Facebook Google+ Twitter

38 miejsce

Tau Cross anonsują swoją drugą płytę

Tau Cross można uważać za supergrupę w swoim wymiarze muzycznym. Spotkali się tutaj zarówno muzycy pokręconego Voivod jak i crustowego Amebix, spotkali się po raz drugi. Płyta "A Pillar Of Fire" zapowiadana jest na lato 2017 roku.

Tau Cross http://www.metallized.it/notizia.php?id=43103 / Fot. metallized.itDebiutancki album "Tau Cross" (LP 2015, Relapse) okazał się wielce ciekawym zjawiskiem. Rzecz raczej daleka od głównych nurtów zainteresowań mediów, o niezwykłej sile wyrazu, specyficznej ekspresji jaka znamionuje wypadkową czterech różnych muzycznych charakterów.

Ansambl napędza motor sekcji rytmicznej w osobie Michela "Away" Langevina, świetnie znanego z bębnienia w kanadyjskiej formacji Voivod. Z gitarami szarpią się Andy Lefton (War/Plague) i Jon Misery (Misery). Kolorytu przydaje grą na basie i śpiewem weteran sceny punk Rob "Baron" Miller, przez lata niepokojący masy społeczne pod szyldem Amebix. W tym składzie grają jako Tau Cross od 2013 roku.

Wytwórnia Relapse oficjalnie podała do wiadomości, iż panowie zakończyli już nagrywanie swojej drugiej płyty. Longplay zatytułowany "A Pillar Of Fire" powstawał w różnych stronach świata, wzorem pierwszego krążka. Perkusję rejestrowano w Montrealu, gitary w Minneapolis, bas w Seattle i Minneapolis, wokale na Wyspie Skye w Szkocji. W tym ostatnim miejscu album został zmiksowany w studiach Smiddy przez Jamesa Adamsa, który zarazem udziela się na płycie jako klawiszowiec.

Jak mówi “Baron” Miller w temacie nowego materiału: "Takie podejście może stanowić spore wyzwanie ze względu na sytuację [odległe miejsca zamieszkania - przyp. tłum.] członków zespołu, ale jest to konieczność, którą staraliśmy się przekształcić w siłę. Wideokonferencje i usługi komunikacyjne były pomocne w doprowadzeniu tego procesu do końca" - i dalej dodaje - "Jak zazwyczaj, stworzyliśmy kilka intrygujących pejzaży dla słuchacza, który zechce się w to zaangażować."

Na "A Pillar Of Fire" pojawią się smaczki i nieszablonowe rozwiązania. Będzie lira korbowa, będą dudy na których zagra 16-letnia Brighde Chaimbeul, wirtuozka ze Szkocji. Płyta odkryje kierunki poszukiwań jej twórców: motywy mitologiczne, hipotezy nie z tego świata, krajobrazy surrealu społeczno-politycznego i niekończące się poszukiwanie sensu w kontrolowanym Wszechświecie.

Nowej płyty można spodziewać się latem 2017 roku, nakładem Relapse Records.

Poniżej klip do utworu "Lazarus", który otwierał debiutancki album "Tau Cross":

źródło: Relapse




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.