Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Opinie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Teatrzyk Łukaszenki


Trudna sytuacja Polaków na Białorusi jest od dawna znanym faktem. Jednak jak się niedawno przekonaliśmy, byliśmy dotychczas permanentnie oszukiwani. Na szczęście demokratyczny rząd wschodniego sąsiada nareszcie chce przedstawić prawdę.


Polacy mieszkający na Białorusi mają silną motywację do podpisywania omawianego listu. Jak podaje Andrzej Poczobut, członek Związku Polaków na Białorusi (Andżeliki Borys), funkcjonariusze białoruskiego departamentu ideologii odwiedzają naszych rodaków w miejscach pracy, "proponując" im podpisanie apelu. Za niewykonanie polecenia może grozić nawet utrata pracy. Optymizmem napawa mnie fakt, że zwolennicy Józefa Łucznika martwią się atakami na naszą demokrację. Jednak zastanawia mnie, co w 'demokratycznej' Białorusi robi departament ideologii.

Pozostaje pytanie co w tej sytuacji zrobi szef polskiego MSZ. Niestety dotychczas nie wykazał się szczególną wytrwałością, czy zaangażowaniem w działania mające na celu poprawę jakości bytu białoruskiej Polonii, która jest w opozycji wobec reżimu Łukaszenki. Odbyło się co prawda spotkanie z szefem białoruskiej dyplomacji, jednak jak widać nie przyniosło ono najmniejszych efektów.

Polski rząd najprawdopodobniej boi się stanowczo postawić na swoim. Prezydent Białorusi szykanuje polonijnych działaczy, następnie łaskawie proponuje ustępstwa. Czy tak mają wyglądać nasze "dobrosąsiedzkie" stosunki? Najwidoczniej Białorusini zapomnieli już, że to głównie dzięki Polsce zawieszono unijne sankcje wobec reżimu Łukaszenki, że to my przyczyniliśmy się do przyjęcia tego kraju do Partnerstwa Wschodniego.

Polscy dyplomaci powinni już teraz zaostrzyć działania wobec poczynań naszego wschodniego sąsiada. Powinni sięgnąć po wszystkie dostępne środki, jakimi możemy próbować wywrzeć wpływ na Łukaszenkę. Sankcje gospodarcze, czy zniesienie wiz do Strefy Schengen uderzą w Białoruś najbardziej. Gospodarka tego kraju jest w znacznym stopniu uzależniona od unijnych partnerów, a zakaz przebywania w europejskich stolicach niewątpliwie uderzy w elity polityczne naszego wschodniego sąsiada.

Pora wystąpić w obronie rodaków i zrezygnować z nieprzynoszącej żadnych efektów "polityki uśmiechu". Tylko czy naszym władzom starczy na to odwagi?

Zobacz także:

amadeusz mnz OFFline profil autora

Autor: amadeusz mnz

Napisz do autora

Artykuły (11) Galerie (0) Średnia ocen (4.16)

Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

amadeusz mnz 06.03.2010 12:41

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 63

Jeśli to powiedział premier Polski, to współczuję mu obrazu rodaków, wyborców.
Do bredni ni(e)jakiego Pawła nie będę się ustosunkowywał. Dyskutować możemy merytorycznie, natomiast to jest poziom późnej podstawówki, który pozostawię bez komentarza, Wycieczki osobiste, w przeciwieństwie do niektórych, zostawiłem w piaskownicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Roś 05.03.2010 14:59

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 58

Panie Tadeuszu dobrze Pan pisze. Najwększym problemem dla współczesnej Polski jest to, iż życia uczą ludzie bez absolutnego doświadczenia. "Staruszków" uczą żyć smarkacze. Tak, tak niejaki Mateusz jest po tym, co napisał ślepym i zwykłym smarkaczem. Przepraszam za dosyć emocjonalne określenie tego, jak wyżej już określiłwm - proamerykańsko-israelskiego bełkotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Roś 05.03.2010 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 62

Bełkot "siwej kobyły". Nic dodać. Piszą sami "znawcy" tematu. Czym im płacą za te wypociny? Stanowiskiem?
No, to teraz coś ciekawszego ze słów Tuska o polskości, aby sytuacja do końca była klarowna o bronieniu "polskości grupy Borys":

"..."Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem".
Premier RP Donald Tusk

Komentarz został ukrytyrozwiń

amadeusz mnz 04.03.2010 22:42

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 55

Na szczęście wszystkie noże w mojej kuchni działają bardzo sprawnie. Nie rozumiem dlaczego mówi Pan o pomocy naszym sąsiadom w transformacji ustrojowej: przecież jest to ostatnia rzecz o której myśli Łukaszenka. Artykuł w żadnym stopniu nie poruszał naszego sposobu przemian, dlatego też pomijam ten fragment Pańskiej wypowiedzi.

W moim tekście chodzi o kompletny brak reakcji Polski na nieciekawą sytuację Polaków na Białorusi, którzy znajdują się w opozycji. Co więcej władze w Mińsku wyraźnie sobie kpią publikując ten list, gdy zwrócimy uwagę na kontekst. Pamiętamy przecież aresztowania, zajmowanie domów polskich oraz słowa Łukaszenki. Niewątpliwie tutaj przydałaby się reakcja naszego MSZ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 04.03.2010 22:23

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 62

Zaplusowałem Pana, bo mam taki zwyczaj. Jeśli zamieszczę pod jakimś artykułem swój komentarz, zawsze wstawiam pełny plus. Od tej reguły popełniłem tylko jeden wyjątek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 04.03.2010 22:18

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 54

"Polscy dyplomaci powinni już teraz zaostrzyć działania wobec poczynań naszego wschodniego sąsiada." Panie Mateuszu! Nawiązując do Pańskiej rady dla naszych dyplomatów. Ja dla Pana mam też radę. Najlepiej będzie, jak Pan zaostrzy, ale swój nóż kuchenny, bo jak słyszałem Pańska Żona, czy też Matka narzekała, że Pan nie umie tego robić.
Całkiem serio, choć nie wiem, czy pod Pańskim artykułem można coś serio powiedzieć, ale popróbuję i powiem, że jeśli Polska chce Białorusi pomóc, to niech się podzieli swoimi doświadczeniami z transformacji ustrojowej. Doradzi na co należy zwrócić szczególną uwagę, aby uniknąć błędów popełnionych przez Polskę. Po pierwsze: niech nie pozwolą sobie na pośpiech. Co nagle to po diable. Po drugie: Niech nie reagują, albo niech nie pozwolą sobie na działania pod przymusem. itd.
Wskazanie popełnionych błędów przez Polskę, to byłaby ta prawdziwa, przyjazna dłoń wyciągnięta do naszego sąsiada znajdującego się w trudnej sytuacji gospodarczej. Odpowiedź na pytanie: Czy Polska jest obecnie w lepszej sytuacji gospodarczej od Białorusi, byłaby najlepszym miernikiem poprawności przeprowadzonych przemian ustrojowych. Według fachowców zbliżamy się do progu bezpieczeństwa w zadłużeniu Polskiego Skarbu Państw. Zobacz: http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny
Ja się nie dziwię Białorusinom, że boją się transformacji ustrojowej. Widząc jaki to w Polsce zapanował dobrobyt, po tej niby "udanej" transformacji, wcale im się nie dziwię. Będąc na ich miejscu, też bym się zastanawiał i na pewno tą drogą co Polska, bym nie poszedł.
Także Polska, czego jak czego, ale swojego sposobu transformacji nie powinna polecać Białorusinom. i niczego na Niej nie wymuszać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.