Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15494 miejsce

Teatr Współczesny w Warszawie: jubileusz Marty Lipińskiej

3 marca 2013 roku w warszawskim Teatrze Współczesnym odbędzie się niecodzienna uroczystość. Jubileusz 50 - lecia pracy artystycznej obchodzić będzie jedna z najbardziej lubianych i popularnych aktorek, Marta Lipińska.

Marta Lipińska w debiutanckiej roli Iriny w "Trzech siostrach" Czechowa (1963 r.) / Fot. Edward Hartwig; materiał Teatru Współczesnego w WarszawieJubileusz ten jest tym bardziej niezwykły, że Marta Lipińska od początku swej pracy artystycznej związana jest ze sceną przy Mokotowskiej 13 w Warszawie. Po raz pierwszy pojawiła się tu w 1961 roku, gdy jako studentka warszawskiej PWST była asystentką reżysera, Jerzego Kreczmara, który wystawiał tu "Historię fryzjera Vasco" Georgesa Schehade’a z Wiesławem Michnikowskim w roli tytułowej. W następnym roku Marta Lipińska ukończyła szkołę aktorską i została zaangażowana do Teatru Współczesnego. Jego ówczesny dyrektor, Erwin Axer, powierzył młodziutkiej absolwentce rolę Iriny w "Trzech siostrach" Antoniego Czechowa. Premiera przedstawienia odbyła się 3 marca 1963 roku i ta data przyjmowana jest za prawdziwy debiut aktorki. „Irina - Marta Lipińska, to rewelacyjny debiut aktorski - pisał w czasopiśmie "Świat" krytyk teatralny, Stanisław Ostrowski. - Nazwisko to zapamiętajmy: jeszcze niejednokrotnie będziemy mieli okazję zachwycać się jej urodą i jej grą”. I rzeczywiście, od tego czasu aż do dnia dzisiejszego Martę Lipińską można niezmiennie oglądać na scenie teatru Współczesnego w Warszawie, którego zespołu jest niekwestionowanym filarem. Gra w bardzo różnorodnym repertuarze: od dramatu do farsy, tak w sztukach klasycznych, jak i współczesnych stworzonych przez polskich i zagranicznych autorów.

Marta Lipińska jako Eleonora w "Tangu" Mrożka. / Fot. Michał Englert (materiał teatru Współczesnego w Warszawie)Po "Trzech siostrach" była na przykład Rózią w "Dożywociu' Fredry, potem m.in. Córką w "Szklanej menażerii" Williamsa, Walą w "Irkuckiej historii" Arbuzowa, Małgorzatą w sztuce "Rodeo" Ścibora - Rylskiego, tytułową postacią z "Kurki Wodnej" Witkacego, Teresą Philips w "Jak się kochają..." Ayckbourna, Annuszką w "Mistrzu i Małgorzacie" według Bułhakowa, Eleonorą w "Tangu" Mrożka. W 1985 roku powtórnie wystąpiła w "Trzech siostrach", tym razem jako Masza. Ostatnie jak do tej pory role Marty Lipińskiej zagrane na scenie Współczesnego to Betty w "Namiętnej kobiecie", Pani Bouvier w "Napisie", i Miss Poppenghul w "Księżycu i magnoliach". Wszystkie trzy przedstawienia wyreżyserował dyrektor teatru Współczesnego, a prywatnie mąż aktorki, Maciej Englert, z którym Marta Lipińska bodaj najczęściej współpracuje w relacji aktorka - reżyser. Co nie znaczy, że nie występowała w realizacjach innych reżyserów, takich jak Izabella Cywińska, Tadeusz Łomnicki, Gieorgij Towstonogow, Maciej Prus, Krzysztof Zaleski, Jerzy Kreczmar i przede wszystkim Erwin Axer (sama Lipińska wyreżyserowała w 1979 roku „Największą świętość” w teatrze w Nowej Goricy). Dwukrotnie aktorka „zdradziła” swoją macierzystą scenę i zagrała w teatrze Scena Prezentacje Romualda Szejda, grając w jego spektaklach: "Zabawiając pana Sloane’a" (1991 r.) i "Portret rodzinny" (1993 r.).

Marta Lipińska znana jest też z ról w wielu filmach i serialach telewizyjnych z bijącym rekordy popularności "Ranczem" na czele. Pamiętana jest też jej pani Eliza w słuchowisku Jacka Janczarskiego "Kocham pana, panie Sułku" w duecie z teatralnym kolegą, Krzysztofem Kowalewskim.

50 - lecie debiutu Marty Lipińskiej będzie wyjątkową okazją do spotkania się z aktorką na scenie teatru Współczesnego, które odbędzie się 3.03.2013 roku o godz. 19. Wezmą w nim udział członkowie zespołu teatru przy Mokotowskiej w Warszawie, zaproszeni przez Jubilatkę goście oraz miłośnicy jej talentu, którym uda się zdobyć wejściówkę, które już od poniedziałku, 18 lutego, będą wydawane w kasie teatru Współczesnego. Podczas jubileuszowego wieczoru zostaną przypomniane audiowizualne zapisy fragmenty największych ról Marty Lipińskiej

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ja też lubię Martę Lipińską. W TW widziałem ja przed laty w "Kurce Wodnej". Jako Stawska istotnie była znakomita, podobnie jak w roli (jakże odmiennej od tej w "Lalce") Michałowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.02.2013 10:52

Pięknie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny jubileusz! W wielu rolach Marta Lipińska jest urzekająca, jednak chyba największy sentyment mam dla jej postaci Heleny Stawskiej. Ostatnio widziałam ją we Współczesnym w "Napisie" - wspominam z uznaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.