Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Tanie podręczniki radzą sobie bez ministra

Edukacja

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Tanie podręczniki radzą sobie bez ministra

2007-09-03 10:04, aktualizacja: 2007-09-03 10:13:02

1 7 4056 szkoła książka allegro podręczniki

Ministerstwo Edukacji do tej pory nie stworzyło systemu umożliwiającego obniżenie cen podręczników. Lukę zaczynają wypełniać serwisy internetowe ułatwiające kupienie i sprzedaż używanych podręczników.

Komplet nowych książek dla gimnazjalisty to wydatek rzędu 300 - 400 zł, w podstawówce około 200 zł. Nie ma się więc co dziwić, że początek września to, niezależnie od pogody, gorący okres dla wielu Polaków.
Wydatki przychodzą z tym większym trudem, że na uczniowskich biurkach zalegają tomy książek z poprzednich lat. Książek, z których nikt więcej nie skorzysta.

Książki we własne ręce



Uczniowie / Fot. Gazeta KrakowskaProblem drogich podręczników obiecywało rozwiązać Ministerstwo Edukacji Narodowej, jednak z zapowiedzi póki co, nic nie wyszło. Na szczęście coraz więcej ludzi zamiast czekać na urzeczywistnienie obietnic Ministra Edukacji, po prostu wzięło sprawy (a raczej książki) we własne ręce. Tam gdzie zawiodły polityka państwa i mechanizm rynkowy, z pomocą przychodzi nowa technologia -internet. Od kilku lat w istnieją w nim serwisy umożliwiające zakup i sprzedaż używanych podręczników. Królują wśród nich Allegro.pl i Ebay.pl.
Nowością na polskim rynku są serwisy przeznaczone wyłącznie do sprzedaży książek i, wzorem stron amerykańskich takich jak Alibris.com, posiadające funkcjonalność dostosowaną do specyfiki tego rynku. W tym roku szkolnym dzięki takim serwisom jak Bukeo.pl, Gieldapodrecznikow.pl czy Sprzedampodreczniki.pl zapowiada się prawdziwy przełom na rynku.

- Do tej pory handel podręcznikami był bardzo niewygodny i rozproszony - mówi Dominik Grzybowski, 20-letni twórca serwisu Bukeo.pl - Ktoś kto chciał sprzedać książkę, musiał spędzić często nawet 15 minut, tracąc czas na długotrwałe rejestracje i wypełnianie niewygodnych formularzy. Po drugiej stronie kupujący mieli problemy z odnalezieniem właściwych książek. Serwis Bukeo.pl stworzony w interaktywnym formacie AJAX to zmienia. Żeby sprzedać u nas książkę wystarczy kilka kliknięć a rejestracja trwa nie dłużej niż 2 minuty. Odnalezienie interesującej książki również nie trwa długo, bo zadbaliśmy o stworzenie pełnej bazy podręczników i uporządkowaliśmy ją w bardzo przejrzysty interaktywny katalog - tłumaczy.

Sto lat za Europą



Pomysł sprzedaży niewykorzystywanych podręczników jest znany na całym świecie i sprawdza się nawet w najbogatszych krajach świata. Dla Holendrów czy Niemców zamożność nie stanowi usprawiedliwienia dla rozrzutności i tym bardziej nie zwalnia z dbałości o środowisko. Przecież jeśli nie znajdziemy chętnych na nasze podręczniki prędzej czy później będą musiały one trafić na śmietnik. Warto pamiętać, że nasze społeczeństwo jeszcze nie jest tak zamożne i wyprzedaż podręczników z poprzednich lat stanowi nie tylko dobrą lekcję gospodarności, ale również prosty sposób na podreperowanie domowego budżetu.

Dlaczego zatem Polacy dopiero teraz zaczęli dostrzegać korzyści płynące ze sprzedaży i kupna używanych książek? Wiele na pewno można zarzucić Ministerstwu Edukacji, w piersi uderzyć powinny się również kuratoria i placówki oświatowe. Patrząc na to jak mało zrobiono, żeby promować korzystanie z używanych podręczników, można by nawet pomyśleć, że MEN zupełnie nie zależy na wspieraniu zachowań pro-ekologicznych i oszczędności. Inna sprawa to miejsce, w którym handel używanymi podręcznikami do tej pory się odbywał. Stragany z książkami pojawiające się na początku września w większości miast przywodzą na myśl raczej klimat z kryminałów niż poczucie dobrego zakupu promującego postawy pro-społeczne i pro-ekologiczne.

Cios dla wydawnictw?

Wygląda to bardzo obiecująco, ale rodzą się pytania czy nowa idea nie zagraża interesom wydawnictw. Czy ruszą one do kontrataku?

- Patrząc na doświadczenia rynków zachodnich na pewno nie nazwałbym tego zagrożeniem - uspokaja Dominik Grzybowski - Bukeo.pl to z założenia miejsce, które jest przyjazne dla wszystkich: uczniów, nauczycieli, wydawców, księgarzy i antykwariuszy. Ogłoszenie nic nie kosztuje, a jego stworzenie jest tak proste, że pod znakiem zapytania stają rozproszone e-sklepy mniejszych wydawnictw. Duża cześć z klientów chce kupić nowe książki - zachęca młody przedsiębiorca. - Poza tym pamiętajmy, że w internecie nie ma prowizji, więc każda książka, nawet ta prosto od wydawcy, siłą rzeczy będzie tańsza niż w innych miejscach.

Wg badań amerykańskich naukowców przeprowadzonych w 2005 roku (Internet Exchanges for Used Books: An Empirical Analysis of Product Cannibalization and Welfare Impact) w USA ok. 70% obrotów używanymi książkami ma miejsce w Internecie. Badania przeprowadzone na serwisie Amazon.com dowodzą, że sprzedaż używanych książek ma niewielki wpływ na obroty nowych wydawnictw. Okazuje się, że handel używanymi książkami pobudza rynek i zwiększa ogólną liczbę czytelników. Bez wątpienia przyczynia się też do rozwoju czytelnictwa w społeczeństwie.
Sortuj komentarze:

Lucyna Rozlatowska

Lucyna Rozlatowska 03.09.2007 11:50

Też sprzedawałam książki na allegro, jest jeszcze kilka innych internetowych giełd podręczników.

Zosia Wadolowska

Zosia Wadolowska 03.09.2007 12:06

Bardzo fajny pomysl- wiecej pieniedzy w kieszeni i miejsca na polkach :P

Paweł Pałczyński

Paweł Pałczyński 04.09.2007 09:03

Witam serdecznie,

ciekawy artykuł,
swoją drogą zapraszam na nowo powstały serwis - rozwija się całkiem nieżle.

link - możesz wystawić swoje ksiązki,
wszystko oczywiście za darmo.

Ten serwis to poniekąd "test" do najnowszego naszego dzieła jakim będzie
link

A już zapowiada się na sukces,
w ciagu zaledewie 3 dni ponad 150 pozycji - akcja reklamowa znikoma :)

Tak czy inaczej wszystkich zainteresowanych zapraszamy

Pozdrawiam

Paweł - WirtualnyOtwock.pl

Krystian Izbicki

Krystian Izbicki 04.09.2007 10:51

Ad. Lucyna
w sieci jest już rzeczywiście wiele tego typu serwisów. Myślę, że jak zwykle ludzie sami wiedzą jak zrobić sobie dobrze i nie czekają na żadne odgórne, rządowe obiecanki "tanich podręczników".

Sam korzystam z link
- jest najlepszy ze wszystkich tego typu serwisów bo ma największą bazę ofert, najprościej można wstawić książki i znaleźć potrzebne podręczniki nawet od kolegi ze swojej szkoły. Tak trzymać!

Katarzyna X

Katarzyna X 04.09.2007 11:59

W końcu ktoś pomyślał, co można zrobić z używanymi podręcznikami / książkami. Obserwując jednak mechanizmy poszczególnych serwisów "podręcznikowych", zdecydowanie najbardziej podoba mi się BUKEO.PL. Najłatwiej dodać książkę, którą chce się sprzedać, najłatwiej kupić, a co najważniejsze, serwis nie zawiesza się.

Igor Kalisz

Igor Kalisz 04.09.2007 12:19

Zgadzam się z Kreator, link jest zdecydowanym liderem w tej dziedzinie, zarówno pod względem popularności, ilości książek w bazie, jak i stabilności. Poza tym, są oni zintegrowani z portalem link dzieki czemu jako jedyni umozliwiaja sprzedaż i zakup nie tylko podręczników, ale i wszystkich innych książek.

Marcin Jaskulski

Marcin Jaskulski 20.01.2008 21:10

Witam
Skup-sprzedaż podręczników szkolnych w Warszawie
Hala Wola 1 p ul.Człuchowska 25
Bazar Bemowo ul.Powstańcó Sląskich róg Wrocławskiej paw.28
link

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.