Pozycja materiału w rankingach:
Taksówkarze warszawscy wnioskują o podwyżkę dwóch spośród trzech limitowanych stawek taryfowych, wiceprezydent Warszawy mówi - nie! Taksówkarze są zdesperowani i zdeterminowani i ostrzegają: będzie protest!
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: www.taksiarskaballada.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Wojda 17.09.2011 09:20
Dwa pytania do autora, pierwsze pewnie retoryczne - zablokujecie miasto na amen?
Drugie - to Pan jest autorem tej książki z historiami z taksówek? Gdzie można kupić tę książkę?
Robert Wojda 17.09.2011 09:15
Grzegorz, a Ty z księżyca jesteś? Chyba, że z taksówki korzystasz trzy razy w roku, z czego dwa razy ktoś Cię naciął. W taksówce w wawie masz dostać paragon, cenę masz na bocznej szybie, pierwszy kilometr to 6, ups, na razie 6 zł, i możesz sprawdzić czy Cię gość nie okradł, matematyka to fajna rzecz, łatwo policzyć. Nie zgadza się, składasz reklamację do ratusza i po sprawie.
Grzegorz Wink 16.09.2011 20:34
A jak znaleźć te uczciwe taksówki? Dla przeciętnego klienta wyglądają tak samo, a to że kurs kosztuje 25 zł to ja pierwsze słyszę. Od kilku co najmniej lat nie słyszałem o cenie niższej od 50-70 zł z czego wynika, że normalnych taksówkarzy to jest chyba jakaś garstka?
Zenon Chmielewski 16.09.2011 09:36
Cyt: "Przecież taksówki i tak są koszmarnie drogie...". Przejazd taksówką z Dworca Centralnego na Żoliborz kosztuje około 25 zł. To, że Pana siostra zapłaciła 100 zł, to efekt działalności, a raczej braku działań osób podległych w "Ratuszu" v-ce Prezydentowi Andrzejowi Jakubiakowi. Powszechnie wiadomo, że pod dworcami, na lotnisku i w wielu jeszcze miejscach Warszawy mamy do czynienia z naciąganiem klientów na horrendalne ceny, niemające nic wspólnego z obowiązującymi taryfami. Zawsze zastanawia mnie to, że jeżeli jest powszechna wiedza o jakiejś patologii to dlaczego nikt jej nie usuwa. Na lotnisku Panowie z plakietkami TAXI, przechadzający sie po hali przylotów i nagabujący klientów na kursy do Centrum Warszawy po 100 i więcej złotych czynią to tak nachalnie i są tak widoczni, że mam wrażenie, że komuś na tym zależy lub bardzo pasuje, że tam są.
Cyt:” Nie obawia się Pan, że podniesienie stawek będzie bronią obosieczną?...”. Nie traktuję podniesienia stawek jako broń. To narzędzie bym mógł funkcjonować. Zagadnienie jest skomplikowane, opiszę je tutaj w najbliższych dniach opierając się na wyliczeniach, których dokonaliśmy z kolegami posługując się danymi z naszej pracy przy liczeniu kosztów prowadzenia działalności taxi.
Cyt: „co Pan sądzi o przewozie osób, z perspektywy taksówkarza i przewoźnika,…”. Faktycznie, zanim zostałem taksówkarzem pracowałem jako „przewoźnik” i mam wyrobione zdanie na temat tego, dlaczego w Warszawie istnieje „przewóz osób”, „taxi bagażowe” itd, oraz jaki wpływ to zjawisko miało i ma na funkcjonowanie rynku taxi. 7.04.2012r. zacznie w pełni funkcjonować nowa ustawa transportowa ograniczająca możliwość istnienia przewozu osób. Myślę, że wówczas będzie dobry czas by dokonywać podsumowań tego zjawiska i wówczas na pewno to uczynię.
Sapieha 16.09.2011 01:42
Nie dziwię się taksówkarzom.
Mają działalność gospodarczą, a jakiś urzędnik wyznacza cenę za którą mają jeździć?
Toż to jest wbrew zasadom wolnego rynku. Jeśli w dodatku ta cena jest poniżej opłacalności ich usług, to protestują.
Ziggy 15.09.2011 22:40
Mój wujek jeździ na taksówce i żeby zarobić normalne pieniądze pracuje po 12h.To trochę chore.Niech podnoszą.Nas pasażerów wyniesie to tylko 4 zł więcej.
Antek 15.09.2011 22:37
@Grzegorz Wink - Jak siostra wsiada do dworcowej mafii to płaci 100zł.U mnie w korporacji kurs na Żoliborz bez korków to ok 25zł.
Mikołaj Fleks 15.09.2011 22:08
Pana tekst jest bardzo słuszny, popieram Pana w 100%, ale mam pytanie: co Pan sądzi o przewozie osób, z perspektywy taksówkarza i przewoźnika, bo chyba oba te pojęcia i zajęcia są Panu znane.
Marta Jenner 15.09.2011 14:15
@Autor
Nie obawia się Pan, że podniesienie stawek będzie bronią obosieczną? Nie znam sytuacji w innych miastach, ale w Krakowie odpowiedzią na podwyżki było pojawienie się konkurencyjnego, tańszego przewoźnika, z którego usług korzysta coraz więcej pasażerów.
Grzegorz Wink 15.09.2011 13:59
Przecież taksówki i tak są koszmarnie drogie. Z Dworca Centralnego na Żoliborz moja siostra ostatnio zapłaciła koło 100 zł... - Co tu jeszcze podwyższać?