Pozycja materiału w rankingach:
Sobotni wieczór festiwalu w Katowicach stał pod znakiem gramofonów i "tłustych bitów". Będzie więc między innymi o koncertach Nosaj Thing, Prefuse 73 i Moderata. Zajrzę też do Szybu Wilsona, w którym rozstaliśmy się z festiwalem.
Na początek tak ponurego i zimnego wieczora, koncert zespołu Dub Mafia był znakomitą grzałką. Przypomniał mi się Audioriver, na którym byłam, i do którego ten żywiołowy i mocno instrumentalny drum and bassowy popis pasowałby idealnie. Choć nie jest to mój ulubiony gatunek, wiele przemawiało za dobrą jakością tego koncertu - prostota, ciekawe kostiumy, charakterna wokalistka, otwarte podejście do publiczności czy wreszcie dość dobre instrumentalno-gramofonowo-wokalne rozwiązania. Nawet laikowi noga ruszyła przy takim "Breaknecku", okraszonym staromodną solówką na gitarze.
Niestety, pojawił się też element odtwórczości i nudy - choć występ bez problemu mógłby rozkręcić niejedną alternatywną prywatkę, nie do końca sprostał oczekiwaniom.Zobacz także:
Artykuły
(248)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 25 | Miejscowość: Nisko | Kraj: Polska
O mnie: but at least i don't see you float away
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Steczek 05.09.2010 12:54
Przygotowanie koncertu trwało długo może od strony organizacyjnej.
Od strony muzycznej trwało ok.1,5 tygodnia włącznie z napisaniem aranżacji na orkiestrę(nie było to tak jak określiłaś tylko przepisanie kompozycji Prefusa na nuty dla orkiestry, tylko napisanie całkiem nowych kompozycji z całkiem nową harmonią, rytmem i formą utworów).
Wspomniany walczyk jak i wszystkie pozostałe utwory są mojego autorstwa o czym wspomniał tylko p.Marek Moś w wywiadzie dla Gazety W.(szkoda że organizator o tym fakcie zapomniał).
Dziękuję bardzo za wszystkie przemiłe opinie.
Pozdrawiam serdecznie !
Piotr Steczek AUKSO/ESUS
Joanna Pachla 04.09.2010 11:55
Co zajrzę na ten tekst, to widzę: "dzień z grafomanami". To chyba z przemęczenia. ;)