Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

108395 miejsce

TCS: Dominacja Austriaków w Oberstdorfie. Fatalny początek Stocha

W piątek zainaugurowano pierwszy konkurs 60. Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie. Pierwsza odsłona tych prestiżowych zawodów należała do Austriaków. Zwycięzcą okazał się Schlierenzauer. Stoch był dopiero 23.

Gregor Schlierenzauer / Fot. Geir A Granviken, CC 2.0Ogromnych emocji dostarczyły kibicom pierwsze zawody Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie, gdzie z powodu trudnych warunków atmosferycznych dwukrotnie rozpoczynano rywalizację. Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu wiele osób twierdziło, że będzie to starcie Austrii z resztą świata. Te spekulację potwierdziły się, gdyż zawody w Oberstdorfie zdominowali Austriacy, którzy zajęli pierwsze trzy miejsca.

Pierwszy konkurs 60. Turnieju Czterech Skoczni wygrał Gregor Schlierenzauer, który w drugiej serii poszybował na 137 metr. Druga pozycja przypadła Andreasowi Koflerowi, który w finale skoczył 133,5 metra. Najniższy stopień podium zajął Thomas Morgenstern, który oddał dwa równe skoki na odległość 128 metrów. Kolejne miejsca zajęli Sewerin Freund oraz Daiko Ito. Szósta lokata przypadła Bardalowi. Dla naszej kadry ten konkurs był kompletnie nieudany. Po pierwszej serii kibice w Polsce mogli mieć nadzieję na dobry start Kamila Stocha, który skoczył 127 metrów, co dało mu 6. miejsce. Pozostała trójka naszych reprezentantów odpadła w pierwszej serii. Niestety Kamil potwierdził to co było można zobaczyć ostatnio, czyli nierówne skoki. W drugiej odsłonie Stoch skoczył tylko 107 metrów i zakończył zawody dopiero na 23. miejscu. Jedynym usprawiedliwieniem dla skoczka z Zębu jest fakt, że skakał w bardzo niekorzystnych warunkach (wiatr w plecy). Z drugiej strony jednak skaczący za nim Morgenstern także miał podobne warunki i skoczył znacznie lepiej. Wszystko wskazuje na to, że forma naszych reprezentantów jest daleka od ideału.

Zawodzi nie tylko Stoch, ale i pozostała czwórka. Znacznie więcej spodziewano się po występie Piotra Żyły, który miał spokojnie kwalifikować się do finałowej "30". Tymczasem wicemistrz Polski nie potrafi się przełamać oddając słabe skoki.

Już w niedzielę, 1 stycznia, w Nowy Rok, odbędzie się drugi konkurs 60. Turnieju Czterech Skoczni. Tym razem w niemieckim Garmisch-Partenkirchen, gdzie skoczkowie będą rywalizować na skoczni Grosse Olimpiaschnze o punkcie konstrukcyjnym umieszczonym na 125 metrze. W sobotę o godzinie 14:00 rozpoczną się kwalifikacje do niedzielnego konkursu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

gorol
  • gorol
  • 31.12.2011 13:48

adamie wracaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto też wspomnieć o ciężkim upadku Toma Hilde. Norweg nie ustał swojego skoku w drugiej serii, ma złamany kręgosłup.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słaby występ Polaków. Austriacy chyba się dogadali bo Kofler w ostatnim skoku spokojnie mógł polecieć dalej, ale nagle spadł na 133 metrze. Zanosi się, że Schlierenzauer zgarnie kasę z TCS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.