Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16917 miejsce

Tara kupuje życie...

Współautorzy: Jarosław Jakubczak

Chore, zmaltretowane, uratowane z transportu na rzeź, skrzywdzone przez człowieka- trafiają do schroniska dla koni Tara. Tam w spokoju uczą się na nowo zaufać ludziom i uwierzyć w to, że nikt ich już nie skrzywdzi. Tam też dożywają starości

Scarlett, właścicielka fundacji. / Fot. Jarosław JakubczakFundację założyła w 1995 roku z prywatnych funduszy Scarlett Szyłogalis. Wcześniej Scarlett jeździła w siodle we wrocławskim WKS-ie, przez trzy lata pracowała pod Kołobrzegiem w założonym przez Niemców schronisku dla koni. Jeździła z weterynarzami do rzeźni badać mięso pod kątem włośnicy i przez łzy przyglądała się zwierzętom przeznaczonym na rzeź. Wtedy postanowiła stworzyć schronisko (jego nazwa pochodzi z książki „Przeminęło z wiatrem”, od miejscowości Tara, w której mieszkała Scarlett).

Fundacja nieustannie wykupuje i ratuje konie. „Kupujemy życie” – to wręcz motto działalności Scarlett. Obecnie w schronisku znajduje się ponad 100 koni oraz inne zwierzęta ( świnie, kozy, owca, baran, króliki, psy oraz koty). Jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie nie dobija się starych, chorych, kalekich zwierząt, daruje im się drugie życie. Schronisko nie oddaje i nie sprzedaje swoich zwierząt. Te, które trafiają do TARY zostają tam już do końca swoich dni.

Każdy koń ma swoja tragiczną historię...


Konie w Tarze są wolne. / Fot. Jarosław JakubczakKonie przeznaczone na ubój przeważnie transportowane są do Włoch lub Francji. Podróż może trwać do pięciu dni. Podczas transportu nie przestrzega się żadnych norm. Zwierzętom podczas podróży nie podaje się wody ani jedzenia, często jedynie poi się je wodą z solą, by zwiększyć objętość mięsa. 95 proc. transportów przekracza normy załadunkowe, co sprawia, że konie często tratują się nawzajem. Wobec wystraszonych zwierząt stosuje się bicie, rażenie prądem czy kopanie. Na jednym z filmów nakręconych przez naocznego świadka widać, jak koniowi, któremu noga ugrzęzła między prętami samochodu obcina się kopyto.

Zwierzęta tutaj żyją zgodnie razem. / Fot. Jarosław JakubczakNajwięcej koni trafia jednak do Tary ze szkółek jeździeckich, które oddają schorowane, stare i nienadające się do pracy zwierzęta. Niektórzy właściciele, chcąc odzyskać jakiekolwiek pieniądze za konia, decydują się sprzedać go na rzeź. Takie zwierzęta wykupuje fundacja. Aisha przyjechała do Tary ze stajni rekreacyjnej. Gdy została zaźrebiona, z łagodnej klaczy stała się niespokojnym, nienadającym się do pracy pod siodłem koniem. Właściciele postanowili ją sprzedać do rzeźni. Już w schronisku Aisha urodziła klaczkę Aurelkę.

Caton także był przeznaczony na rzeź. Aby otrzymać za niego więcej pieniędzy tuczono go surowymi ziemniakami. Koń ma ponad 30 lat i zaawansowany ochwat kopyt. Przyjechał z terenów górzystych, całe życie pracował dla swoich właścicieli przy zrywce drzewa i innych ciężkich pracach. W Tarze przebywa Exkalibur. Koń dostaje szału, gdy widzi krew. Stał trzy miesiące w rzeźni i widział, jak całe jego stado jest wybijane. Jemu udało się przeżyć. Teraz jest nieufny wobec ludzi, zaprzyjaźnił się jednak w schronisku z innymi końmi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

pięknie przedstawiona jest tu fundacja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkipozytyw!!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla Was za świetny artykuł i zdjęcia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biedne konie :(

Często takie odratowane konie po wyleczeniu jeszcze długo pomagają ludziom np. przy hipoterapii
Dla autorów +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.01.2009 23:04

Super !
100% poparcia. Oczywiście plus .

Komentarz został ukrytyrozwiń

bo kazda istota ma prawo do zycia oraz do wolnosci

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu, moja też... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Ania, brawo! No brawo! Scarlett to cudowny człowiek, słyszałam o niej nie raz... Nie masz pojęcia jak się cieszę, że o niej napisałaś! I o Tarze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidio, konie to moja miłość :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.