Facebook Google+ Twitter

Tarnów. Kandydat na prezydenta zrzeknie się poborów jeśli wygra

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-10-27 07:33

Kandydat na prezydenta Tarnowa Stefan Michał Dembowski w razie wygranej w listopadowych wyborach zrzeknie się przez cztery lata z przynależnych włodarzowi miasta poborów, czyli blisko pół miliona złotych netto.

 / Fot. Wikimedia CommonsPrzedsiębiorca z USA, który za oceanem spędził blisko 17 lat, przekonuje, że w ten sposób chce wprowadzić do Polski standardy, które praktykowane są w Stanach Zjednoczonych już od dawna.- Burmistrzowie małych amerykańskich miasteczek zazwyczaj pełnią tę funkcję społecznie, nie pobierając za swoją prace żadnego wynagrodzenia - opowiada.

Wtóruje mu politolog Marek Ciesielczyk, lider komitetu Kocham Tarnów, który wystawił "amerykańskiego" kandydata w wyborach na prezydenta miasta. - Jeżeli tylko taka osoba jest w stanie zrezygnować z wynagrodzenia, aby kierować samorządem, to znaczy, że jej sytuacja finansowana jest na tyle dobra, że o próbie jakiegokolwiek przekupstwa czy ustawiania przetargu nie może być mowy - przekonuje.

Kandydat na prezydenta Tarnowa i osoby z jego komitetu chcą pójść jeszcze o krok dalej. Ewentualni zastępcy nowego włodarza miasta mieliby być wyłaniani nie tak jak teraz, z nadania politycznego, ale w konkursie. - Dzięki temu miastem rządziliby fachowcy, którzy znają się na konkretnych zagadnieniach, a nie osoby z przypadku - przekonuje Marek Ciesielczyk.

Jednym z kryteriów podnoszącym punktację w konkursie byłaby deklaracja potencjalnego kandydata o dobrowolnym zrzeczeniu się może nie całej pensji, ale przynajmniej części. Odłożone w ten sposób pieniądze przekazywane byłyby dla najbiedniejszych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

„Oto, co zniszczy rodzaj ludzki:

polityka bez zasad,
postęp bez współczucia,
bogactwo bez pracy,
wiedza bez milczenia,
religia bez odwagi i
kult bez świadomości.”
[Anthony de Mello]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam i cienię Pana Dembowskiego. Miałem okazję poznać tego kandydata już ponad rok temu, jeszcze zanim ogłosił swój start w wyborach. To uczciwy człowiek, który dotrzymuje słowa, o czym sam miałem się okazję przekonać podczas wspólnych działań na rzecz wprowadzenia okręgów jednomandatowych. Dobrze, ze znalazł się ktoś, kto chce zaprowadzić w Polsce amerykańskie standardy – to on uświadomił mi, że w Polsce tylko pozornie walczy się z korupcją, bo niby dlaczego przestępstwa korupcyjne się przedawniają? Zorganizował pierwszy w Polsce konkurs na temat wiedzy o jednomandatowych okręgach wyborczych i nawet ufundował dodatkową nagrodę, która nie była pierwotnie przewidziana w konkursie oraz zorganizował pobyty w Stanach dla uczniów z Polski.

Jako młodego człowieka naprawdę cieszy mnie, że Stefan Michał Dembowski stawia na młodych i nie patrzy na nich z góry. Zauważyłem też, że jest szczególnie wyczulony na afery gospodarcze, co jest rzadką cechą wśród polskich polityków. Dzięki jego wsparciu finansowemu mógł się ukazać m.in. najnowszy numer biuletynu „Ordynacja”, gdzie obok artykułów poświęconych tradycyjnie tematyce ordynacji wyborczej ukazały się teksty na temat przekrętów przy prywatyzacji PZU czy wyprzedaży za bezcen majątku stoczniowego: http://www.jow.pl/biuletyn/Ordynacja_lato-jesie%C5%84%202010.pdf

Krzysztof Kowalczyk,
Redaktor naczelny „Ordynacji”

Komentarz został ukrytyrozwiń
gambo
  • gambo
  • 01.11.2010 17:28

znam gościa od dawna naprawdę ma to "amerykańskie" spojrzenie na naszą rzeczywistość, które w tym zakłamanym państwie może się przydać. Co do kasy to napewno z niej zrezygnuje nie jedno przedsięwzięcie wspierał ze swoich pieniędzy nic nie oczekując

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.