Facebook Google+ Twitter

Teatr Współczesny zaprasza: "Moralność pani Dulskiej"

"Moralność pani Dulskiej - tragifarsa kołtuńska" w reżyserii Agnieszki Glińskiej, to sztuka, której nie można przeoczyć. Gwarantuję, że wielu zaskoczy i to pozytywnie

 / Fot. plakat z Teatru WspółczesnegoWybierając się na spektakl zastanawiałem się, czy będzie w stanie mnie zaskoczyć. Sztuka Gabrieli Zapolskiej, która miała premierę w 1906 roku w Krakowie, jest powszechnie znaną i często wystawianą. Od czasu premiery do 1992 roku doczekała się 135 inscenizacji teatralnych; do chwili obecnej jest ich zapewne już około dwustu. Wystawiana była też z powodzeniem poza granicami Polski, tłumaczona na 19 języków, na jej podstawie powstał film i musical. Jest to tekst powszechnie znany, tym bardziej na pochwałę zasługuję fakt, że Agnieszka Glińska podjęła się jego reżyserii.

Przystępując do interpretacji dzieła Zapolskiej, warto zatrzymać się na podtytule
„Tragifarsa kołtuńska". To w nim tkwi idea tego utworu. Kim jest kołtun? W "Słowniku literatury polskiej" czytamy: „«Kołtun» jest mieszanką tępoty, sprytu i cynizmu. (…) Kołtuni uważają swój sposób życia za jedynie właściwy, choć polega on na świadomym krzywdzeniu innych ludzi”.

Pozwolę sobie zacytować wypowiedź reżyser Agnieszki Glińskiej na temat tego utworu: "Moralność pani Dulskiej" obrosła w stereotypy i ogólniki, rodem z lekturowych opracowań. Jest interpretowana z klucza, schematycznie i powierzchownie - oto kołtun nad kołtuny, królowa polskiego mieszczaństwa, hipokryzji i umysłowej ciasnoty, z Panem Bogiem na sztandarze i wyświechtanymi hasłami na ustach. Jest jakaś straszna ona i jesteśmy my, którzy z lekkim obrzydzeniem, pogardą i niekłamaną wyższością pokazujemy ją palcem. My niekołtuni, niemieszczanie, my ludzie wolni duchem, światli, mądrzy, myślący otwarcie nieschematyczni i bez uprzedzeń. Gdzie my, gdzie ona. Podtytuł "tragifarsa kołtuńska" jest przewrotny. Każe zastanowić się przez chwilę, ile Dulskiej jest w każdym z nas.Czy najbardziej nie tępimy u innych tego, czego nie chcemy widzieć w sobie.”
Mogę tylko się podpisać pod tą opinią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.