Facebook Google+ Twitter

Taksówkarze zapowiadają zaostrzenie protestów. Zablokują Warszawę?

Warszawscy taksówkarze zapowiadają, że są gotowi na prowadzenie protestów aż do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Jak podkreślają, mają dość wielogodzinnej pracy przez cały tydzień.

 / Fot. fot.ShashiBellamkonda CC BY 2.0"My, Taksówkarze, mamy dość pracy 7 dni w tygodniu po 12-14 godzin. Mamy dość okradania nas przez ludzi, którzy łamią przepisy wynikające z Ustawy o transporcie drogowym, łamią przepisy karno-skarbowe, dopuszczają się oszustw podatkowych i ubezpieczeniowych. To nie jest nasza konkurencja. To nie jest także nieuczciwa konkurencja. W końcu nikt nie nazywa pasera konkurencją sklepu. To po prostu nielegalni przewoźnicy, bardzo często zwykli przestępcy" - czytamy na warszawskitaksówkarz.pl.

Taksówkarze nie są zadowoleni z wprowadzonej w sierpniu usługi Uber - potencjalny pasażer wyszukuje za pomocą aplikacji kierowcę. Różnica między innymi tego typu programami polega na tym, że nie mamy do czynienia z zawodowymi przewoźnikami, ale kierowcami, którzy uczestniczą w programie. Firma Uber działa w 44 krajach świata i nazywana jest pogromczynią korporacji taksówkowych.

Czytaj więcej: Usługa Uber działa już w Warszawie. Amerykańska firma zrewolucjonizuje transport?

Pierwsze protesty taksówkarzy rozpoczęły się 20 listopada. Miały bardzo spokojny przebieg, a kierowcy nie chcąc powodować utrudnień dla mieszkańców Warszawy, wybrali taką porę, kiedy ruch jest relatywnie mały. Ponieważ władze nie zareagowały na protesty taksówkarzy, ci zapowiadają kolejne, każdy na większą skalę od poprzedniego.

Czego żądają taksówkarze? Przypisania licencji TAXI do konkretnej osoby, a nie firmy i samochodu; wprowadzenie definicji oraz kodyfikacji pośrednika w transporcie osób samochodami osobowymi; przywrócenie limitów wydanych licencji na transport drogowy taksówką osobową.

Kolejny, trzeci już protest planowany jest na przyszły tydzień. Jak czytamy na warszawskitaksówkarz.pl: "W przypadku braku zadowalających nas działań ze strony polityków oraz służb w styczniu i lutym, ponownie przypomnimy o sobie. Ponownie w serii protestów. Kolejny etap protestów planujemy na przełom marca i kwietnia. Wtedy będzie już na ostro".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Panowie z taxówek-stare nie wróci-nie wróci wasze powiedzonka-tam nie jade-nie po drodze-bez włączonego licznika.Praca za długo-sadownicy szukali ludzi do pomocy przy zbiorach owoców-tam praca na godziny-świeże powietrze-piękne widoki natury a i zarobek nielichy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.