Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Tam kiedyś była Polska - wycieczka do Wołkowyska

Pozycja materiału w rankingach:

4299 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 20pkt

Oceń:

Tam kiedyś była Polska - wycieczka do Wołkowyska


Będąc na Białorusi miałem okazję zobaczyć, jak naprawdę wygląda ten kraj. Nie jest on taki, jakim kreują go polskie media. A więc jak jest na obszarach dawnej II RP? Przeczytajcie koniecznie!

Cerkiew w centrum miasta. / Fot. Bartłomiej KrawczykPoniedziałek. Dochodzi godzina 20 czasu polskiego. Polsko-białoruskie przejście graniczne w Bobrownikach. Nareszcie zostaliśmy wpuszczeni do Republiki Białorusi. W końcu! Ale nie było łatwo. Musiałem czekać całe trzy godziny. Czemu tak długo? Zanim wjedzie się do tego państwa trzeba wypełnić kilka różnych deklaracji, z których prawie wszystkie są po rosyjsku (wyjątkiem jest karta migracji, która jest także w angielskiej wersji językowej). Gdyby nie obecność Babci, która kiedyś nauczyła się tego języka, ciężko byłoby wypełnić potrzebne druczki. Koniec końców, udało się.

Celem naszej rodzinnej eskapady był Wołkowysk (Volkovysk/Wavkavysk). Jest to miejscowość z ok. 48 tysiącami mieszkańców, a pierwsze wzmianki o niej pochodzą z roku 1005. Dlaczego akurat to miasto? Ponieważ "połknęło" ono Grudy - małą wioskę, z której pochodzi moja Babcia. To dla niej została zorganizowana ta wyprawa. Mieszkając w Zgorzelcu Babcia nie ma zbyt często okazji by powrócić do swojej małej ojczyzny. Ostatni raz w rodzinnych stronach była 20 lat temu. Dla mnie była to pierwsza taka podróż. Ale warto było.

 / Fot. Bartłomiej KrawczykPierwsza rzecz, jaka zwraca naszą uwagę tuż po przekroczeniu granicy, to ogromna przestrzeń. Droga z Bobrownik do Wołkowyska jest w bardzo dobrym stanie, nie ma na niej praktycznie ruchu, a dookoła widać rozległe pola, w oddali piękne, gęste,zielone lasy i sporadycznie małe, drewniane, kolorowe, stare (pamiętające zapewne czasy, kiedy ziemie te należały do Polski) domki, w większości chyba opuszczone. Od czasu do czasu zobaczyć można małe lecz kolorowe i zadbane przystanki autobusowe. Jako, że cel naszej podróży nie jest daleko od granicy, szybko dojechaliśmy na miejsce, znaleźliśmy odpowiedni adres, przywitaliśmy z rodziną i... poszliśmy spać.
Zakład przemysłowy / Fot. Bartłomiej Krawczyk Rzeka / Fot. Bartłomiej Krawczyk Pomnik Lenina. / Fot. Bartłomiej Krawczyk Wilk postawiony w tysiąclecie istnienia miasta. / Fot. Bartłomiej Krawczyk Pomnik żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej. / Fot. Bartłomiej Krawczyk Zarośnięte łąki oraz opuszczone, zawalone domki - brzydsze oblicze Białorusi. / Fot. Bartłomiej Krawczyk

Zobacz także:

Bartłomiej Krawczyk OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Krawczyk

Napisz do autora

Artykuły (59) Galerie (8) Średnia ocen (4.20)

Wiek: 18 | Miejscowość: Ostrów Wielkopolski | Kraj: Rzeczpospolita Polska

O mnie: Jestem uczniem III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim. Odkąd pamiętam, interesowałem się sportem. Niestety, nie zostałem obdarzony wybitnym talentem, więc uważam, że lepiej się stało, iż karierę przerwała kontuzja, a nie... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

janysz22

janysz22 23.06.2011 08:10

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 22

napisałeś Waść prawdę. Tak było w ub. roku. Jedz dzisiaj porozmawiaj o życiu przeciętnego mieszkańca. Łukaszenka tak zreformował, że głód zagląda wszystkim za wyjątkiem rządzących i milicji

Komentarz został ukrytyrozwiń
ELŻBIETA DAUKSZA-MARKIEWICZ

ELŻBIETA DAUKSZA-MARKIEWICZ 26.04.2011 01:53

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 31

MOJA BABCIA HELENA ROWNIEŻ POCHODZIŁA Z TEJ WIOSKI...W KOSCIELE W WOŁKOWYSKU BRAŁA ŚLUB..Z DZIADKIEM JULIANEM..CHCIAŁABYM KIEDYŚ ODWIEDZIĆ TO MIEJSCE..POCZUĆ NIEZWYKŁY KLIMAT.GRATULUJĘ PANU ŚWIETNEGO TEKSTU.POZDRAWIAM..I TROSZKĘ ZAZDROSZCZĘ TYCH WRAŻEŃ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lech Marek Jaworski 21.08.2010 05:22

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 54

Polska, Białoruś, Litwa, Łotwa no i oczywiście Ukraina (choć pod inną nazwą) były pierwszą i kilkusetletnią Unią Europejską. Polska miała lepszy model prowadzenia wojny. Gdy sąsiad ostrzył sobie zęby na Polskę, to jej król ofiarował mu córkę za żonę, pół królestwa i posadę na dworze, pod warunkiem, że przyłączy swoją armię do polskiej. Czy Trocki, Stalin lub Hitler nie mogli się czegoś od nas nauczyć?
Nie nauczyli się, zdechli jak psy a ich cesarstwa rozsypały się w proch biedy i chorób zakaźnych.
Gdyby nasi wrogowie z sąsiedztwa i od wewnętrz nie nękali Polski i nie podburzali naszych braci to Unia Lubelska jeszczeby trwała!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 20.08.2010 16:14

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 80

Ciekawy reportaż. Białoruś nieco inna niż w obiegowej opinii. W dodatku to nasze przedwojenne ziemie i warto o nich pisać.
+5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 20.08.2010 16:02

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 64

Bardzo interesujący tekst./5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 20.08.2010 15:00

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 50

(+) Nie wolno nam zapomnieć o Kresach. To nasze dziedzictwo. To dziedzictwo I Rzeczpospolitej. Nawet jeśli te ziemie dziś administracyjnie nie leżą w Polsce to dalej leżą na terenie dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Powinniśmy dbać by polski pierwiastek tych ziem nigdy nie zaginął. Bądźmy tam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Krymarys 20.08.2010 14:28

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 59

gratuluje pięknego tekstu , pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.