Facebook Google+ Twitter

Telefon do zadań specjalnych? Test smartfonu Bonda Sony Xperia T

Emocje po jednej z większych premier kinowych powoli opadają. Możemy więc na spokojnie przyjrzeć się co najmniej równie interesującemu smartfonowi... Warto!

Sonda

Jak oceniasz smartfony Sony?

Smartfony to coraz częściej nasze prywatne i spersonalizowane okno na świat. W jednej “puszcze” zamknięte są niemal nieograniczone możliwości, które dobitnie możemy powiększać dzięki dostępowi do sklepu... z aplikacjami. Aparat, kamera, nawigacja, dostęp do sieci, mobilny punkt dostępowy, notatnik, kalkulator, odtwarzacz filmów, zegarek... To tylko część z tego, co potrafią współczesne smartfony. Trudno się więc dziwić, że coraz większa rzesza osób, raczej nie wychodzi bez nich z domu... Czym wyróżnia się Xperia T? Sprawdźmy!

Z zewnątrz...


Niby dostajemy dość prostą, niespecjalnie wymyślną konstrukcję, to jednak drobne smaczki sprawiają, że Xperia T nie wydaje się kolejnym wielkim plastikiem, a kawałkiem naprawdę porządnego i stylowego sprzętu.

Zestaw
Zestaw wygląda dość przyzwoicie - oprócz smartfona znajdziemy w nim słuchawki z wymiennymi, gumowymi wkładkami, a także kabel USB i wtyczkę do gniazdka. Nie mogła również zabraknąć "niezbędnej" makulatury... / Fot. Łukasz SzeremetaTo, co otrzymujemy wraz ze smartfonem, to może nie szczyt marzeń, ale naprawdę przyzwoita wyprawka. Oprócz niezbędnej makulatury, w paczce znajdziemy kabelek microUSB oraz odpowiednią wtyczkę, dzięki której możemy wbudowaną baterię ładować. To zdecydowanie pójście na pewnien kompromis - zyskujemy większą funkcjonalność kosztem krótszej niż zwykle ładowarki. Uwierzcie, że czasem, tych kilku centymetrów potrafi brakować. Oprócz tego w opakowaniu znaleźć można komplet słuchawek z wymiennymi, gumowymi wkładkami w dwóch rozmiarach. W sieci można wyczytać, że w niektórych egzemplarzach trafiają się również SmartTagi. W moim ich jednak nie było. W pamięci urządzenia znalazłem jednak materiały promocyjne filmu Skyfall - taki oto dodatek.

Urządzenie
Z przodu znajdziemy komplet czujników, kamerkę do wideorozmów (1,3 megapiksela, 720p), głośniczek, logo producenta, główny mikrofon, ale co ważniejsze diodę powiadomień. Doświadczenie pokazuje, że nie wszystkie topowe konstrukcje mogą się nią poszczycić. Trzeba przyznać, że ten z pozoru mały dodatek, zdecydowanie przyczynia się do poprawy komfortu pracy z naszym mobilnym ekspertem. Wielokolorowa dioda obecna w Xperii T, nie świeci zbyt jasno, tak więc nie ma obawy o to, że wystraszy nas w nocy.
Wszystkie przyciski funkcyjne umieszczone są z prawej strony. Wbrew pozorom taka lokalizacja nie przeszkadza podczas codziennego użytkowania. / Fot. Łukasz Szeremeta
Z góry przywita nas stylowe wejście słuchawkowe i dodatkowy mikrofon.

Z lewej strony smartfonu znalazło się miejsce tylko na wejście USB. Wszystkie przyciski funkcyjne i klapkę na kartę microSIM i microUSB, możemy oglądać zaś z prawej strony. Fakt - do tego typowego rozmieszczenia przycisków regulacji głośności trzeba się przyzwyczaić, ale potem staje się to całkiem naturalne zwłaszcza, że klawisze mają dość spory, wyczuwalny opór. W Xperii T pozytywnie wita nas również fizyczny spust migawki, który z pewnością jest niezłym dodatkiem.

Czytaj dalej o tym, co znajdziesz z tyłu smartfonu, a także wyświetlaczu i baterii! -->


-> Profil autora na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Po opisie który Łukasz napisał -myśle, że tak :), na stronach sklepow tak dokladnego tekstu nie mozna znaleźc :)...Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

A warto Justynko?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluje świetnego tekstu!, teraz przynajmniej wiem, czy warto kupic tego smartfona :)
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.