Facebook Google+ Twitter

TdS. Udana ucieczka Justyny Kowalczyk w Dobbiaco

"Królowa Śniegu" wygrała bieg pościgowy techniką dowolną na dystansie 15 km we włoskim Dobbiaco. Na podium znalazły się jeszcze Włoszki - Arianna Follis i Marianna Longa. Polka prowadzi zarówno w Tour de Ski, jak i w Pucharze Świata.

Justyna Kowalczyk / Fot. PAP/Grzegorz MomotW niewielkiej włoskiej miejscowości, zwanej również pod niemiecką nazwą Toblach, odbył się w czwartek szósty i zarazem najdłuższy etap prestiżowego cyklu Tour de Ski w biegach narciarskich. Tym razem zawodniczki rywalizowały na dystansie 15 km techniką dowolną z handicapem.

Trasa liczyła 5 km, którą biegaczki pokonały trzykrotnie. Była ona inna niż przed rokiem, kiedy to narciarki biegły po płaskim terenie i zjeżdżały, w ogóle nie rywalizując na podbiegach (start miał miejsce w połowie drogi z Cortiny d'Ampezzo do Dobbiaco, a meta znajdowała się w Dobbiaco). Dziś profil trasy pozwolił walczyć również na podbiegach, które bardzo lubi najlepsza polska biegaczka narciarska, Justyna Kowalczyk.

Biegaczki wyruszyły na trasę biegu z zachowaniem różnic czasowych po pięciu etapach Tour de Ski. Pierwsza pobiegła Justyna Kowalczyk. Za nią, z 39-sekundową stratą czasową, wystartowała Słowenka Petra Majdić, a następnie Szwedka Charlotte Kalla (1.08 min. straty), Włoszka Arianna Follis (1.09), jej rodaczka Marianna Longa (1.13), Finka Krista Lahteenmaki (1.37), Szwedka Anna Haag (1.44), Norweżka Astrid Uhrenholdt Jacobsen (1.54), Słowaczka Alena Prochazkova (2.09), Norweżka Therese Johaug (2.29) i dwadzieścia dziewięć kolejnych zawodniczek. Kilkanaście najsłabszych z nich pobiegło po upływie 5 min. od startu liderki (m.in. z 38. numerem startowym Paulina Maciuszek).

Na pierwszy punkt pomiaru czasu (1,8 km) pierwsza przybiegła Kowalczyk. Powiększyła ona swoją przewagę nad goniącą ją Majdić do 57 sek. Dalej biegły: Follis (1.11,6 min. straty), Kalla (1.12,1) i Longa (1.12,7), a następnie: Haag (1.50,5) i Lahteenmaki (1.51,3). Szwedka i Włoszki szybko dogoniły Słowenkę i po 5 km traciły do Polki ok. 55-57 sek. Natomiast w odległości ok. 1.52 min. znajdowała się doświadczona Haag i młodziutka Lahteenmaki.

Na drugiej pętli nadal dobrze prezentowała się Justyna Kowalczyk. Po 10 km Polka wyprzedzała Charlottę Kallę, Petrę Majdić, Mariannę Longę i Ariannę Follis o ok. 50-52 sek. Około 1.54-1.55 min. traciła do niej natomiast Anna Haag i Krista Lahteenmaki. Na 3,2 km przed metą z rywalizacji o podium odpadła Słowenka. Natomiast Szwedka i Włoszki "podkręciły" tempo, dzięki czemu strata tej trójki do Kowalczyk zmalała do ok. 30 sek.

W końcówce Justyna Kowalczyk wyraźnie osłabła, ale linię mety minęła jako pierwsza. Druga Arianna Follis straciła do niej 22,2 sek., a trzecia Marianna Longa 22,6 sek. Tuż za podium czwartkowych zawodów znalazła się natomiast Charlotte Kalla (23,7 sek. straty), a miejsce piąte zajęła Petra Majdić (36,4).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Znakomita relacja

Komentarz został ukrytyrozwiń
jvelzkeyek
  • jvelzkeyek
  • 07.01.2011 11:55

mike, media juz ze 2 lata temuj okrzyknely Kowalczyk krolowa nart i krolowa sniegu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mike
  • mike
  • 07.01.2011 07:57

Oooooj tam ;) zaraz "Królowa Śniegu"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Był to ciężki bieg dla Justyny z racji, że biegła sama cały czas, ale mimo to przewaga wciąż jest, a w sobotę może uda się ją jeszcze odrobinę powiększyć. 10km klasykiem to dystans Justyny więc szansę są spore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzymam kciuki za Panią Justynę, to sympatyczna osoba i wybitny sportowiec. Gratuluję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszymy się razem z Tobą . Pozdrawiamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo. Teraz czekamy na sukces Adama Małysza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.