Facebook Google+ Twitter

Tarcza antyrakietowa w Polsce niepotrzebna. Raport dla rządu USA

Grupa ekspertów antyrakietowych doradza, aby zapomnieć o bazach w Europie i skupić się na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjedn. Eksperci rosyjscy oceniają tę ocenę, a Putin wypowiada się dość ostro o perspektywach stosunków USA-Rosja.

Sonda

Jeśli koncepcja amerykańskiej tarczy rakietowej ulegnie zmianie proponowanej przez NRC, to:

 / Fot. :http://www.wsmr-history.org/psn.htm/Public DomainKrajowy Komitet Badawczy (National Research Council - ośrodek badań wojskowo-technicznych, stanowiący część Akademii Nauk Stanów Zjednoczonych, NRC) przedstawił Kongresowi swoją liczącą 260 stron ocenę rozwoju systemów obrony USA przed zagrożeniami rakietowymi. Koszty przygotowania raportu pokryła Agencja Obrony Antyrakietowej (Missile Defense Agency). Doradza się w niej zmianę podejścia do obrony antyrakietowej w kierunku użycia raczej antyrakiet o zasięgu międzykontynentalnym. W celu osłonięcia nimi tak samych Stanów Zjednoczonych jak ich europejskich sojuszników proponuje się system wykrywania najdalszego zasięgu oraz wyrzutni międzykontynentalnych na wschodnim wybrzeżu USA. Szczegóły raportu są tajne, natomiast jego ogólne wnioski opublikowała amerykańska prasa, w tym "Wall Street Journal".

Publikacja tego raportu nastąpiła w okresie, gdy prezydent Rosji zaczął wypowiadać się w sposób niepochlebny na temat przedwyborczej retoryki kandydata republikanów Romneya, ustawiającej z powrotem Rosję na „osi zła” - głównych wrogów Amerykanów na świecie. Zdaniem Putina taka retoryka dowodzi, że strona rosyjska ma słuszność, obawiajc się, że amerykańska tarcza antyrakietowa w Europie tak naprawdę byłaby wymierzona nie w Iran, ale w Rosję. O tych wypowiedziach Putina donosi na bieżąco m. in. agencja Reutera.

Rosjanie coraz mniej wierzą Amerykanom


W samej Rosji, w warunkach dramatycznie spadających wskaźników poparcia opinii publicznej dla polityki szukania kompromisu i współpracy z głównym mocarstwem Zachodu, wybuchła debata na temat „resetowania resetu”. Trzeba przypomnieć, że na początku rządów Obamy do Moskwy przybyła pani sekretarz stanu Hillary Clinton, przywożąc ze sobą duży plastykowy model przycisku do resetowania zaciętego komputera. Był to symbol zakończenia okresu poważnej próby sił między USA a Federacją Rosyjską za rządów Jerzego Busha Młodszego i woli obu stron otwarcia w nich czystej, lepiej zapisanej karty. Takie wydarzenia jak natowska interwencja zbrojna w Libii oraz takie projekty jak amerykańska tarcza antyrakietowa w Europie sprawiły, że dobre zamiary strony przeciwnej są obecnie oceniane w Rosji jako nieszczere, a w gruncie rzeczy wrogie wobec rosyjskich interesów narodowych. Niezmiennie wrogie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

No pewnie - tylko nam tu trzeba kolejnych sił zbrojnych będącym symbolem naszej podległości... Dopiero co pozbyliśmy się jednych, to już ktoś zaprasza tu inne.

W sytuacji zagrożenia to życia tych 20 żołnierzy nikt nie zaryzykuje. Dowództwo im przekaże wcześniej rozkaz o "strategicznym wycofaniu" i znowu zostaniemy sami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już wkrótce poruszę kilka tematów z dziedziny wielkiej polityki, w których islamiści nie zasługują na wzmiankę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakakolwiek nie byłaby tematyka, można w ciemno obstawiać, że dostanie się islamistom...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.