Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30876 miejsce

Tatuaż. Pomyśl pięć razy, zanim zrobisz coś na całe życie

Gdy podejmujemy decyzję, świat wokół uważa, że ją przemyśleliśmy. Szczególnie, gdy dotyczy ona czegoś, co zostanie z nami na zawsze. Niestety, nie wszyscy myślą podobnie.

Creative Commons Attribution / Fot. dusdinSpotkałam się ostatnio w Internecie ze zdjęciem chłopaka, który wytatuował sobie własne imię na przedramieniu. Po co? Jedna dziewczyna, gdy spytałam ją o to, po co wytatuowała sobie własne imię, powiedziała, że "chłopakom odpowiada się, że po to, żeby łatwiej zapamiętali, natomiast takim ciekawskim laskom jak ja, że to imię byłej dziewczyny". Może jest to jakieś uzasadnienie... .

Od jakiegoś czasu mogę wyliczać w nieskończoność ponawiające się wzory tatuaży. Jest wielkie bum na gwiazdki i gwiazdeczki wszelkiej maści. Doszło nawet do tego, że spotyka się mężczyzn z tatuażem w kształcie kilku koślawych gwiazdek na plecach. Do tego dochodzą, rzeczone wyżej, imiona własne. Najczęściej na, ulubionym obecnie miejscu, - przedramieniu. Bo to takie cool and jazzy podążać za wciąż zmieniającą się modą, by dzisiaj być na topie a jutro zastanawiać się nad coverem. Założę się, że to samo ma teraz połowa dziewczyn z tribalami na lędźwiowej części kręgosłupa, które wyszły z mody jakiś sezon temu.

Creative Commons Attribution / Fot. GriZNie jest dla mnie również zrozumiałe robienie sobie tatuażu dla samego tatuażu. Bo to ładny obrazek i sobie go strzelę. Zawsze wydawało mi się, że wzór musi coś oddawać, mieć jakieś przesłanie, być czegoś symbolem. Kiedy widzę wytatuowaną truskawkę na dłoni i czytam, że dziewczyna jest pewna, że chce to mieć bo myślała nad tym kilka tygodni, opadają mi ręce. Tak samo gdy widzę setki i tysiące motylków, aniołków, elfików i tym podobnych skrzatów. Przyznaję, są takie, które zapierają dech w piersi, ale... no właśnie:

Jak dla mnie pół biedy, jeżeli rysunek broni się wykonaniem. Najczęściej niestety widać, że ludzie nie sprawdzają salonów. Napisy są koślawe, czcionką, która po kilku latach będzie wyglądać jak dwie zamazane kreski albo nie można jej rozczytać; Małe obrazki są za małe, bo na pierwszy tatuaż większość wybiera jakąś drobnicę i albo się przy niej upierają albo nie zostają uświadomieni, że po ośmiu latach zostanie z tego plama; Po niektórych "dziełach" widać od razu, że będą blizny; Część natomiast jest zwyczajną, nieudaną kopią obrazu czy zdjęcia, mocno nieudaną. Za trudno bowiem przeszukać Internet, posłuchać/poczytać opinie innych, przejrzeć portfolio czy ostatecznie nawet wybrać się do kilku wytypowanych studio.

 / Fot. Grisha MaslovOstatecznie, co tam, to tylko jeden rysunek na moim ciele, który będę nosić do końca życia. Ktoś mi powie, że można tatuaż usunąć. Owszem, proszę bardzo. Sesja laserowa kosztuje często więcej niż zrobienie tatuażu a nawet jeśli nie, to zdecydowanie bardziej boli. Poza tym, chodzi się z takim niedorobionym czymś przez długi czas, zanim się go usunie. Nie zapominajmy, że blizna zostaje. Można zrobić cover. Tutaj też się pojawia problem bo nie każdy tatuaż da się zakryć a już na pewno nie każdy tak, żeby go w ogóle nie było widać (tutaj niech za przykład posłuży okrzyczany tatuaż Indianina Radka Majdana, spod którego nadal wystaje Doda) czy takim wzorem, jakim by się chciało.

Jeśli o wzorach mowa... Wielu ludzi wybiera imię ukochanej osoby lub coś, co im się z nimi kojarzy. Nauczyłam się jednak, że tatuaż trwa dłużej niż miłość; a gdy ta się rozpada, nie chce się na niego patrzeć. Szukacie przykładu? Niech będzie ten wszystkim znany: Anny Świątczak-Wiśniewskiej i jej dwóch ogrów na łydce, z których jeden ma czerwone włosy i podpis "Michał". Nosicielka obecnie zastanawia się, co właściwie z nim zrobić. Tak, wiem, są miłości, które trwają do grobowej deski. Czy jednak nie wystarczy im obrączka?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

iwona
  • iwona
  • 08.01.2011 09:17

Tatuaż to kazdego indywidualna sprawa,nasze ciło,wię nasz wybór.Ja mam tatuaz z imieniem mojej miłości,a on z moim:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet jeżeli nie ma, to niech przynajmniej broni się wykonaniem. Niech faktycznie, tak jak mówisz, będzie ozdobą ciała. Bo niestety, jak napisałam, z tym jest problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kaśka De
  • Kaśka De
  • 19.10.2010 11:14

Oho, następna mądra, która wszystkim próbuje wytlumaczyć, że tatuaż koniecznie musi miec jakiś głęboki, intymny i transcendentalny sens. Nie musi. Lubię truskawki, więc mam truskawki na cyckach. Tatuaż to przede wszystkim ozdoba ciała, wiec może przestanmy ludziom prawic moralów jak powinni ozdabiac swoje ciala, nie robią to tak jak lubią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to jest prawidłowa postawa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Eliot_Wolski
  • Eliot_Wolski
  • 15.10.2010 15:34

A ja akurat jutro idę się tatuować. Jednak nie będą to gwiazdki, imiona i jakieś slogany. Jest to wzór dojrzewający latami. Elementy z mojego życia, ostatnie 10 lat.
Nigdy nie zrobiłbym sobie imiona dziewczyny, gwiazdek i innych modnych obciachowych wzorów. Bo tattoo jest modne :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.