Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65415 miejsce

"Tekla i płaczący braciszek" - o miłości, której nie ubywa

  • Ewa Żak
  • Data dodania: 2010-05-17 17:14

Spośród wielu książek adresowanych do najmłodszego wiekiem czytelnika, na pewno warto zainteresować się nową książką K. Śmigielskiej. "Tekla i płaczący braciszek" to opowieść o lalce, której pojawienie się zawsze przynosi wielkie zmiany.

Okładka / Fot. www.skrzat.com.plBy przyciągnąć uwagę dziecka swoją opowieścią, angażując w nią równocześnie dorosłych, trzeba być naprawdę dobrym opowiadaczem. Krystyna Śmiegielska jest taką współczesną bajarką, która pisze o dzieciach, dla dzieci, nie zapominając o tym, że dorośli w tym małym światku wielkich spraw, mają także swoją ważką rolę do odegrania.

"Tekla i płaczący braciszek" to najnowsza publikacja autorstwa Krystyny Śmigielskiej, która - ośmielę się powiedzieć - wpisuje się w ważny głos w literaturze "osobnej". Utwór jest kontynuacją opowieści o lalce Tekli, która nieodmiennie i tym razem, przybywa z zadaniem do wykonania do świata małej, zasmuconej dziewczynki. Książka w ładnej szacie graficznej, z niezwykle urokliwymi i wymownymi ilustracjami, które z pewnością wspomogą lekturę dziecka, opublikowało Wydawnictwo Skrzat.

W Wigilię Bożego Narodzenia, w dniu, w którym spełniają się marzenia i dzieją się przeróżne cuda i dziwy, Wiktoria - dziewczynka zmartwiona pojawieniem się w rodzinie małego braciszka, otrzymuje bardzo dziwny prezent - mało nowoczesną lalkę o starodawnym imieniu Tekla, która - jak się okazuje - potrafi mówić. W tym trudnym momencie, jaki Wiktoria przeżywa, Tekla stanie się dla dziewczynki prawdziwą przyjaciółką od serca. Właśnie jej zwierzy się z lęku o utratę dotychczasowej miłości rodziców i obaw o to, że nikt nie będzie się nią już interesował.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zachęcam Cię Joanno do zapolowania na tę książeczkę. Mnie obok treści bardzo podobały się ilustracje, na które do tej pory nie mogę się napatrzeć. I muszę powiedzieć, że tak jak Ty bardzo lubię książki dla dzieci.
A bula pod sufitem - no cóż, widać ma dziewczyna duże powodzenie :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

I chyba mamy taką samą bulę pod sufitem. :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiam książki dla dzieci, chyba i na tę zapoluję. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.