Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163182 miejsce

Taneczna inicjatywa (prawie) bez odzewu

W sobotnie popołudnie w Osiedlowym Domu Społecznym "Malwa" na Stawkach w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyły się II warsztaty breakdance zorganizowane przez Inicjatywę Młodzieżową w tym mieście.

Pierwsze kroki nie są łatwe / Fot. Krzysztof KrzakGnany dziennikarską ciekawością, (bo ani wiek, ani sprawność fizyczna już nie ta, by "taniec - połamaniec" ćwiczyć) udałem się na miejsce. Tym bardziej, że na plakatach widniały nazwy B-boyowych ekip: Broken Glass, Kingz of Warsaw i Lepsze Crew, a za deckami miał stanąć DJ FIM... Martwiłem się, czy uda mi się przepchnąć przez tłumy rozentuzjazmowanej młodzieży, by chociaż jakąś fotkę pstryknąć dla Wiadomości 24.pl.

I jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, iż jestem jednym z nielicznych przybyłych na imprezę widzów! Tak naprawdę "niezrzeszonych" było nie więcej niż pięć osób. Resztę stanowili organizatorzy i ochroniarze. Następnie przez 40 minut oglądałem smętnie krążących po sporej sali "Malwy" młodych organizatorów, żywiących nadzieję, że młodzież (w końcu: ich rówieśnicy) dopisze. Nadzieje okazały się płonne. Z 45-minutowym opóźnieniem rozpoczęły się rzeczone warsztaty breakdancowe, ale stanęły do nich zaledwie 3 osoby, jak to się mówi, z miasta. Trzon stanowili - z konieczności - organizatorzy.

Zastanawiam się, co nie zagrało, że przygotowana w dobrym miejscu (w środku dwóch dużych osiedli mieszkaniowych), z rozmachem i profesjonalnie impreza (był sponsor, ochrona, zawodowi instruktorzy i nawet ...woda mineralna dla zmachanych ćwiczebnym trudem tancerzy) nie wypaliła? Czy młodzież nie chce się uczyć nawet tańca? A może jest on dla niej za trudny? Może nie ten gatunek (choć przecież ze zdobytymi na takich warsztatach umiejętnościami można by się było pokazać na eliminacjach do "You can dance" czy "Mam talent")?

Czyżby zawiodła informacja? Ale przecież ci młodzi organizatorzy mają kolegów ze szkoły, osiedla, grupy nieformalnej, więc skrzyknięcie jakiejś grupy młodych ludzi nie powinno stanowić problemu. A jednak...
Osiedlowy Dom Społeczny "Malwa" w Ostrowcu Świętokrzyskim, miejsce warsztatów / Fot. Krzysztof KrzakOpuściłem "Malwę" po godzinie, więc nie wiem czy frekwencja się poprawiła. Żal mi było organizatorów i ich trudu niewątpliwie włożonego w przygotowanie tej imprezy. Ci, którzy nie przyszli choćby popatrzeć, pewnie przy najbliższej okazji będą narzekać, iż w mieście nic się nie robi dla młodzieży.

Przy okazji pragnę podziękować jednej z organizatorek (tej z kolorowym włosami), która uznała widać, że nie do końca ze mnie taki stary zgred, bo zaproponowała mi udział w warsztatach i wyjście na parkiet. Bardzo mnie to podbudowało, więc jeszcze raz dziękuję...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Robercie - muszę cię uświadomić, że miłość do tańca istniała dużo wcześniej niż media się tym zainteresowały :) Wtedy była tym bardziej prawdziwa, że nikt nie liczył na "światła Jupiterów". Jeżeli do ciebie nie dociera nawet ta wzmocniona przez media to aż boje sie pomyslec jak bedzie wygladal (lub wygladal) twoj pierwszy taniec na weselu :D

Myślę, że w najbliższym czasie w promowaniu małych miast pomogą portale jak http://taneczni.pl - zawsze łatwiej się znaleźć i wiedzieć, że coś się wokół dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczerze mówiąc wygenerowana przed media, miłość do tańca jakoś do mnie nie dociera. Może dzisiejsza młodzież woli coś innego jak taniec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czyli małe miasta umierają? w czasach, kiedy taniec przeżywa swój renesans? zaiste, dziwne. i smutne też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.