- Łódzkie teatry prywatne? Chwilowo nic nie przychodzi mi do głowy, ale są, są!- odpowiada pani Ania pracująca w centrum.

A jest w Łodzi takie szczególne miejsce, zasługujące na uwagę, której nie otrzymuje. Szkoda. Bo bez wątpienia tworzy pozytywne zamieszanie i ma ogromny potencjał.
Manufaktura od kilku lat jest miejscem modnym. Dla łodzian, ludzi z okolic, a może nawet i Polski. Stara fabryka została przekształcona w "miasto w mieście". W kompleksie można znaleźć, oczywiście, mnóstwo sklepów oraz restauracji, ale też i dobrze funkcjonujące muzeum, kluby, centrum rozrywki, kino i właśnie prywatny teatr.
- Wiem o kinie, ale nie miałem zielonego pojęcia, że w Manufakturze jest teatr - dziwi się Jan Wolański z Górnej.
Teatr Mały, bo o nim mowa, powstał w 2009 roku. Ale od tamtej pory prężnie rozwija swoją działalność. W repertuarze ma już kilkanaście spektakli. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Mariusz Pilawski, aktor i reżyser, wcześniej związany z łódzkim Teatrem Nowym.
W grudniu odbyła się premiera przedstawienia „Ja, Edith Piaf". W ostatniej próbie generalnej mogła wziąć udział publiczność. Na styczeń przygotowano kolejną nowość- „Bożyszcze kobiet”. Ma to być komedia o miłości, ale taka skłaniająca do refleksji. Występują m.in. Renata Dancewicz i Sylwia Gliwa. Zapowiada się bardzo interesująco.

- Tak, słyszałem o tym spektaklu. Zamierzam się wybrać. W Łodzi nie mamy zbyt wielu okazji, żeby sprawdzić jak na scenie radzą sobie aktorzy, których nazwiska znane są w całym kraju- mówi Maciek, student.- Szkoda tylko, że teatr nie promuje tego przedstawienia. Ja wiem bo przypadkiem znalazłem taką informację na stronie. A moi znajomi nie mieli pojęcia.
Warto też zwrócić uwagę na „Kukłę” z dobrą rolą główną Katarzyny Walter, aktorki znanej przede wszystkim z seriali takich jak „Na Wspólnej” czy „Pensjonat pod Różą”. Jest to spektakl reklamowany jako „dokumentujący dziś doskonale cały absurd i uwarunkowania, w których dane było żyć dzisiejszym pięć-, sześć-, siedemdziesięciolatkom”.
Właśnie zakończył się także Pierwszy Łódzki Festiwal Monodramu MONOwMANU, podczas którego wystąpił m.in. Jacek Kawalec. Do tego należy jeszcze dodać cykle „Z Poniedziałkowego Archiwum Teatru Telewizji” i Manufaktura Poezji (na najbliższym spotkaniu, Jerzy Zelnik będzie prezentował poezję Adama Mickiewicza).
Po ponad roku działalności Teatr Mały już zaczyna wyróżniać się na tle swoich konkurentów. Nie jest jeszcze powszechnie kojarzony, ale ma swoje grono fanów. I, co najważniejsze, ma też czym się pochwalić. Repertuar jest bardzo zróżnicowany - od bajek, przez sztukę Mrożka, Zbrodnię i Karę Dostojewskiego, po komedię. Pilawski robi coś ważnego, dobrego, ściąga do Łodzi znane nazwiska, promuje poezję, Teatr Telewizji i sztukę.