Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38354 miejsce

Tarnów. Spotkanie z fraszkami Jolanty Kwiek

8 marca br. odbędzie się w Klubie M-2 Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wieczór literacki tarnowskiej poetki Jolanty Kwiek.

Jolanta Kwiek, autorka tomiku Ekspansja kultury masowej zepchnęła bezpardonowo poezję na margines. Zmieniły się nieodwracalnie „znaki porozumienia między ludźmi”. Współczesna cywilizacja stworzyła nowe znaki porozumiewawcze – obraz filmowy, telewizyjny przekazywany za pośrednictwem mediów elektronicznych. Już Mieczysław Jastrun wiele lat temu zauważył, że „obrazy te stwarzają nową sytuację, kształcą jednostronnie wrażliwość, równocześnie mordując bezlitośnie wyobraźnię. Wszystko to zmierza także do zamordowania języka znaków słownych. W tych warunkach sytuacja poezji staje się szczególnie trudna, jeśli nie absurdalna”.
Obraz zatem wypiera bezlitośnie słowo. Przygotowywana do druku najnowsza książka Jolanty Kwiek – „Kapelusze z głów”, siódmy tomik fraszek autorki, stanowi przykład próby adaptacji poezji do współczesnych warunków cywilizacyjnych, przykład aktywności myślowej i sposobu życia. Należy podziwiać fraszkopisarkę za mozolną pracę intelektualną, za poświęcenie się działaniom związanym z próbą dotarcia do czytelnika masowego. Autorka zdając sobie sprawę z tego, że fraszki, czyli teksty poetyckie wymagają od odbiorcy – skupienia, wysiłku, pewnej wiedzy oraz wolnego czasu (z czym we współczesnej rzeczywistości coraz trudniej), poszukuje w swojej twórczości takich tematów i rozwiązań, które nie wykluczałyby z grona odbiorców osób pozbawionych umiejętności obcowania z literaturą oraz zapoznających się z treściami w stanie dekoncentracji.
Nieprzypadkowo Autorka w tytułowej fraszce pisze:
Kapelusze z głów panie oraz panowie
Przed tymi co nie w mięśniach mają a w głowie
To oni odważnie świat do przodu pchają
Poszukują, dłubią wciąż coś wywracają.

Czytając tę fraszkę Jolanty Kwiek przywołałem tytuł programu Studenckiego Teatru Satyryków ”Myślenie ma kolosalną przyszłość!” (z listopada 1955 r.). Jakże po blisko 60 latach jest on nadal aktualny w tym skomplikowanym i pogmatwanym świecie.
W najnowszym tomie fraszek Jolanty Kwiek spotykamy wiele utworów z ujętymi oryginalnie tematami, bogatych znaczeniowo, świadczących o tym, iż Autorka mniej kładzie nacisk na sztukę robienia wierszy, a bardziej na sposób użycia języka zwyczajnego.
Autorka pisze lekko i komunikatywnie, z dobrą znajomością warsztatu literackiego. Znajdując się w różnych sytuacjach potrafi wykorzystywać je dla literackich potrzeb. Te wszystkie życiowe sytuacje pchnęły chyba Autorkę do napisania fraszki:
„BRAK ZDZIWIENIA”
Chyba się już nie ożywię.
Bo się niczemu nie dziwię.
W swoich utworach łagodnie traktuje „artystę i trutnia”, a rozważając „upływ czasu” stwierdza wprost: „Upływ czasu nie robi zbytniego hałasu. / To ludzie robią przy tym sporo ambarasu.”
Tradycyjnie w książce Jolanty Kwiek znalazły się fraszki o Tarnowie, bo jak pisze w jednej z nich: „szacunek dla własnego miasta – rzecz święta!”.
Podobnie jak w poprzednich zbiorkach oprawą graficzną najnowszej książki Jolanty Kwiek zajęły się dwie panie – Małgorzata Saida, która przygotowała rysunki satyryczne dla fraszek tarnowskiej poetki oraz Iwona Surman (projekt okładki, skład komputerowy i grafika). Najnowsza książka Jolanty Kwiek ukaże się pod patronatem Oddziału Tarnowskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich do którego poetka należy, a spotkanie z autorką zbioru fraszek "Kapelusze z głów" przewidziane jest 8 marca br. w Środowiskowym Klubie Kultury M-2 Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.