Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177014 miejsce

Teksty w pierwszą rocznicę urodzin Wiadomości24.pl. Zaczynamy...

Otwieramy cykl tekstów autorów Wiadomości24.pl, które publikować będziemy na Blogu Autorów (tam gdzie wpisy redakcyjne) z okazji pierwszej rocznicy narodzin internetowej gazety. Zaczynamy od fragmentów pracy dyplomowej napisanej przez Piotra Sobczaka na Wydziale Organizacji Sztuki Filmowej łódzkiej "filmówki" w której sporo miejsca poświęcono gazecie internetowej Wiadomości24.pl.

Jakie teksty? Właściwie nie ma ograniczeń byleby wnosiły coś nowego do naszej dyskusji. Może z wspólnego doświadczenia wyniknie coś nowego, służącego rozwojowi Wiadomości24.pl? / Fot. screen
Podzielcie się swoimi doświadczeniami... Objętość? No, bez przesady, krócej niż ten tekst :)
Czekamy do 14 czerwca...


Oto fragmenty pracy Piotra Sobczaka noszącej tytuł "Grassroots Journalism - rozproszony punkt obserwacji wydarzenia".
Z racji swoich rozmiarów przytaczam ustępy w jakiś sposób dotyczące Wiadomości24.pl i wnoszące coś do dyskusji o naszej przyszłości.

(...)

OhMyNews – od idei do biznesu


Pierwszym serwisem grassroots journalism był koreański OhMyNews, który po etapie ideowego pospolitego ruszenia internautów – korespondentów obywatelskich wszedł w etap projektu biznesowego, w którym kalkulacja i bilans ekonomiczny wziął górę nad szczytnymi celami etykietowanymi pieczęcią „piątej władzy”. OhMyNews wystartował w lutym 2000 r.

Obecnie jest to portal internetowy zatrudniający 25 reporterów, 10 redaktorów prowadzących (wydawców), którzy pracując na etacie redagują materiały dostarczane przez 44 tysiące dziennikarzy obywatelskich. W obecnym kształcie serwisu OhMyNews korespondenci oddolni są wykorzystywani jako dostawcy contentu, który ma dwie podstawowe zalety:
- jest darmowy
- skutecznie pozycjonuje serwis jako portal / gazeta online, będący kreatorem treści.

(...) Obecnie około 20 proc. tekstów zamieszczanych przez dziennik to informacje etatowych redaktorów. Większość piszą sami czytelnicy – dziennikarze obywatelscy (ang. citizen reporters). Na początku działania portalu było ich zaledwie kilkuset. Obecnie OhMyNews podaje, że jest ich prawie 50 tys. Za najlepsze teksty autorzy otrzymują wynagrodzenie w wysokości ok. 50 dolarów.

W grudniu 2002 r. portal wpłynął na wynik wyborów prezydenckich w Korei Płd. przyczyniając się do zwycięstwa Roh Moo Hyuna. Polityk odwdzięczył się udzielając portalowi pierwszego wywiadu po elekcji.
OhmyNews ma również wersję w języku angielskim, którą współtworzą obywatelscy reporterzy z całego świata. Pod koniec sierpnia 2006 r. otwarto japońską wersję OhmyNews.(...)
(...)Redakcja składa się z dwóch poziomów: redaktorzy etatowi, moderatorzy, administratorzy, redaktorzy obywatelscy. Wszyscy redaktorzy wchodzą w skład newsroomu. Redaktorzy obywatelscy są zobowiązanie nie tylko do rejestracji (z podaniem danych osobowych i zdjęcia, nikt z redaktorów nie może być anonimowy), ale również do przestrzegania Kodeksu etycznego OhmyNews, który zobowiązuje redaktorów do rzetelnego, obiektywnego oraz potwierdzonego wiarygodnymi źródłami zbierania i redagowania informacji. Jeżeli jeden z blisko 50 tysięcy redaktorów obywatelskich zakwestionuje wiarygodność newsa, to taka informacja zostaje natychmiast usunięta z serwisu. Zasady gry redakcyjnej równie jasne i proste jak cała witryna.


Test bagażnikowy: Co to jest za witryna? Cel witryny


Wiadomości24.pl Nazwa serwisu (wraz z domeną) doskonale informuje o zawartości witryny. Dobrze dobrany logotyp oparty o czcionkę szeryfową (wzbudzającą zaufanie swoją klasyczną formą) oraz tekst podsumowujący: Pisz! Fotografuj! Nagrywaj! Komentuj! stanowią o sile oraz są znakomitą wizytówką contentu.(...) Kolor użyty świadomie: czerwień nazwiska reportera obywatelskiego nawiązuje do logotypu i tym samym głównego koloru corporate identity witryny. Znakomity pomysł wzmacniający (nie wprost) więzi newsroom – reporter. Należałoby jednak odwrócić proporcję: po pierwsze temat informacji, po drugie autor. Przede wszystkim chodzi o informację, którą zdobył reporter. Serwisy grassroots (czego zresztą dowodzi witryna wiadomosci24.pl) priorytetowo traktują informacje, które budują atrakcyjność contentu dla użytkowników, nie będących reporterami obywatelskimi. W redakcji gazety tradycyjnej lub gazety on-line tytuł / temat przebija autora (jeżeli chodzi o serwisy informacyjne).(...)

Rozproszony punkt obserwacji


(...)Wraz z rozwojem interaktywności pojawił się rozproszony punkt obserwacji wydarzenia. Zjawisko to związane jest z grassroots journalism, czyli dziennikarstwem społecznym, obywatelskim lub dziennikarstwem oddolnym. Jest to działanie, które ma na celu budowanie baz danych dotyczących wybranego tematu lub wydarzenia.
Jednak wraz z nowymi mediami odchodzimy od kultury tradycyjnie pojmowanej narracji, przeistaczamy się w społeczeństwo bazy danych. Organizacja informacji jest naszym nowym, obsesyjnym hobby.

Przykładem na rozproszony punkt obserwacji wydarzenia może być działalność amerykańskich milblogerów podczas wojny w Iraku.

Obok informacji i zdjęć prasowych, relacji telewizyjnych, doniesień agencyjnych pojawiło się około 100 żołnierzy amerykańskich, którzy relacjonowali wydarzenia w Iraku w swoich blogach. Regularnie przekazywali swój punkt widzenia niezależny od potężnych centralnie zarządzanych mediów. W milblogach pojawiły się zdjęcia, poezja, dramatyczne opisy wydarzeń, obraz niewinnych Irakijczyków – spokojnych ludzi chcących normalnie żyć. Świadectwa bezsensownej obecności żołnierzy w Iraku. Działalnością milblogerów bardzo poważnie zainteresował się rząd Stanów Zjednoczonych, widząc w tym ruchu zagrożenie w prowadzonej przez USA kampanii medialnej, której celem było przekonanie Ameryki do słuszności podjętych przez Bush’a decyzji.(...)

(...)Dzięki internetowi możemy układać własną narrację w oparciu o nieskończenie wielką liczbę narratorów-świadków, korespondentów, informatorów czy autorów różnorodnych baz danych, czyli redaktorów-reporterów obywatelskich. Przestrzeń www, którą oferują wydawcy-właściciele domen wykorzystuje podstawowe prawo internetu, które brzmi: bez aktywności nie ma interaktywności.

Serwisy grassroots opierają swój model działania właśnie na aktywności redaktorów, tworzących społeczność wirtualnych redakcji. Z rozproszonego punktu widzenia rzeczywistości budowany jest collage serwisów informacyjnych, które uporządkowane są dzięki strukturze funkcjonalnej witryn. (...) Architektura informacji porządkuje i kształtuje spójny, gazetowy wręcz układ contentu kreowanego przez obywatelską społeczność informacyjną.(...)

(...)Istotnym elementem (etapem) w formowaniu się tego typu społeczności jest spontaniczność w budowaniu wirtualnego newsroomu. Jednak aby zwiększyć skuteczność w osiągnięciu dwóch podstawowych celów:
pozyskanie jak największej liczby zarejestrowanych redaktorów
uzyskanie jak najwyższej oglądalności (unikalni użytkownicy i liczba wizyt)
należy zaprojektować serwis zgodnie z zasadami funkcjonalności tzn. zastosować proste, jasne, czytelne, a tym samym zrozumiałe dla odbiorców rozwiązania graficzne i nawigacyjne. Witryna dziennikarzy obywatelskich zyska znacznie więcej ewaluując w stronę gazety online. Model portalowy może okazać się zbyt rozległym pomysłem na budowanie zwartej i jednorodnej społeczności.

(...)można wyodrębnić grupę najczęściej wykorzystywanych gatunków dziennikarskich, z których komponowany jest rozproszony punkt obserwacji wydarzenia serwisów grassroots.

Będą to następujące gatunki dziennikarskie (zaczynając od najbardziej popularnych):
informacja prasowa / news
relacja
recenzja
fotoreportaż
reportaż
wywiad
formy publicystyczne (felieton, esej).

W publikacjach dziennikarzy obywatelskich często pojawia się niezamierzony synkretyzm gatunkowy, który w skrajnych przypadkach może wynikać z braku spójności w moderowaniu publikowanych tekstów. Synkretyzm, który jest efektem nieświadomego działania, wynikającego z braku określonych i skodyfikowanych zasad redagowania tekstów (instrukcji, wskazówek, informacji o charakterze edukacyjno-szkoleniowym), może być powodem zdecydowanego obniżenia wartości serwisu w ocenie użytkowników, niezależnie od jego funkcjonalnych walorów.

Polskie serwisy, wykorzystujące model grassroots do zdobywania contentu, można podzielić na dwie podstawowe grupy ze względu na sposób budowania newsroomu (podział ze względu na typ witryny jest zbieżny z ogólnymi tendencjami rozwijającymi się w internecie):
- klasyczny ruch oddolny, charakteryzujący się demokratycznym tworzeniem przestrzeni medialnej (np. siatkówka.net)
- internetowy projekt biznesowy wydawców np. grup medialnych związanych z mediami tradycyjnymi, które wykorzystują serwisy grassroots do uzupełnienia swojej oferty o medium cyfrowe, dzięki czemu następuje zwiększenie liczby odbiorców o grupy docelowe priorytetowo traktujące internet spośród całej oferty medialnej (np. Wiadomości24.pl)

W przypadku projektu biznesowego tematyczne serwisy informacyjne są jedynie uzupełniane, w pierwszych etapach rozwoju, o newsy obywatelskie. Głównym kreatorem treści są newsroomy redakcji: tytułów prasowych, rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych, związanych kapitałowo z wydawcą.

Jakie są podstawowe cele serwisów opartych na rozproszonym punkcie obserwacji wydarzenia?
Po pierwsze: dystrybucja informacji pochodzącej ze źródeł pierwotnych [kreowanie treści].
Po drugie: budowanie wirtualnych społeczności [skupionych w newsroomach].
Po trzecie: profesjonalizacja witryny [zmierzająca do modelu gazety on-line].
Po czwarte: zarządzanie serwisem [jako medialnym podmiotem biznesowym].
Po piąte: edukowanie obywatelskie [dotyczące zarówno kultury słowa jak i zasad demokratycznego współistnienia]
- dystrybucja
- budowanie
- profesjonalizacja
- zarządzanie
- edukowanie

Cechą wspólną wszystkich serwisów grassroots jest budowanie społeczeństwa informacyjnego, które dzięki rozproszonym punktom obserwacji wydarzeń, interaktywnie współtworzy nowy ład medialny
demokratycznego świata. W Polsce ruch oddolny dopiero się budzi, pierwszymi jego zwiastunami są odgórne próby budowania społeczności grassroots. (...)
Piotr Sobczak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

jako moją "cegiełkę" polecam:
"Gimnazjalistka zgwałciła prof. Geremka w redakcji link"
link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.06.2007 22:40

Haha, a moją pracę roczną z socjologii też chcesz, Pawle ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też pomysł, jest przecież opcja "współautor". Do pierwszego tekstu mogą dopisywać się kolejni, ale wiesz jaki to będzie jamnik? Zascrolujesz się na śmierć :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł ja nadal czekam na materiały reklamowe :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.