Pozycja materiału w rankingach:
W niedzielne popołudnie jeden z turystów wspinający się na Giewont został porażony piorunem.
Mężczyznę natychmiast przetransportowano śmigłowcem do pobliskiego szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ratownicy TOPR zapewniają, że turysta jest przytomny, a personel szpitala ma z nim stały kontakt. Zobacz także:
Artykuły
(74)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.24)
Wiek: 29 | Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska
O mnie: Wykształcenie: - Pedagogika Społeczna UG - Bibliotekoznawstwo i Informacja Naukowa Zainteresowania: fotografia, tworzenie stron internetowych, podróże(góry), spacery i turystyka, od kilku lat jeżdżę na nartach. Moje galerie zdjęć:... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Wiosna 15.08.2010 23:23
To szczyt na którym zginęło w Tatrach najwięcej osób!!!
Andrzej Wiosna 15.08.2010 23:14
Burza w Tatrach często zaczyna się nagle,niespodziewanie.Czasem trudno przewidzieć rozwój wypadków.Są miejsca ,które mają swój mikroklimat,często występują tam zawirowania pogody,nagłe zmiany.Tak bywa w okolicy Świnicy,Siwej Przełęczy i Giewontu również.W sezonie letnim na Giewont odwiedza nawet 1000 osób dziennie.Proszę sobie wyobrazić ,jak łatwo tam o wypadek,jak trudno w porę zdecydować się na ewakuację.Jak ktoś podejdzie pod szczyt,to pomimo niepewnej pogody stara się wejść na szczyt.
Ciężko jest rezygnować ze zdobycia tej góry,kiedy jest się o krok,a nad głową czarne chmury.Turyści lubią mówić-byłem na Giewoncie. Burza może przyjść znienacka.Tak to bywa.
Giewont to bardzo niebezpieczna góra (mało kto zdaje sobie z tego sprawę),bowiem często jest lekceważona przez turystów.
Odkąd notuje się w Tatrach wypadki,na Giewoncie zginęło ponad 60 osób,w tym kilkanaście od uderzenia pioruna.
Roman Pawlikowski 15.08.2010 21:37
Takie jest myślenie ludzi. Mnie nie trafi, przecież to jak trafić w 6 w lotto. A jednak 6 wpadają i to czasami kilka podczas kumulacji.
A dzisiejsza burza była jak kumulacja.
Piotr Kozłowski 15.08.2010 18:02
Właśnie wróciłem z Zakopanego i dostałem kolejny dowód na bezmyślność niektórych turystów. Kobiety w japonkach, mężczyźni w sandałach - to codzienny widok na szlakach górskich. Pogoda w górach jest nieprzewidywalna, a prognozy bardzo często się nie sprawdzają. Gdy wracałem z Sarniej Skały zaczęła się burza. Przyspieszyłem kroku, ale szedłem wystarczająco ostrożnie. Pomimo burzy wielu turystów wspinało się dalej...
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)