Pozycja materiału w rankingach:
Gdy podejmujemy decyzję, świat wokół uważa, że ją przemyśleliśmy. Szczególnie, gdy dotyczy ona czegoś, co zostanie z nami na zawsze. Niestety, nie wszyscy myślą podobnie.
Spotkałam się ostatnio w Internecie ze zdjęciem chłopaka, który wytatuował sobie własne imię na przedramieniu. Po co? Jedna dziewczyna, gdy spytałam ją o to, po co wytatuowała sobie własne imię, powiedziała, że "chłopakom odpowiada się, że po to, żeby łatwiej zapamiętali, natomiast takim ciekawskim laskom jak ja, że to imię byłej dziewczyny". Może jest to jakieś uzasadnienie... .
Nie jest dla mnie również zrozumiałe robienie sobie tatuażu dla samego tatuażu. Bo to ładny obrazek i sobie go strzelę. Zawsze wydawało mi się, że wzór musi coś oddawać, mieć jakieś przesłanie, być czegoś symbolem. Kiedy widzę wytatuowaną truskawkę na dłoni i czytam, że dziewczyna jest pewna, że chce to mieć bo myślała nad tym kilka tygodni, opadają mi ręce. Tak samo gdy widzę setki i tysiące motylków, aniołków, elfików i tym podobnych skrzatów. Przyznaję, są takie, które zapierają dech w piersi, ale... no właśnie:
Ostatecznie, co tam, to tylko jeden rysunek na moim ciele, który będę nosić do końca życia. Ktoś mi powie, że można tatuaż usunąć. Owszem, proszę bardzo. Sesja laserowa kosztuje często więcej niż zrobienie tatuażu a nawet jeśli nie, to zdecydowanie bardziej boli. Poza tym, chodzi się z takim niedorobionym czymś przez długi czas, zanim się go usunie. Nie zapominajmy, że blizna zostaje. Można zrobić cover. Tutaj też się pojawia problem bo nie każdy tatuaż da się zakryć a już na pewno nie każdy tak, żeby go w ogóle nie było widać (tutaj niech za przykład posłuży okrzyczany tatuaż Indianina Radka Majdana, spod którego nadal wystaje Doda) czy takim wzorem, jakim by się chciało.Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 23 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: Ewelina 'AngelFire' Kwaśniewska Absolwentka klasy humanistycznej XXI Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie (potocznie zwanego Biskupiakiem). Obecnie studentka Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Sędziuję wyścigi... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
iwona 08.01.2011 09:17
Tatuaż to kazdego indywidualna sprawa,nasze ciło,wię nasz wybór.Ja mam tatuaz z imieniem mojej miłości,a on z moim:)
Ewelina Kwaśniewska 08.11.2010 08:28
Nawet jeżeli nie ma, to niech przynajmniej broni się wykonaniem. Niech faktycznie, tak jak mówisz, będzie ozdobą ciała. Bo niestety, jak napisałam, z tym jest problem.
Kaśka De 19.10.2010 11:14
Oho, następna mądra, która wszystkim próbuje wytlumaczyć, że tatuaż koniecznie musi miec jakiś głęboki, intymny i transcendentalny sens. Nie musi. Lubię truskawki, więc mam truskawki na cyckach. Tatuaż to przede wszystkim ozdoba ciała, wiec może przestanmy ludziom prawic moralów jak powinni ozdabiac swoje ciala, nie robią to tak jak lubią.
Eliot_Wolski 15.10.2010 15:34
A ja akurat jutro idę się tatuować. Jednak nie będą to gwiazdki, imiona i jakieś slogany. Jest to wzór dojrzewający latami. Elementy z mojego życia, ostatnie 10 lat.
Nigdy nie zrobiłbym sobie imiona dziewczyny, gwiazdek i innych modnych obciachowych wzorów. Bo tattoo jest modne :D