Facebook Google+ Twitter

Tauron Nowa Muzyka - dlaczego trzeba tam być?

Tauron Nowa Muzyka to festiwal utytułowany, kameralny, ze świetną lokalizacja i zwykle wymarzonym line-upem dla tych, dla których duże festiwale są za duże, alternatywne zbyt indie, a Unsound zbyt awangardowy. Co w tym roku nas przyciągnie?

 / Fot. tauronLista pęczniała przez ostatnie tygodnie i zdążyły pojawić się na niej kolejne ciekawe nazwy.


Niemicki Brandt Brauer Frick Ensemble to chyba jedna z tych rzeczy, które jeszcze wciąż mogą w jakiś sposób zaskoczyć wytrawnego słuchacza, pozornie nie robiąc niczego, na co nikt do tej pory miałby nie wpaść - nawet jeśli, rzadko trafiam na połączenie klasycznego instrumentarium i myślenia na temat muzyki z taneczną elektroniką. A to jest właśnie poletko muzyków. Nagrali do tej pory trzy pełne albumy, w tym "Miami", na którym gościnnie pojawił się między innymi Jamie Lidell, oraz Erika Janunger, szwedzka multiinstrumentalistka, która na tauronowym koncercie dorzuci swoje pianistyczne umiejętności do tegoż spektaklu. I ta propozycja brzmi absolutnie nęcąco.



Wiadomą rzeczą jest, że będziemy czekać niecierpliwie na Darkstar - trio nagrało niedawno swój drugi album "News from Nowhere", który wielbicieli debiutanckiego "North" raczej musiał zadowolić. Wybór na wokalistę Jamesa Buttery'ego wzmocnił efekt i zmienił nieco mroczne, monochromatyczne oblicze pierwszej płyty, nadając jej trochę piosenkowej lekkości, a jednak nie wyrywając koncepcji z ambientowych pejzaży muzycznych, których tradycyjne struktury raczej się nie imają. Bardzo mnie cieszy ten żywy element w nadchodzących występach - i już z niecierpliwością czekam na efekty.


Podobnie oczywistością będzie tłum zebrany na koncertach Noviki, ta doskonale trzyma się na polskiej scenie klubowej, czy KAMP!, który w końcu wyprzedany jest w każdym małym miasteczku, w którym zdarzy mu się grać. Tak tak, tu wszystko jest zasłużone, mam tylko nadzieje na świetne nagłośnienie, bo z tym w małomiasteczkowych warunkach bywa najróżniej.

Specjalnym gościem festiwalu będzie też Omar Souleyman, którego znamy bo: a. bywał już w Polsce na festiwalach; b. należy do kultowej wytwórni Sublime Frequencies, c. kocha go Bjork, Madonna i w ogóle cały ten muzyczny świat wielkich gwiazd; d. realizuje nasze egzotyczne fetysze, przynosząc muzykę z krajów arabskich, i tak, wszyscy mamy głód takich brzmień w trakcie baletów na elektronicznych festiwalu (a jeśli nie wiecie, że macie, to się dowiecie). Więc i tym panem zdecydowanie warto się zainteresować, ze względu na jeden z powyższych powodów, oraz każdy inny, byle równie dobry. A jeszcze dodajmy do tego Niweę z tego samego podwórka - reprezentacja kraju pierwszoligowa.

Jedną z fascynujących ciekawostek będzie też koncert BadBadNotGood, kanadyjskich eksperymentatorów, którzy na jazzowych studiach postanowili wziąć na warsztat trochę innych dźwięków: klasyków przekładali na hip-hop, rockowców obrabiali jazzowymi narzędziami. Efekty mają tę ogromną zaletę, że godzą zmęczone na co dzień jazzem ucho z bardziej wysublimowanym i poszukującym gustem. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, a największą wartością tego zespołu jest fakt popularyzowania w sumie trudnej i niedostępnej dziedziny, jaką jest jazz. To się panom chwali.

Do wielkiego formatu na pewno zaliczyć można Squarepushera, którego mogliście widzieć w ubiegłym roku na Electronic Beats w Gdańsku. Panowie grają już dwie dekady na scenie (razem tylko trochę krócej) i mają na koncie, bagatela, 14 albumów, które weszły do elektronicznego kanonu na zawsze. Ostatnim wielkim wydarzeniem była wydana w 2012 roku audiowizualna produkcja "Ufabulum", która zebrała świetne recenzje i przeniosła słuchaczy w bardzo poszukujące, IDMowe krajobrazy. Koncert ich wygląda na kolejną konieczność absolutną.

A poza nimi lista jest długa - niech wymienię jeszcze Jacmaster, Spencer, SOPHIE, Redinho, Deadboy, Gregor Schwellenbach
Thundercat, Yoshi Horikawa, Vladislav Delay, Adrian Sherwood, London Grammar, Robag Wruhme, OCET, Sohn, Mimetic, Jon Hopkins, Zebra Katz i Mik Musik Showcase, i http://www.festiwalnowamuzyka.pl/artysci/. To co, już wiecie, jak i gdzie spędzacie weekend 22-25 sierpnia tego roku? Zdecydowanie popieram kierunek Katowice.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.