Facebook Google+ Twitter

Tęczowi piłkarze

Wiadomo, że homoseksualizm piłce nożnej nie jest obcy. W Polsce jeszcze żaden homoseksualny piłkarz nie ujawnił się dlatego, że najczęściej boi się reakcji kibiców czy kolegów.

Anielski uniwersytet Staffordshire przeprowadził badania, z których wynika, że kibice nie maja nic przeciwko homoseksualnym piłkarzom.

Jak twierdzi Robert Biedroń - członek zarządu Kampanii Przeciw Homofobii, nie wiadomo ilu piłkarzy gejów może grać w ekstraklasie. - Tego nikt nie wie. Z powodu strachu przed wyśmianiem, nietolerancją polscy piłkarze homoseksualni udają, że są hetero. To powoduje, że wszyscy (niestety, bez wyjątku) ukrywają się. Oszacowanie liczby gejów wśród piłkarzy jest więc dzisiaj niemożliwe.

Czego futboliści się boją? Jeden z brytyjskich fanów na pytanie co sądzi o piłkarzach homoseksualistach powiedział: - Wolę piłkarzy gejów, którzy potrafią grać, niż tych hetero, co nie potrafią. - Trudno nie przyznać mu racji. Na dodatek taka opinia jest bardzo popularna wśród innych kibiców, a także w środowisku piłkarskim.

Według Biedronia, zawodnicy boją się ujawnić swoje preferencje seksualne, bo w sporcie nadal istnieje wiele stereotypów, a szczególnie w polskiej piłce nożnej, gdzie homofobia ma się dobrze: - W sporcie nadal jest wiele stereotypów. Kult macho, patriarchalne uprzedzenia, seksizm... Podsycane to jest przez niektórych piłkarzy, którzy aby podkreślić swoją męskość wyśmiewają często publicznie kobiety, atakują Żydów, szydzą z czarnoskórych i gardzą gejami. Pamiętamy niedawny przypadek bramkarza Arkadiusza Onyszki, który podobnymi niedorzecznościami tak ośmieszał Zachodnie kluby, że w końcu żaden nie chciał go przyjąć. Wrócił więc do Polski bo tutaj homofobia nadal ma się dobrze.

Przebadane osoby związane z profesjonalnym sportem stwierdzili, że zdeklarowani homoseksualiści, spotykaliby się z wrogością współzawodników. Większość zawodników uważa, że spotkałaby się z wrogością widzów.

Max Clifford odradzał ujawnienie się trzem, nieznanym z nazwiska piłkarzom ponieważ sport jest nasiąknięty homofobią. Członek Kampanii Przeciw Homofobii uważa, że każdy taki przypadek jest indywidualny oraz, że jeśli taki piłkarz otrzymał by wsparcie powinien się ujawnić.

Czy polscy piłkarze są tak dobrymi aktorami, że nikt nie zauważa ich homoseksualizmu? Czy ich strach jest, aż tak wielki, a może przez ten strach, przed "coming outem" grają poniżej swoich możliwości? - Ten lęk sprawia, że udają kogoś, kim nie są. Udają, że są heteroseksualni. Dla dobra nas wszystkich warto więc budować taki świat, gdzie gej będzie mógł być gejem, a lesbijka lesbijką - twierdzi Biedroń, dodaje również: - W wielu krajach przy oficjalnych klubach kibica działają grupy gejów i lesbijek kibiców. Może warto utworzyć taka grupę przy Legii Warszawa?
Dajmy gejom piłkarzom i kibicom szanse być sobą.

Wynika z tego, że fani sportu nie mieliby nic przeciw homoseksualnym piłkarzom, ale wiadomo, że w piłce grają również emocje. Czy widok dwóch przytulających się piłkarzy, nie budziłby kontrowersji?

Czy wasze podejście do piłkarza zmieniło by się jeśli okazał by się gejem?

sport.pl/GW/własne

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.