Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20390 miejsce

„Telenowela” – europejski film o nietypowej miłości

Solidne, obyczajowe, europejskie kino - tak w jednym zdaniu można by opisać „Telenowelę” Pernillea Fischera Christensena i choć nie jest to obraz wybitny, czy nawet zaskakujący, zasługuje na większą uwagę.

Telenowela - mat. prasowe / Fot. TelenowelaVeronica – a właściwie Ulrik (David Dencik) jest transseksualistą, cierpiącym w więzieniu swojego ciała. Udręczony, podejmuje kolejną próbę samobójstwa. Charlotte(Trine Dyrholm) zaalarmowana dziwnym ujadaniem psa ratuje mu życie, tym samym powodując splatanie losów obojga. Charlotte, kobietą po przejściach, właśnie rozstała się z chłopakiem, zmieniła mieszkanie i chce rozpocząć nowy rozdział. Jednak swoista znajomość z nietypowym sąsiadem (sąsiadką) zaczyna odciskać coraz poważniejsze piętno w jej życiu.

Film rozpoczyna, przywodzący na myśl stylistykę „Amelii”, narrator – lektor, który towarzyszyć będzie widzowi przez wszystkie części. Zawsze, gdy oryginalna logika i pozorny chaos dialogów wytworzą aurę niejasności, pojawi się, by tłumaczyć, co właśnie się wydarzyło.

Specyficzną, europejską stylistykę, o lekko offowym smaku budują też długie, męczące ujęcia, chyboczącej się, ciągle za blisko ustawionej kamery, sprawiające wrażenie duszności, ciężkości powietrza i potrzeby oddechu.
Ale ten film taki właśnie ma być – ciężki, dławiący, nieprzyjemny, bo też taki jest świat bohaterów „Telenoweli”.

Telenowela - mat. prasowe / Fot. TelenowelaTen świat ich odrzuca, nie pasują do niego, a targani skrajnymi uczuciami podejmują fatalne w skutkach decyzje. Zagęszczają one wzajemne relacje, prowadzą do ponurych sprzeczności ciała i duszy kobiety, w pełni świadomej swojej seksualności, ale i transseksualisty, czującego się kobietą uwięzioną w ciele mężczyzny. I w całej tej duszności, ciężkości i obrzydliwości świata bohaterów pojawia się uczucie. Prawdziwe, czyste i najwznioślejsze uczucie miłości, choć innej niż ta, którą znamy. Bo właściwie kto tu kocha kogo? Kobieta kobietę? Kobieta mężczyznę? A może po prostu: człowiek człowieka?

Twórcy nie udzielają ostatecznej odpowiedzi, a postaci miotają się targane wątpliwościami, instynktami i naturalną, choć często tak trudną do osiągnięcia, potrzebą akceptacji i istnienia bratniej duszy, znaną przecież nam wszystkim. „Telenowela” to solidnie i z rozmysłem nakręcona historia dwóch osób, które łączy niezwykłe uczucie: nieznane, brudne i … prawdziwe. To historia wieloznaczna i intrygująca, otwierająca przed widzem nowe, nieznane formy ludzkich uczuć…

Wiadomości24.pl są patronem wydania DVD filmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ylf
  • ylf
  • 22.06.2011 09:00

Dla mnie odpowiedź jest logioczna: Kobieta kocha kobietę. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę spłaszczone i zbyt dużo wtrętów językowych w stylu "offowy smak". Notabene mówi się offowy klimat, jeśli już muszą być dobrze brzmiące określenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.