2007-11-27 08:28, aktualizacja: 2007-11-27 09:55:11
Przyznam, że z wielkim zdumieniem czytałam informację, jakoby Robert Biedroń chciał wprowadzić do szkół podręcznik o swoich przyjaciołach - gejach i lesbijkach.
Adam Jacek Pisula 27.11.2007 20:58
Bialy Kruk pisze:
"Nocny Marku, jakość tego tekstu nie jest wysoka, sorry. Jest nierzetelny, bo autorka objeżdża książkę, której, jak wynika z lektury, nawet nie miała w ręku."
"Jakosc tekstu" to dla mnie sposob wyyrazania swoich mysli. Nie jest dla mnie istotnym, czy autorka czytala wspomniana ksiazke, czy nie. Zwracam uwage jedynie na stylistyke, dobra polszczyzne i rzadka umiejetnosc konkretnego i krotkiego przekazu - a to wszystko autorka, mimo mlodego wieku, opanowala w sposob, wedlug mnie, wrecz perfekcyjny.
Poglady? Kazdy ma prawo do wlasnych. Pod wzgledem pogladow nie zgadzam sie z Marika... Mam Jej dac minusa za to, ze ma inne przekonania? Nie, sorry...
Marcin Rzeczkowski 27.11.2007 21:26
Co do tego, że Marika umie pisać, zgadzam się z Tobą całkowicie. Problem w tym, że dla mnie "jakość tekstu" (oraz "sposób wyrażania swoich myśli") to nie tylko opanowanie techniki pisania, ale także kwestie, które można chyba nazwać etycznymi. I obrażające kogoś porównania oraz sformułowania, nawet (a może zwłaszcza) perfekcyjnie napisane, wzbudzają moją głęboką niechęć. Nie podoba mi się także nazwanie kulturalnej dyskusji na argumenty "wielkim wrzaskiem", bo to raczej nieuprzejme w stosunku do antagonistów przemienionych w ten sposób w zapienionych krzykaczy.
Tego typu drobiazgi i ważniejsze kwestie, zapakowane w perfekcyjnie opanowany warsztat, są niesmaczne, a czasem nawet niebezpieczne, ponieważ bardzo łatwo jest je komuś sprzedać.
Nie podoba mi się umiejętne sprzedawanie komuś radykalnych opinii o książce, *której nie miało się w rękach* i o której wie się tak mało.
O minusach za poglądy, zdaje się, już obaj powiedzieliśmy, więc po co się powtarzasz?
Alicja Karłowska 27.11.2007 22:37
Tekst za bardzo przesiąknięty emocjami, a trochę za mało argumentów. Styl prześmiewczy i sztuka budowania tekstu w oparciu o pytania wymaga wprawy... I znowu się sprawdziło - napisz o seksie lub o religii a rozpętasz dysputę. Tylko pytanie o czym sie pisze w tej wymianie myśli: o autorze, jego/swoich własnych poglądach, a może o jakości tekstu... Lubię te spory czytać. Tylko, żeby jeszcze więcej ogłady było.
Marcin Nowak 27.11.2007 22:52
+
Marcin Rzeczkowski 27.11.2007 23:36
Za poglądy? ;P
Autor usunął profil 27.11.2007 23:38
(-) "To już nie tolerancja. To nachalna próba pokochania wszystkich homoseksualistów i zupełnego przekonania uczniów, licealistów, jakoby związek dwojga ludzi tej samej płci był całkowicie normalny".
No nie wiem, ale autorka nachalnie i zupełnie bezradnie promuje po raz kolejny mentalność z bardzo niskiej półki.
Mirella Czajkowska-Turek 28.11.2007 09:09
+
Mila Kristina Levis 28.11.2007 09:59
a propo rozmów o tolerancji i kochających inaczej przypomniał mi sie kawał masakra:
Czym sie różni nauczyciel od pedofila?
Ten drugi na prawde kocha dzieci.
Marcin Rzeczkowski 28.11.2007 12:01
Dowcip nie na miejscu.
Mila Kristina Levis 28.11.2007 12:04
a naprawdę , skąd ten błąd się wziął wcześniej?
Tęczowy elementarz tak, jak najbardziej ale w księgarniach dla zainteresowanych, a kto szuka ten znajdzie.
Wybrane oferty pracy: