Pozycja materiału w rankingach:

Matematyka z rzadka należy do ulubionych przedmiotów maturzystów. Powiem więcej - wśród większości tak zwanych „humanistów” postrzegana jest jako przedmiot skomplikowany i zrozumiały tylko dla „wybrańców”.
Narosłe wokół niej mity trudne są do odrzucenia. To wynik między innymi osobniczej niechęci do pokonywania barier umysłowych w odkrywaniu „obszarów niewiedzy”. Kojarzą się często z jakoby nieprekluzyjną dla wielu barierą przyswajania informacji, uzdolnieniami kierunkowymi i żmudnym „liczeniem”.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 64 | Miejscowość: Pszczyna | Kraj: Polska
O mnie: Pierwsze, to odkrywanie obszarów osobistej niewiedzy. Niczego nie biorę "na wiarę", a stosunek do rzeczywistości określiłbym jako ironiczno sardoniczny.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Chorążak 16.05.2008 00:55
To prawda, całość naszego istnienia jest oparta na matematyce. Bez niej nic i nikt by niczego wielkiego zrealizował.
Marta Wieszczycka 13.05.2008 01:24
(+)Fantastyczny tekst. A system edukacji robi wiele, żeby ludzie uznali matematykę za niepotrzebną abstrakcję i najbardziej znienawidzony przedmiot. Potem nie da się już tego odkręcić. A wystarczyłoby zmienić treść zadań na bardziej poruszające wyobraźnię...
Klaud. Gie 09.05.2008 14:57
(+)
Znakomity tekst z ciekawym i rzadko spotykanym punktem widzenia :)
Co do matematyki... Lubiłam tylko w podstawówce, wygrywając nawet konkursy matematyczne. Potem jednak coś się zepsuło i same tróje do dzienniczka wpadały. Niemniej, nauczycielki, które najmilej wspominam ze skończonych szkół to właśnie matematyczki :)
Aleksander Kast 09.05.2008 11:51
Nie lubiłem matematyki, bo zawsze kojarzyła mi się z tępym liczeniem. Przypadkiem (w pociągu) trafiłem na starszego pana, który kątem oka podglądał jak usiłowałem wyliczyć jakieś straszne całki. Wiercił się okrutnie, mierzwił resztki owłosienia i nie wytrzymał... Chudym paluchem wskazał błąd i zaczął rozmowę o estetyce ! Pozrywał wszystkie pozamykane dotąd "klapki".
Nie będę się rozpisywać ale ta niesamowita rozmowa z genialnym polskim fizykiem, kosmologiem i matematykiem (o czym długo nie miałem pojęcia) uświadomiła mi, że abstrakty mogą być "piękne". A jeśli takie nie są, to znaczy, że są fałszywe.
Wokół pojęcia "piękno" narosło mnóstwo mitów. "Fenomenalnie" pisze o tym Umberto Ecco.
Dawid Kuroczko 08.05.2008 23:05
Bardzo ładne i bardzo prawdziwe.
Wydaje mi się, że piękno, wartość estetyczną, można przypisać każdej działalności twórczej człowieka. A dowód twierdzenia, algorytm programu etc to właśnie przejaw tej działalności.
Agnieszka Wojewoda 08.05.2008 15:41
:)
Zapytał, czym się różni wróbelek?
Albo jakoś tak?
Aleksander Kast 08.05.2008 14:22
Nie sądzę aby nazwisko się pojawiło. Znaczyło by to, że 2+2=12,3.
Ja też w życiu sie nie przyznałem jak udało mi się zdać "rygorowy" egzamin z matematyki.
Facet (1, 63 w kapeluszu i na obcasach) liczył w pamięci szybciej niż my na kalkulatorach. Groza. Do tego dziwnego mózgu nie docierało, że banalne (dla niego) dzielenie np. 5243,45 : 23,8 może zajmować więcej niż pół sekundy. Naprawdę nie przyznam się jakim "chwytem" zażyłem docenta (teraz profesora).
Agnieszka Wojewoda 08.05.2008 13:52
:)
Naprawdę nie chcesz dać tutaj jego nazwiska?
;)))