Facebook Google+ Twitter

Tarczyńska w hołdzie Mironowi

15 czerwca ulica Tarczyńska zamieniła się w miejsce spotkań poetów, przyjaciół i wielbicieli twórczości Mirona Białoszewskiego. Zaułki, bramy, podwórka i galerie na ulicy pełne były odwiedzających.

Mironalia. / Fot. Justyna KostrzewskaWiersze, fragmenty prozy, a także ciekawostki z życia wielkiego polskiego twórcy poezji lingwistycznej, były prezentowane przybywającym na ulicę Tarczyńską warszawiakom w formie wystaw, spektakli i filmów. Każdy z odwiedzających mógł też porozmawiać z osobami blisko związanymi z artystą.

Mironalia nie istniałyby bez wsparcia wielu instytucji, władz miasta oraz indywidualnych sympatyków tego wydarzenia kulturalnego. Całość jest organizowana przez Fundację „Sztuka życia” oraz Fundację im. Mirona Białoszewskiego. Tegoroczną imprezę otworzył koncert zespołu „Twaróg we mgle”.

Zaułek Mirona, czyli miejsce artystycznych wyładowań

Znajduje się w podwórku przed kamienicą, gdzie w latach pięćdziesiątych mieścił się Teatr na Tarczyńskiej. Można tu wczoraj było posłuchać piosenek do wierszy Mirona, w tym do spektakularnego utworu pod tytułem „Karuzela z Madonnami”, który był częścią warsztatu artystycznego „Białoszewski codzienny”, pod kierownictwem profesora Wojciecha Siemiona i pani profesor Katarzyny Radeckiej. Zapowiedzi pełniącego funkcję konferansjera, profesora Wojciecha Siemiona były przesycone pierwiastkiem dramatycznym, niemalże tak samo co kwestie wypowiadane przez aktorów na scenie.

„Co ty na to Panie Mironie?”Uwiecznianie wiersza. / Fot. Justyna Kostrzewska

Pod takim hasłem odbyła się akcja układania wierszy ze słów rozsypanych na uprzednio przygotowanym stole. Uczestnicy mogli uwiecznić swoją "radosną twórczość" - wiersze wraz z fotografiami ich autorów utworzyły później wystawę na jednej ze ścian kamienicy. Zapewne była to pierwsza wystawa mającej powstać w tym miejscu galerii i pracowni fotograficznej.

Postacie, które wyszły z wierszy Mirona

Jedna z "figur" Mirona. / Fot. Justyna KostrzewskaPo ulicy, zaułkach i podwórkach poruszali się bohaterowie utworów Mirona. Ich rozpoznanie było celem ulicznej gry literackiej „Figury Białoszewskiego”, którą zaaranżowała pani Barbara Katarzyna Radecka. Wszyscy, którzy zdecydowali się wziąć udział w nietypowym konkursie i prawidłowo rozpoznali „figury”, otrzymali nagrody książkowe.

”Obcztywnie Białoszewskiego”

Kolejną ciekawą atrakcją była możliwość publicznej recytacji wybranego wiersza Mirona. Pod parasolem, na stoliczku z dwoma krzesełkami, leżało wiele tomów wierszy tego poety. Nagrodą dla odważnych recytatorów były oklaski.

Inni twórcy na Mironaliach

W ramy Mironaliów wpisała się również twórczość artystów niekoniecznie związanych z postacią wielkiego poety. Ich fotografie, obrazy i rzeźby bądź to wyszły z tutejszych galerii na ulicę i zapełniły
ściany kamienic, bądź też zostały specjalnie sprowadzone na Mironalia. Na początku mironaliowego pasażu Galeria Myśliwska oferowała „Klimaty francuskie”, można było posłuchać m.in. piosenek Edith Piath.

Na Tarczyńską zawitał również Mikołajek, który tłumnie skupiał wokół siebie młodszych, ale nie tylko, uczestników Mironaliów. Natomiast o wystawie fotografii „wszędzienigdzie” można poczytać w oddzielnym artykule.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.