Facebook Google+ Twitter

Taniec w Łodzi prosto z Kuby

Nawet na Kubie, nauka tańca nie jest łatwa i wymaga od tancerza wiele wysiłku i wyrzeczeń. Codzienne treningi trwające 8 godzin, nauka podstaw tańców afrokubańskich, baletu czy technik nowoczesnych wpisana jest w rozwój zawodowego tancerza.

Raynel Fernandez Ballester / Fot. Urban Dance ZoneO swoich doświadczeniach z tańcem i kulturą taneczną na Kubie opowiada Raynel Fernandez Ballester, kubański tancerz, od trzech lat mieszkający w Polsce.

Raynel, jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?
Raynel Fernandez Ballester: To niestety nie była przygoda tylko walka. Moja mama zawsze uważała, że taniec nie może być zajęciem dla prawdziwego mężczyzny. Zacząłem tańczyć Break Dance na ulicach Havany, a po pewnym czasie poszedłem na casting do jednej ze szkół tańca. Udało się i zacząłem tańczyć na poważnie.

Jaka była reakcja mamy?
Raynel: Postawiłem mamę przed faktem dokonanym i nie mogła już nic przeciwko temu zrobić. Podczas dnia chodziłem do szkoły, a wieczorami uczyłem się w szkole tanecznej. Była to podstawowa szkoła tańca, od której musi zacząć każdy tancerz w Havanie. Uczono nas baletu, tańca nowoczesnego (modern), techniki tanecznej, podstaw tańców afro kubańskich i tańców popularnych. Były tam także takie zajęcia jak improwizacja, techniki teatralne, lekcje z tego jak działa teatr (jak pracuje, z czego się składa), etc.
Raynel Fernandez Ballester / Fot. Urban Dance Zone
Uczyłeś się w jednej szkole, czy było ich więcej?
Raynel: Całe życie uczyłem się w wielu w szkołach tanecznych. W prawie każdym mieście na Kubie są takie szkoły. Dla mnie kolejnym krokiem w rozwoju były występy w teatrze. To była szkoła życia - każdy występujący w teatrze musiał przejść przez 8-godzinne treningi. Każdy musiał pobierać lekcje, nie ważne czy był studentem czy nauczycielem.

Nam Europejczykom, wydaje się że wszyscy mężczyźni na Kubie mają taniec we krwi. Czy to prawda, że większość Kubańczyków, podryguje jak tylko słyszy muzykę?
Raynel: Muzyka u nikogo nie jest we krwi, nawet na Kubie. Wielu ludzi tańczy, ale nie każdy potrafi tańczyć jak zawodowy tancerz. Każdy czuje muzykę i porusza się do niej, ale są także Kubańczycy, którzy nie potrafią tańczyć.

Jakie techniki są najbardziej popularne na Kubie?
Raynel: Dziś najpopularniejszy jest reggaeton. Każdy ma jakieś zainteresowania, ale najpopularniejszy jest właśnie reggaeton. Mamy także zawody w salsie, ruedzie, ale na Kubie salsa i rueda to to samo, nikt nie rozdziela tego na dwie różne techniki.

Czym różni się taniec tu w Polsce od tego na Kubie?
Raynel: W Polsce ze znajomymi spotykamy się w pubie lub w mieszkaniu, natomiast na Kubie wszyscy spotykają się na ulicach, gdzie tańczymy bawimy się, pijemy rum. W Polsce jest zupełnie inna kultura, ludzie patrzyli by dziwnym wzrokiem na grupę ludzi tańczących na ulicy lub rozmawiających zbyt głośno. Wszystko wynika z różnic kulturowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.