Facebook Google+ Twitter

TCS. Pewne zwycięstwo Dietharta w Garmisch-Partenkirchen!

Skoczkowie w Nowy Rok rywalizowali w Garmisch-Partenkirchen, gdzie zwycięzcą konkursu TCS okazał się Thomas Diethart. Drugie miejsce przypadło Morgensternowi, natomiast na trzecim stopniu podium stanął Simon Ammann.

 / Fot. EPA/DANIEL KARMANNZwycięzca w pierwszej serii poszybował na odległość 141 m i zajmował dzięki temu 1. miejsce. W drugiej turze jego skok wyniósł 140,5 m, co dało mu końcowe zwycięstwo i przewagę nad drugim zawodnikiem o 11 punktów! Morgenstern wylądował najpierw na 139. metrze, a w drugiej serii powtórzył swój rezultat. Trzecią lokatę zajął Simon Ammann ze skokami na odległość 133,5 m oraz 139 m.

Pierwsza seria

W pierwszej serii obrońca tytułu, Gregor Schlierenzauer, rywalizował z Niemcem Neumayerem. Obaj skoczyli po 133,5 metra, ale to Austriak otrzymał lepsze noty i awansował do rundy finałowej. W innej rywalizacji Thomas Morgenstern poszybował aż na 139. metr i nie dał żadnych szans swojemu przeciwnikowi. W pozostałych ciekawych pojedynkach w parach Anders Bardal wygrał z z Samim Niemim, lądując na 129. metrze; Kamil Stoch w ciężkim pojedynku (135 m) pokonał Richarda Freitaga (133 m), ale Niemiec wystąpił w drugiej serii jako lucky loser; a Thomas Diethart zdeklasował rywala, lecąc na 141. metr i oddając najdłuższy skok w pierwszej części konkursu. Jedną z par tworzyli też Polacy - Maciej Kot (131 m) i Jan Ziobro (128 m), z których lepszy okazał się pierwszy skoczek.

Ranking po pierwszej serii
1. Diethart 149,8 pkt
2. Morgenstern 146,4 pkt
3. Fannemell 139,5 pkt
4. Koivuranta 138,3 pkt
5. Ammann 137, 9 pkt
6. Stoch 137 pkt
7. Wellinger 133,6 pkt
8. Schlierenzauer 133,3 pkt
8. Takeuchi 133,3 pkt
10. Freitag 132,4 pkt
...
19. Murańka
22. Kot
30. Biegun

Druga seria
Drugą serię pierwszy z Polaków, Krzysztof Biegun, rozpoczął od skoku na 126 metrów, a więc o 2 metry bliżej, niż poszybował w pierwszej odsłonie konkursu. Maciej Kot poprawił natomiast swój rezultat, lecąc na 133. metr. Sklasyfikowany pod koniec trzeciej dziesiątki Anders Bardal skoczył 134,5 m i po jedenastu zawodnikach była to najdalsza odległość.

W gorszych warunkach swój drugi skok oddawał Klemens Murańka i Polak poleciał na 129,5 m, o metr bliżej niż przy pierwszej próbie, zajmując wysokie miejsce. Neumayer przegrał co prawda w parze ze Schlierenzauerem, ale dostał się do drugiej rundy jako szczęśliwy przegrany i oddał skok na odległość 133,5 m, przegrywając jednak z Murańką.

Ostatnią dziesiątkę rozpoczął Richard Freitag i poszybował na taką samą odległość jak Neumayer; zaraz po nim swój skok oddawał Schlierenzauer i lądował o pół metra bliżej niż w swoim pierwszym skoku. Andreas Wellinger skoczył 134,5 m, obejmując prowadzenie po 34 zawodnikach i wyprzedził skaczącego po nim Kamila Stocha, który lecąc na 131. metr zajął 30. lokatę w całym konkursie.

Skok Simona Ammanna na odległość 139 metrów wzbudził entuzjazm wśród publiczności, a po słabszych skokach Koivuranty i Fannemella, Szwajcar był już pewny miejsca na podium. Przedostatni po pierwszej serii Morgenstern nie pozostawił jednak żadnych złudzeń co do swojej formy i znów skoczył 139 metrów, a chwilę potem Thomas Diethart zakończył konkurs lądując na 140,5. metrze, wygrywając pierwszy w swojej karierze konkurs Pucharu Świata i jednocześnie Turnieju Czterech Skoczni.

W konkursie zabrakło Piotra Żyły, który nie przebrnął kwalifikacji.

Po drugim konkursie w Turnieju Czterech Skoczni zmieniła się sytuacja w klasyfikacji generalnej imprezy. Pierwsze miejsce zajmuje obecnie Thomas Diethart, drugie Thomas Morgenstern, a trzecie Simon Ammann.

Kolejne konkursy z cyklu Turnieju Czterech Skoczni zaplanowane są na 4 stycznia (Innsbruck) i 6 stycznia (Bischofshofen).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.