Patriotyzm można pokazać w trochę inny sposób niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. O wolności można mówić także językiem teatru i językiem młodzieży
w taki sposób Monika Łukomska-Bekiel zapowiedziała spektakl swoich podopiecznych.
Dla wielu, przyzwyczajonych do obchodzenia narodowych uroczystości, nie rzadko w sposób zbyt patetyczny, by nie powiedzieć nadęty taki sposób oddawania hołdu może być czymś zaskakującym. Z pewnością trudniej jest "przełknąć" nieco inną dawkę patriotyzmu aniżeli tę, do której przywykliśmy - składania wieńców pod pomnikami, mszami w kościele, okolicznościowymi przemowami, salwami z armat. Klasa teatralna z ZS im. KOP zaprezentowała publiczności spektakl teatralny "Tu nasze miejsce", traktujący o zniewoleniu i wolności Polski, by w ten sposób oddać ukłon tym, którzy zapłacili najwyższą cenę za niepodległość swojego kraju.
Klasa teatralna
to liceum ogólnokształcące o profilu teatralnym w ZS im. KOP w Szydłowcu. Powstała w 2008 roku z inicjatywy Moniki Łukomskiej-Bekiel, która jest jednocześnie jej wychowawczynią. 29 uczniów oprócz przedmiotów typowo licealnych realizuje jeszcze: wiedzę o teatrze - 2 lata nauki, warsztaty teatralne - 3 lata, kształcenie muzyczno-ruchowe - 2 lata. Klasie patronuje Teatr S. Żeromskiego w Kielcach. W ramach kształcenia organizowane są wyjazdy uczniów na sztuki teatralne. "Teatr 16 krzeseł" tworzą uczniowie klasy.
Na kanwie dramatu Wyspiańskiego
W scenariuszu spektaklu "Tu nasze miejsce" znalazły się teksty m.in. Zbigniewa Herberta, Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego czy Czesława Miłosza, ale to przede wszystkim dramat Stanisława Wyspiańskiego "Wyzwolenie" był inspiracją wystawionego spektaklu. I podobnie jak u Wyspiańskiego tutaj też z zaświatów zjawia się Konrad, żeby dokonać wyzwolenia kraju. Główny bohater improwizuje widowisko, którego wizją jest Polska. Kraj niestety zniewolony i rozdarty na skłócone warstwy, klasy, stronnictwa (trochę jak dzisiejsza Polska?) zwalczające się nawzajem, nie mające konkretnego pomysłu na zmiany. Symbolem nadchodzących przemian są "zwiastunki", w które wcieliły się uczennice klasy teatralnej.
Konrad ma stoczyć walkę o dusze i umysły Polaków, by ci zjednoczeni wyzwolili się z "kajdanów". Walka nie jest jednak łatwa, "wiedźmy" pętają Konrada utrudniając mu zadanie. Z pomocą przychodzi mu Kordian, czyli "dający serce", ciekawie wpisana w scenariusz
spektaklu postać Juliusza Słowackiego. Punktem kulminacyjnym jest litania, którą odmawiają wspólnie Konrad, Kordian i postać symbolizująca Polskę, którą zagrała Patrycja Berus. Głowni bohaterowie słowa modlitwy wypowiadają niczym inwokację, a ten moment szczególnie głośny i dobitny może przyprawić o ciarki na rękach. Klasa teatralna dobrze spisała się na scenie, widać było, że uczniowie mają frajdę z tego, co robią. Na szczególną uwagę zasługują dwie osoby: Jasiek Kurpiński, odtwórca roli Konrada i Darek Skrzyński, który wcielił się w postać Kordiana. Sformułowanie "młodzi aktorzy" to gruba przesada, ale warto, by chłopcy zastanawiając się w przyszłości nad studiami wzięli dobrze pod uwagę kierunki związane ze sceną.