
Ostróda, 33-tysięczne miasto w woj. warmińsko-mazurskim, położone nad malowniczym jeziorem Drwęckim i rzeką Drwęcą i połączone kanałami z Elblągiem - ma ciekawe walory turystyczne. Miasto otoczone lasami i dwunastoma jeziorami – zaczyna coraz bardziej interesować turystów polskich i zagranicznych. Przyciąga wodą, przyrodą i zabytkami. Ma m.in. pozostałości gotyckich murów obronnych z XV wieku, zamek krzyżacki z XIV wieku i 8 zabytkowych obiektów kościołów różnych wyznań oraz kamienice i neogotycką
wieżę ciśnień. Najważniejszym atutem miasta są jednak wspaniałe warunki przyrodnicze: czyste powietrze, dużo lasów głównie mieszanych, jeziora i rzekę oraz ciekawy – jedyny tego typu w Europie szlak wodny Kanału Elbląskiego, po którym od wiosny do późnego lata, podróżują po pochylniach statki wycieczkowe.
Wiosną i latem ostródzkie jezioro Drwęckie zakwita bielą żagli jachtów i ruchliwymi punktami kajaków, łodzi i małych łódek młodzieżowych. Przybywają tu też i odpływają z nadbrzeża niewielkie statki wycieczkowe. Ruch na wodach pozostałych jezior w okolicy i na rzece jest również duży. Władze lokalne robią wszystko, aby zachęcać turystów do przyjazdu i zatrzymania się w mieście, choć na kilka dni. Zachęcają i przyciągają m.in. licznymi imprezami kulturalnymi i sportowymi.
Włodarzy grodu, który za ich staraniem od kilku lat przybiera nowy wygląd i wchodzi w drugą młodość - postanowił wesprzeć swoimi aktywnymi działaniami wójt gminy Ostróda. Ze środków unijnych, chce zagospodarować 84 hektarów gruntów nad jeziorem Górczyńskim, w bezpośrednim sąsiedztwie miasta i krajowej "siódemki", na cele rekreacyjne i parku rozrywki. W końcu grudnia 2011 roku umowę na tę wielką inwestycję podpisali dwaj wicemarszałkowie województwa warmińsko-mazurskiego i wójt ostródzkiej gminy.
W gminnych zamierzeniach jest wykorzystanie dużego terenu nad jeziorem Górczyńskim, na rozwój infrastruktury dla aktywnej rekreacji mieszkańców gminy i miasta oraz gości przyjezdnych i turystów. Nieodzowna będzie tam budowa hotelu, zajazdu, caravaningu i oczywiście małej gastronomii, a także zdaniem wójta – być może małego zoo oraz parku rozrywki. Dla spełnienia takiej wizji, władze samorządowe gminy poszukują zainteresowanych inwestorów - najchętniej widzieli by jednego, ale konkretnego z pieniędzmi.