Pozycja materiału w rankingach:
Patrzę na wyrywkowe relacje TV z pogrzebu Kim Dzong Ila, północnokoreańskiego boga i oczom nie wierzę. Zbiorowa histeria, rozpacz, szloch, zawodzenie, darcie szat.
Zmarły niedawno i pochowany dziś Kim Dzong Il, znany był z nienasyconego apetytu na dobre cygara, koniak i młode kobiety. Miał mnóstwo kochanek – zwłaszcza po śmierci swojego ojca, kiedy objął władzę nad Koreą Północną. Podczas uroczystości pogrzebowych w Phenianie padał śnieg, co północnokoreańska propaganda zinterpretowała jako wyraz żalu natury po śmierci Kim Dżong Ila.
Ponad 64 proc. mieszkańców Korei Północnej to ateiści. Komunistyczna władza brutalnie rozprawiła się z wierzącymi. Wszyscy księża zostali zabici, a świątynie zniszczone. Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.81)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Obserwuję, co się obok mnie dzieje i piszę o tym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 29.12.2011 16:04
Zjawiskowo niewiarygodne sceny z Korei Płn. wynikają z dziesątków lat indoktrynacji opartej na absolutnej izolacji od jakiejkolwiek wiedzy o świecie innym, niz ten, stworzony i rządzony przez dynastię Kimów z huntą wojskową na zapleczu.
Posłużę sie przykładem znanym z Włoch:
wiedza o zachodniej cywilizacji u plemion południowo-amerykańskich, czy afrykańskich, wynika z dostepu do telewizji. Mając w oczach piękne obrazy, mieszkańcy najbiedniejszych rubieży Afryki wędruja setki kilometrów na wybrzeże, aby dostać sią na łodzie płynące do Włoch. To nastepuje gorzkie rozczarowanie...ale dokonuja próby zorganizowania sobie zycie innego, niż w rodzinnch piaskach, a nędza ma całkiem inny wymiar.
Takiej wiedzy mieszkańcy Korei Płn. NIE posiadają, bo do nich telewizja zachodnia nie dociera. Świat kończy się na granicy a śmierć wodza - boga, niesie niewiadomą.
To jest juz kolejne (które?) pokolenie wychowane w klatce i nie zdolne wyobrazic sobie innej organizacji państwa.
To nie są ateiści - oni sa wychowani w głębokiej wierze; każdorazowy władca z dynastji Kimów jest personifikacją bóstwa. Kapłanami w tym wypadku są - odmiennie niż gdziekolwiek indziej- wojskowi.
Jednostki mające jakąkolwiek wiedzą o normalnym świcie dokonują prób ucieczki.
Krzysztof Bień 29.12.2011 11:00
Ludzie, ludzie, jak wy nie rozumiecie. Wiadomo nigdy syty nie zrozumie głodnego. Ten lament tych ludzi jest ze wszech miar prawdziwy. Oni żyją w tym obozie i wiedzą, że po każdej zmianie wodza jest coraz gorzej. My tu nie wyobrażamy nawet sobie jak naprawdę ten naród żyje. A jak musi być źle niech świadczy fakt nie zaproszenia do Pół. Korei na uroczystości pogrzebowe ani jednej delegacji z innego kraju. Na pogrzebie poprzednika delegacje z innych komunistycznych krajów były, dziś nie. A to tylko po to by
prawda nie ujrzała światła wolności.
Beata Rudnicka 29.12.2011 10:26
Ateizm to odrzucenie teizmu, brak wiary w istnienie bóstw.Koreańczycy w boga nie wierzą, a to że ślepo są wpatrzeni w przedstawicieli dynastii Kim Dzongów, to dowód na uleganie manipulacji. Jak widać, sprawna manipulacja bezbożnikami daje takie same efekty, lub lepsze, niż fanatyzm religijny.
konio 29.12.2011 00:18
Deifikacja nie jest "wynalazkiem"koreańskich komunistów,oni po prostu odrobili lekcję z materializmu dialektycznego.
iicca 28.12.2011 23:00
@Piotr Paweł: Widzę, że nie wiesz co oznacza ateizm, bo nie napisałbyć swojego komentarza. Dodam, że wierzyć w nieistnienie wszelkich bóstw niestety trzeba umieć. Ateistą NIE będzie człowiek, który np. wierzy w swojego przywódcę, ale o bogu nie słyszał w ogóle. Ateistą też nie będzie ten, co mówi, że bóg nie istnieje bo pochodzimy od kosmitów. Bo wierzy w kosmitów i ich traktuje jako swoje bóstwo.
Wierzcie lub nie, ale na świecie ateistów jest bardzo niewiele, a może prawie wcale. Nawet wiara w pieniądza, to też zaprzeczenie ateizmu.
Piotr Paweł 28.12.2011 21:20
@iicca Dzisiaj 21:12
"Ateistą jest człowiek o silnej psychice i odporny na manipulacje. Niestety, na to może sobie pozwolić niewielka część światowego społeczeństwa. Reszta musi w coś wierzyć, bo inaczej będzie bałagan."
Czy ateista nie jest osobą wierzącą w nieistnienie Boga?
benia tin tin 28.12.2011 21:15
tam to są wytresowani ludzie gorzej niż moje psy no niestety:):)
iicca 28.12.2011 21:12
Ateistą jest człowiek o silnej psychice i odporny na manipulacje. Niestety, na to może sobie pozwolić niewielka część światowego społeczeństwa. Reszta musi w coś wierzyć, bo inaczej będzie bałagan. Jak obserwuję ludzi, to każdy ma jakąś ułomność lub słabość. Prawie każdego można zmanipulować. Prawie każdemu można wcisnąć bzdurę do głowy. A najgorzej jest wyrzucić z głowy bzdury, które zostały wciśnięte do głowy w dzieciństwie. Potem pozostają fobie na całe życie.
Beata Rudnicka 28.12.2011 20:47
Do f ! Przecie napisałam, że cieszę się , że sie urodziłam w Polsce.To , co tam się dzieje nie jest smieszne, to PRZERAŻAJĄCE!!!
f 28.12.2011 20:41
Beato -uwierz mi,nie chciałabyś występować w tym teatrze,więc nie ironizuj.