Facebook Google+ Twitter

TdS. Spadek Kowalczyk w klasyfikacji po pościgu "łyżwą"

Piąty etap Tour de Ski, bieg pościgowy na 15 km stylem dowolnym, wygrała Marit Bjoergen. Kolejne miejsca zajęły Heidi Weng i Therese Johaug. Natomiast szósta linię mety minęła Justyna Kowalczyk, spadając o jedną lokatę w klasyfikacji cyklu.

Justyna Kowalczyk (POL) / Fot. Mariusz MichalskiDo czwartkowego biegu na 15 km stylem dowolnym z handicapem we włoskim Dobbiaco zawodniczki startowały w kolejności zajmowanej w klasyfikacji cyklu po czwartym etapie. Jako pierwsza na trasę wybiegła Norweżka Marit Bjoergen. Za nią, ze stratą 1.34 min, wyruszyła Norweżka Heidi Weng, a następnie Norweżka Therese Johaug (2.17 min straty), Polka Justyna Kowalczyk (3.25), Szwedka Emma Wiken (3.30), Norweżka Ragnhild Haga (3.43), Szwedka Anna Haag (4.01), Niemka Nicole Fessel (4.03) i kolejne zawodniczki (m.in. dwie Biało-czerwone - po 5.13 min Sylwia Jaśkowiec i po 6.40 min Kornelia Kubińska).

Przed biegiem "Polska Królowa Zimy, Śniegu i Nart" powiedziała, że jej celem będzie jak najdłużej utrzymać się z Emmą Wiken i Ragnhild Hagą, bo te najprawdopodobniej szybko ją dogonią, i ukończyć konkurencję przed kolejnymi rywalkami. A jak było? Już po kilkuset metrach do Polki dołączyła Szwedka, a po około pięciu kilometrach Norweżka. Kowalczyk, Wiken i Haga biegły razem przez znaczną część dystansu i wiele wskazywało, że na finiszu stoczą walkę o czwartą lokatę. Niestety, na ostatnich dwóch kilometrach Biało-czerwona opadła z sił i linię mety przekroczyła szósta (4.46,7 min straty), "o włos" przed kolejnymi Anną Hagą (4.48,7) i Nicole Fessel (4.48,7). Miejsce czwarte zajęła Emma Wiken (4.20,4 min straty), a piąte Ragnhild Haga (4.23,7).

Na czele stawki nie działo się natomiast zbyt wiele. Różnice czasowe dzielące na starcie trzy najlepsze reprezentantki tzw. "Armii Czerwonej" były tak duże, że z góry było wiadomo, że na trasie nie należy spodziewać się bezpośredniej walki. Marit Bjoergen w pełni kontrolowała sytuację i przez cały dystans powiększała swoją przewagę, finiszując (36.37,9 min czas biegu) prawie dwie minuty przed Heidi Weng (1.58,8 min straty). Jako trzecia do mety dobiegła Therese Johaug, tracąc do utytułowanej koleżanki z kadry 2.51,4 min.

Dobry występ odnotowała dziś Sylwia Jaśkowiec. 28-latka z Osieczan wystartowała jako dziewiętnasta i przez cały dystans współpracowała z Austriaczką Teresą Stadlober. Obie narciarki awansowały w klasyfikacji generalnej Tour de Ski, ale na finiszu szybsza była Polka, która na metę przybiegła siedemnasta (6.21,4 min straty). Z kolei trzecia z naszych reprezentantek, Kornelia Kubińska, zajęła dwudzieste dziewiąte miejsce (8.07,8), zdobywając tym samym pierwsze w tym sezonie punkty Pucharu Świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.