Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14212 miejsce

"Tato" na 35. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych

W ramach WST stołeczna publiczność mogła zobaczyć dramat Artura Pałygi grany na co dzień w Teatrze Bagatela w Krakowie.

Marcel Wiercichowski (Ojciec), Adam Szarek (Franio) / Fot. Piotr Kubic, Teatr BagatelaSpektakl "Tato" w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej pokazuje skomplikowane relacje ojca z synem. Głównym bohaterem i zarazem narratorem jest Franio (Adam Szarek), który nad grobem ojca (Marcel Wiercichowski) rozlicza się z dzieciństwem. Wylewa swoje żale i wytyka błędy swojego ojca, który nie potrafił kochać bez ranienia najbliższych. Miał wygórowane ambicje i oczekiwania wobec swoich dzieci i żony.

Franio rozpoczyna swoją opowieść od mocnych słów pod adresem ojców, wyczuwa się w nich rozgoryczenie: Nie lubimy ojców. Dlatego ich nie ma. Dlatego samotne matki harują dzień i noc na kasach, świątek, piątek. Dzieciaki wychowują babcie. Kobiety, w przeczuciu tego, co je czeka, unikają dzieci. (...) Nie ma żadnych ojców. Nikt nie tęskni. Samotnym matkom przydałby się po prostu jakaś służba albo instytucja, która, nie powodując wyrzutów sumienia, sumiennie zajęłaby się domem i wychowaniem dzieci pod ich nieobecność.

Inspiracją do napisania tego dramatu były "Listy do ojca" Franza Kafki. Jak wiadomo, ojciec pisarza nie był zbyt wylewny, wciąż go krytykował, przez co nie mieli dobrych stosunków. Jak wyglądało ich życie, mogłam przekonać się podczas spektaklu "Kafka tańczy" w reżyserii Lecha Mackiewicza.

Artur Pałyga nie opowiada losów Franza Kafki, jego historia staje się jedynie punktem wyjścia do rozważań na temat dysfunkcyjnej rodziny. To opowieść o ojcostwie, które niszczy najbliższych, o buncie przeciwko ojcu oraz tęsknocie za nim.

Marcel Wiercichowski (Ojciec) / Fot. Piotr Kubic, Teatr BagatelaJeśli chodzi o grę aktorską, to największe brawa należą się Marcelowi Wiercichowskiemu, który wcielił się w apodyktycznego Ojca. Trzeba przyznać, że był bardzo przekonujący w roli pana domu, który chce, by było jak być powinno, by jego najbliżsi byli szczęśliwi, jednak robił wszystko na opak. Tak naprawdę był potworem, domowym terrorystą, który znęcał się fizyczne i psychiczne nad rodziną, miał złe podejście do dzieci (opowiadał podczas karmienia makabryczne bajki o zajączku i straszył nimi synka albo kazał jeść nago swoim dzieciom, by się nie pobrudziły), nie szanował żony, uważał ją za kogoś gorszego.

Adam Szarek (Franio) / Fot. Piotr Kubic, Teatr BagatelaBardzo podobali mi się także Ewelina Starejki w roli Mamusi, która początkowo nie radzi sobie z macierzyństwem, w dodatku nie ma łatwego życia z mężem tyranem, gdyż nie potrafi mu się przeciwstawić oraz Adam Szarek jako Franio, syn, który nie potrafi pogodzić się z sytuacją panującą w domu. Świetnie pokazał zachowanie ofiary kochającej i nienawidzącej swojego oprawcę. Sceny, w których udawał niemowlaka były dopracowane, a jednocześnie zabawne (szczególnie jedzenie kaszki).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przeczytałam Pana wrażenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też polecam ten spektakl, miałem możliwość obejrzeć go na wieczornej próbie generalnej i w całości mnie pochwycił. Po powrocie do domu nie mogłem usnąć, aż wyrzuciłem z siebie wrażenia...: http://patrz.kubic.info/index.php/2014/09/tato/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naprawdę warto zobaczyć ten spektakl, ponieważ pokazuje poważny problem przemocy w rodzinie. Na szczęście sztuka ta nie jest przytłaczająca, gdyż miejscami zastosowano groteskę i przerysowano niektóre aspekty. Ja polecam tę sztukę każdemu bez wyjątku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obejrzałabym ten spektakl. ta recenzja wprost nakazuje pójście do Teatru. Poleciłabym też politykom i przedstawicielom kościoła. Mam wrażenie, że wbrew temu co mówią i co im się wydaje, nie wiedzą wszystkiego. Chyba , że nie chcą wiedzieć. Dlatego takie prezentują dziwne stanowiska w sprawie polityki rodzinnej, przemocy w rodzinie i edukacji etycznej i religinej. itd. itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.