Facebook Google+ Twitter

Tarapaty McCaina

Kandydat Republikanów na prezydenta USA, senator z Arizony John McCain znalazł się w tym tygodniu w poważnych tarapatach.

Najpierw Hillary Clinton przekazała swoje poparcie jego rywalowi Obamie, potem sprawa huraganu "Gustav" w Nowym Orleanie była powodem przesunięcia przemowy McCaina. Wreszcie McCainowska kandydatka na wiceprezydenta Sarah Pali podpadła jego zwolennikom, gdy okazało się, że... jej 17-letnia córka jest w ciąży. Zwolennicy Republikanów boją się, że Palin, jako zastępca głowy państwa i świeżo upieczona babcia, nie będzie mogła poświęcić się sprawom kraju.

Dzisiaj Barack Obama prowadzi z weteranem wojny wietnamskiej, McCainem, kilkoma procentami głosów, chociaż tydzień temu szli łeb w łeb. Jeśli pech będzie prześladował tego drugiego w takim tempie jak dotychczas, to w listopadzie, po wyborach w USA, upokorzony Republikanin wojnę w Wietnamie będzie wspominał z rozrzewnieniem...

Ale jest też dobra informacja dla "twardego wujka", jak się mówi o senatorze z Arizony. W piątek na konwencji Demokratów Barack Obama powiedział, że Ameryka ma przed sobą wiele pracy i że "wieloma weteranami trzeba się zająć". McCain może spać spokojnie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Podejrzewam, że jeszcze mu się dostanie. Jest jeszcze wiele wątków, których prasa ogólnoamerykańska nie podchwyciła, a o których piszą już blogerzy. Sprawa uzależnienia od leków jego żony i skazania jej za kradzież, sprawa upadku sieci banków spółdzielczych, w których McCain miał spore udziały, sprawa zarządzania Arizoną, gdzie jako senator nieźle namieszał w legislaturze. Być może wybór pani Pallin miał na celu spowodowanie, że prasa rzuci się na nią zamiast na niego, ale to słabe wyjście moim zdaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli chodzi o politykę VP czyli Veterans Program, to McCain ma duże problemy z udowodnieniem swojej chęci zajęcia się problemami weteranów. We wszystkich głosowaniach sprzeciwiał się bowiem przyznaniu jakichkolwiek przywilejów weteranom wojskowym.
Z drugiej strony on sam, nie pamiętając nawet ile ma domów i posiadając majątek liczony w setkach milionów dolarów, raczej o swoją emeryturę martwić się nie musi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

autor T,Terlikowski w blogu Tezeusza : Sarah Palin, kandydat na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych u boku Johna McCaina poinformowała, że jej 17-letnia córka Bristol jest w ciąży. Ojcem dziecka jest 18-latek. Oboje chcą nie tylko urodzenia dziecka, ale też zamierzają się pobrać. A Sarah Palin i jej mąż zapewniają w specjalnym oświadczeniu, że Bristol może liczyć na ich “bezwarunkową miłość i wsparcie”.

I nie byłoby w tym nic interesującego, bo rolą rodziców jest właśnie wsparcie własnych dzieci, gdyby nie kontrast jaki dostrzec można w działaniach Sarah Palin i Baracka Obama. Dla gubernator Alaski dziecko, także nastoletniej córki, to osoba, której trzeba bronić i opiekować się nim. Dla Obamy to samo dziecko to “kara”. I nie są to niestety słowa bezpodstawne. Podczas własnej kampanii w Pensylwani Barack Obama owarcie powiedział, że gdyby jego córki (na razie, z powodu wieku, to niemożliwe) zaszły w ciąże jako nastolatki, to on chciałby by miały możliwość aborcji, tak by nie “karać” ich za błędy młodości…

I te słowa w zasadzie wystarczą do oceny życiowej postawy kandydatów. Dla Palin jej wnuk to ktoś o kogo warto walczyć, a córka to ktoś komu trzeba pomóc. Dla Obamy jego potencjalny wnuk to kara dla jego córek. Nic dodać, nic ująć. Tomasz Terlikowski

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.