Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5088 miejsce

Tarnów. Pod znakiem sztuki, przyjaźni i wina

Wystawa jest przykładem na to, że współistnienie ze sobą osobowości twórczych jest możliwe – jesteśmy, więc tworzymy, bawimy się tym, nie tracąc z oczu sztuki jako dyskretnego mariażu symboli i wyobraźni oraz … dobrego wina.

W.Żuchnicki - Notatki z podróży / Fot. fot. M. PółtorakSztuka i wino to nieodłączne elementy. Ich zestawianie często owocuje dziełami zarówno tymi materialnymi, jak obrazy oraz duchowymi -jak przyjaźń miedzy ich twórcami. Wystawa “Spotkanie na szlaku Win Lippóczy’ego” w tarnowskim BWA jest przykładem na to, że sztuka ma wymiar uniwersalny, i tak w istocie można odebrać zestawienie prac na wystawie. Oczywiście nie jest to uniwersalizm kalibru ciężkiego, raczej forma przyjacielskiego biesiadowania ze sztuką.
Owo biesiadowanie było dosłownie początkiem przyjaźni trzech artystów. Jak wspomina jedn z nich - Bartosz Frączek : Lato 2008, Węgry, Tokaj, Alkotohaz-dom pracy twórczej. Plener organizowany przez winiarnię Lippoczy Pince. Przy jednym stole zastawionym wyśmienitym tokajskim winem i lokalnymi specjałami, siedzą: organizator, właściciel winiarni i galerii sztuki Jerzy Sztyler, gospodarz Zoltan Hegedus z rodziną oraz artyści.(…) Waldemar Żuchnicki, Robert Żybura i ja siedzimy obok siebie. Wznosimy toast za wspólną wystawę. W trzech miastach. Miejscach w których mieszkamy. Tarnów, Częstochowa, Toruń. Pięć lat mija jak mgnienie oka i oto toast spełnia się. Idea zrodzona na gościnnej węgierskiej ziemi właśnie się realizuje.
B. Frączek - Graz / Fot. fot. M. Półtorak
Cześć wspólną przedstawionych na ekspozycji obrazów określa kolor i dynamizm, zarówno ten wewnętrzny, właściwy medytacyjnemu skupieniu, jak i ukryty w szczegółach potencjał kreatywności i energii pulsującej w miejskich arteriach.
Wystawa jest przykładem na to, że współistnienie ze sobą osobowości twórczych, różnych stylów i temperamentów malarskich jest możliwe, a nawet wskazane. Na tym chyba polega jej casus-jesteśmy, więc tworzymy, bawimy się tym, nie tracąc z oczu sztuki jako dyskretnego mariażu symboli i wyobraźni.
Obrazy Waldemara Żuchnickiego są abstrakcyjne, dynamiczne, kolorowe, których nerwem jest ruch, zmienność świata, jego tętno. Funkcjonują jak puzzle, migawki, układanki, gdzie rzeczywistość widziana jest zza przymrużonych oczu. Malarstwo Roberta Żybury stawia na szczegół, zbliżenie, wielowarstwowość, która jest wpisana w miejsce, w jego przynależność i historię. Zakryte na pierwszy rzut oka warstwy są zatem duszą obrazu. W pracach Bartosza Frączka dominuje barwa i jej pulsujące właściwości. Detale miejskich arterii, zdają się być inspiracją do reportażowego przedstawienia życia wielkich ludzkich skupisk. Zwykłe, codzienne krajobrazy miejskie przeistaczają się w pełną czaru sztukę.
R. Zybura - Rozetka / Fot. fot. M. Półtorak

Wystawa potrwa do 30 kwietnia i jest ostatnią w siedzibie BWA na Dworcu w Tarnowie. Nowa siedziba będzie otwarta już w maju.

Informacja na BWA TARNÓW

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.