Facebook Google+ Twitter

Telefoniczny absurd. Dwa miesiące czekania!

Prowadzisz działalność, idzie ci całkiem nieźle, twoja firma się rozrasta więc postanawiasz zmienić lokalizację swojego biura. O ile twoja firma nie musi korzystać z telefonu jest dobrze. Jeśli jest inaczej, przygotuj się na najgorsze.

Kłody pod nogi?

W dzisiejszym, skomputeryzowanym, świecie przeniesienie numeru telefonu pod inny adres nie wydaje się być zbyt skomplikowane. Bez zmiany abonamentu, umowy czy innych warunków współpracy, tym bardziej nie powinno to sprawić operatorowi większego problemu. Jest inaczej. W rzeczywistości proces ten trwa nawet do dwóch miesięcy. Jak informuje, na infolinii, konsultant TP SA
w niektórych przypadkach sytuacja może ograniczyć się do nieco ponad miesiąca, ale gwarancji uzyskać nie możemy żadnej.

Miesiąc! Bez telefonu, bądź na numerze zastępczym, który jest całkowicie bezużyteczny. Wizytówki, foldery, materiały sprzedażowe należałoby wymienić, a to przecież dodatkowe koszty. Małe firmy, nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. A funkcjonować trzeba.

Tak źle i tak nie dobrze

Co, jeśli nie przeniesienie numeru? Zawsze można umowę operatorowi wypowiedzieć, ale i tu czeka nas, w optymistycznej wersji, miesięczny okres wypowiedzenia. Zmienić numer, gdy posiadają go klienci? Przekierować rozmowy? Żadne z tych rozwiązań nie jest dobre. Przedsiębiorcom po raz kolejny pozostaje bezsilnie czekać i zastanawiać się, który z kroków w sprawie, jest dla TP najbardziej problematyczny.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Trzeba ufać premierowi Tuskowi! Obiecał drugą Irlandię! Poczekamy jeszcze dziesięć lat i przenosiny nr telefonu będą trwały góra trzy dni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.