Facebook Google+ Twitter

Teatr Współczesny zaprasza na "Moralność pani Dulskiej" w reż. Agnieszki Glińskiej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-23 14:42

Choć premiera miała miejsce 19 listopada 2011 roku, spektakl Agnieszki Glińskiej w Teatrze Współczesnym w Warszawie, cieszy się niesłabnącą popularnością. Warto zobaczyć. Polecamy!

 / Fot. materiały prasowe"Moralność pani Dulskiej" obrosła w stereotypy i ogólniki rodem z lekturowych opracowań. Jest interpretowana z klucza, schematycznie i powierzchownie - oto kołtun nad kołtuny, królowa polskiego mieszczaństwa, hipokryzji i umysłowej ciasnoty, z panem Bogiem na sztandarze i wyświechtanymi hasłami na ustach.

Jest jakaś straszna Ona i jesteśmy my, którzy z lekkim obrzydzeniem, pogardą i niekłamaną wyższością pokazujemy ją palcem. My niekołtuni, niemieszczanie, my ludzie wolni duchem, światli, mądrzy, myślący otwarcie, nieschematycznie i bez uprzedzeń. Gdzie my, gdzie Ona. Ot "dulszczyzna"- prychamy z politowaniem. A jednak sama Zapolska, opowiadając tę prostą domową historię zdaje się nie być tak jednoznaczna w sądach. Podtytuł "tragifarsa kołtuńska" jest przewrotny. Każe zastanowić się przez chwilę, ile Dulskiej jest w każdym z nas. Czy najbardziej nie tępimy u innych tego, czego nie chcemy widzieć w sobie - Agnieszka Glińska.

 / Fot. MagdaHueckel.jpgObsada:
Pani Dulska- MONIKA KRZYWKOWSKA
Pan Dulski- WOJCIECH ŻOŁĄDKOWICZ
Zbyszko Dulski- MARCIN JANUSZKIEWICZ
Hesia Dulska- MONIKA PIKUŁA
Mela Dulska- MARTA JURAS
Julasiewiczowa z Dulskich- WERONIKA NOCKOWSKA
Lokatorka- MONIKA KWIATKOWSKA
Hanka- NATALIA RYBICKA
Tadrachowa- AGNIESZKA PILASZEWSKA

Fragmenty recenzji:
[...] Agnieszka Glińska dokonała trudnej sztuki: stara "Moralność pani Dulskiej" stała się współczesną komedią. Na scenie warszawskiego Teatru Współczesnego pozornie jest tak, jak pamiętamy ze szkolnej lektury: Dulska wyrzuca ze swej kamienicy lokatorkę, która się truła, a kokocicy drastycznie podnosi czynsz. I z żelazną konsekwencją pilnuje rodziny: mężowi wydziela cygara, córki trzyma krótko, by wyrosły na porządne panny. Nagle świat zaczyna się walić, bo syn Zbyszko zrobił dziecko służącej...

Agnieszka Glińska niczego nie dopisała, jak dziś nagminnie robią to inni reżyserzy. Co więcej, w oryginalnym tekście Gabrieli Zapolskiej dokonała tylko niewielkich skrótów. A jednak nie oglądamy odkurzonej ramoty teatralnej. Nie mamy też wrażenia, że zaproponowała wyprawę do świata sprzed stu lat, w którym tytułowa "moralność" dotyczyła innych zasad niż dzisiaj, skoro obecnie słowo "mezalians" niemal wyszło z użycia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.