Facebook Google+ Twitter

Tarnów. „Wawele” w szkole

7 czerwca br. w Tarnowie (w sobotę) o godz. 18 na dziedzińcu Niepublicznego Gimnazjum „U Konarskiego” i SP nr 2 przy ul. Szewskiej 7 będą koncertować „Wawele” z liderem tego kultowego zespołu – Janem Wojdakiem.

Jan Wojdak, lider Jeden z najnowszych krążków "Waweli" z autografem Jana Wojdaka dla Komarewicza. / Fot. Józef Komarewicz7 czerwca br. w Tarnowie (w sobotę) o godz. 18 na dziedzińcu Niepublicznego Gimnazjum „U Konarskiego” i SP nr 2 przy ul. Szewskiej 7 będą koncertować „Wawele” z liderem tego kultowego zespołu – Janem Wojdakiem. Będą śpiewać piosenki klasy evergreen: „Biały latawiec”, „Zostań z nami melodio”, „Kacaraba”, „Dom, który czeka”, „Zaczarowany fortepian” - „Wawele” mają się dobrze, koncertujemy w różnych miastach Polski oraz zagranicą. Jakoś fruwamy tym „Białym latawcem”. Napisałem już 600 piosenek i nadal komponuję, tym razem dla innych wykonawców – powiedział serwisowi „wiadomosci24.pl” lider „Waweli” Jan Wojdak, Kawaler Orderu Uśmiechu. W swoich repertuarach mają moje piosenki tacy artyści jak: Jerzy Połomski, Andrzej Dąbrowski, Krystyna Giżowska, Jiri Korn, Jana Kocianova, Dominika Gawęda czy śp. już Irena Jarocka. Moja piosenka „Gdzie siódme niebo” w wykonaniu Haliny Frąckowiak znalazła się w jej jubileuszowym albumie wydanym z okazji pięćdziesięciolecia działalności artystycznej tej wybitnej piosenkarki. Prowadzę też działalność artystyczną związaną z popieraniem młodych talentów, za co otrzymałem od nich właśnie Order Uśmiechu. Jestem dyrektorem artystycznym jednego z największych polskich festiwali, który w tym roku odbędzie się jesienią już po raz 15, chodzi o Ogólnopolski Festiwal Dzieci i Młodzieży „Tęczowe Piosenki”. W ubiegłym roku, eliminacje do tego muzycznego projektu odbyły się m.in. w wierzchosławickim Centrum Kultury Wsi Polskiej im. Wincentego Witosa, a więc parę kilometrów od Tarnowa.
Lubię Gród Leliwitów. W Tarnowie urodziły się moje dzieci Sylwia i Filip. Szkoda tylko, że po skończeniu studiów w Krakowie nie znaleźli dla siebie perspektyw w tym mieście, choć to piękne miasto. Odwiedzam Tarnów, bo mamy tutaj dom rodzinny. Dzieci lubią do niego przyjeżdżać. Patrzę na Tarnów trochę sentymentalnie, porywa mnie pięknymi uliczkami i wspaniałymi zabytkami. Jednak ludzie z tego miasta wyjeżdżają. Opuszczają je nie dla celów krajoznawczych, ale jadą „za chlebem”. W Tarnowie jakoś nie widać nowych miejsc pracy i perspektyw dla młodych ludzi. Może poza pracą w supermarketach, których osobiście nie odwiedzam. W Tarnowie brakuje małych sklepików, w których można pogawędzić, dostać wysokiej klasy towar. Są natomiast supermarkety, w których ludzie szukają pomysłu na spędzenie weekendu. Smutne... Osobiście wolę przyrodę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.