
Na pomysł powstania
Klubu Miłośników Teatru Muzycznego w Gdyni wpadła grupka młodzieży
skrzykując się w Internecie. Stworzyli oni forum internetowym, gdzie wymieniali się opiniami o spektaklach, grających w nich aktorach, scenografii etc. Przestrzeń wirtualna okazała się niewystarczająco pojemna dla młodych, spragnionych teatru musicalowego ludzi. Padła sugestia spotkań
w realu, i w dodatku w gdyńskim teatrze!
Inicjatywę młodzieży poparł swoim autorytetem dyrektor Maciej Korwin, a pod
organizacyjne skrzydło przyjął solista teatru Jacek Wester, notabene człowiek orkiestra: aktor i pedagog, jeden z zaledwie kilku w Polsce nauczycieli stepu. I tak entuzjazm wiernych fanów i potencjał Teatru Muzycznego w Gdyni połączyły siły by razem pielęgnować tradycję teatru pani Baduszkowej, która była twórczynią nowoczesnej sceny musicalowej w Polsce.
Dyrektor Maciej Korwin wiele razy mówił, że widza należy sobie wykształcić. A jest to trudne w świecie, w którym wszystko jest na wyciągniecie ręki. Należy tak ukształtować, ukulturalnić młodego widza, by sięgnął o jedną półkę wyżej w dobie powszechnego dostępu do rozrywki. Dla młodego widza teatr muzyczny jest bardzo atrakcyjny. Tu odnaleźć może i śpiew i taniec. Młody widz to przyszłość dla teatru. Stanowi żywą reklamę teatru, bowiem na bazie swojego entuzjazmu zaprosi do teatru np. koleżankę z klasy czy zabieganego rodzica.

W skład Klubu Miłośników Teatru Muzycznego wchodzą młodzi ludzie zafascynowani sceną muzyczną. Na comiesięcznych spotkaniach Jacek Wester przekazuję młodzieży swoją wiedzę o teatrze musicalowym przez
wielkie T.

Członkowie klubu mają okazję spotkać się i porozmawiać z aktorami, zobaczyć kulisy teatru oraz obejrzeć spektakle archiwalne. Spotkanie kończy się wieczornym oglądaniem spektaklu z bieżącego repertuaru. I jak przystało na rozentuzjazmowanych klubowiczów - zajmują oni pierwsze rzędy na widowni.
Wcale nie jest łatwo zebrać w jednym miejscu, w jednym czasie grupkę młodzieży z całej Polski, ale udaję się wybrać taki wolny weekend, w którym wszyscy spotykają się w Gdyni.