Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37051 miejsce

TdS. Historyczny sukces Justyny Kowalczyk

Najlepsza polska biegaczka narciarska nie dała żadnych szans rywalkom i po raz drugi z rzędu została triumfatorką Tour de Ski. Na podium znalazła się również Norweżka Therese Johaug i Włoszka Marianna Longa. A inna z Polek, Paulina Maciuszek, była 26.

Justyna Kowalczyk na podium zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver (2010) za bieg masowy na 30 km techniką klasyczną (złoty medal) / Fot. Iwona Erskine-Kellie, Wikimedia Commons, dostęp 09.01.2011, licencja: http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.plW niedzielę we włoskim Val di Fiemme odbył się ostatni, ósmy etap prestiżowego cyklu zawodów Tour de Ski w biegach narciarskich. Był nim bieg pościgowy techniką dowolną na dystansie 9 km. Jego trasa należy do najtrudniejszych zarówno w całym Tourze, jak i Pucharze Świata. Różnica pomiędzy poziomem startu a poziomem mety wynosi aż 407 m. Najpierw zawodniczki biegły po płaskim terenie wokół jeziora Lago di Tesero, później podchodziły pod dół stoku, z którego na co dzień zjeżdżają narciarze alpejscy, a na koniec wręcz "wspinały się".

Ten ostatni odcinek biegu to swego rodzaju ponad trzykilometrowa serpentyna, która wyczerpuje ludzki organizm. Z tego powodu nie cierpi jej wiele biegaczek narciarskich, w tym najlepsza z nich - Justyna Kowalczyk. Nie zmienia to jednak tego, że "Królowa Śniegu" ma patent na ten morderczy podbieg. Przed rokiem na Alpe Cermis potrafiła odrobić 31 sek. do swojej najgroźniejszej rywalki - Słowenki Petry Majdić. W dodatku wypracowała nad nią 19,6 sek. przewagi. W tym roku natomiast na trasę ostatniego biegu Tour de Ski wystartowała jako liderka.

Oprócz Polki w zawodach wzięło udział trzydzieści jeden dziewczyn. Wśród nich były m.in.: Włoszka Marianna Longa (wystartowała 2.08 min. po Kowalczyk), jej rodaczka Arianna Follis (2.33), Petra Majdić (3.08), Norweżka Therese Johaug (3.20), Szwedka Charlotte Kalla (3.39), Finka Krista Lahteenmaki (5.01) oraz Norweżki - Marthe Kristoffersen (5.14) i Astrid Uhrenholdt Jacobsen (5.15).

Można było przypuszczać, że jeżeli na trasie biegu nie wydarzy się nic nieoczekiwanego linię mety jako pierwsza przekroczy Kowalczyk. Ciekawie natomiast zapowiadała się rywalizacja o kolejne miejsca na podium. Druga w klasyfikacji TdS Longa nie jest specjalistką od kroku łyżwowego. Miały ją więc usilnie gonić Follis, Johaug oraz Kalla. To wśród tych trzech zawodniczek eksperci upatrywali kandydatek do drugiego i trzeciego miejsca na podium piątej edycji TdS.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Justyna to polska marka/Justyna is a polish brand.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Finisz w wykonaniu Justyny Kowalczyk, Therese Johaug i Marianny Longi: http://www.youtube.com/watch?v=MBuac6-ZCiA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa dla Justyny. Zrobiła to co było trzeba, nie szarpała tempa, spokojnie pod górę, przewaga była tak duża, że mogła biec swoim tempem i nie szarżować:) teraz niech odpocznie i zregeneruję siły przed zawodami w Otepaa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.