Facebook Google+ Twitter

Telewizja w kanale. Tematycznym

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-08-25 22:26

Ludzie nie chcą czytać, coraz trudniej im się skupić, żeby nawet coś obejrzeć od początku do końca. Uniemożliwiają im to zresztą reklamy emitowane w gigantycznych porcjach, funkcjonujące coraz częściej w naszym życiu tak, jak mantra

Wśród scenarzystów krąży taki szlagwort: " Nic nie czytam, bo zajmuję się pisaniem". Nie tylko dlatego poziom krajowych telenowel jest jaki jak widać. To jednak mnie nie martwi, bowiem rynek reaguje błyskawicznie na serwowane widzom menu kanałów telewizyjnych i wymusza zmiany programowe na rewolucyjną skalę.

Grażyna Torbicka, fot. AKPATryumfalnie ogłaszane wprowadzenie kanałów tematycznych tylko u nas jest nowinką, bowiem w zaawansowanych technologicznie cywilizacjach tego samego globu coraz powszechniej wprowadza się "video on demad". Krótko wyjaśniając - ten mechanizm umożliwia zamawianie dowolnej konfiguracji programów w ściśle określonym czasie, zharmonizowanym z rytmem życia i pracy tak, aby oglądanie telewizji nie kolidowało z codziennymi zajęciami. Powód braku tej oferty w Polsce jest oczywisty, to brak platformy cyfrowej z prawdziwego zdarzenia.

Aby wypełnić rynkową niszę trzeba dysponować nie tylko ofertą programową, ale przede wszystkim technologią zsynchronizowaną z partnerami. Spory o rynkowe udziały i przeciąganie negocjacji między istniejącymi nadawcami mszczą się na nich, bo widzowie mają w głębokim poważaniu ich teoretyzowanie i sny o medialnej potędze. Zanim dojdzie w Polsce do realizacji obecnych już w świecie nowinek, można przygotować widzom programy, które będą "zjadliwą" strawą o przyzwoitym stylu i smaku , a jednocześnie na tyle kompatybilnym z programami telewizji europejskich, że można by je sprzedać.

Ostatnia wizyta delegacji producentów z BBC nie pozostawiła nam złudzeń. Osoba zajmująca się pozyskiwaniem interesujących ofert powiedziała wprost, że nie zobaczyła u nas niczego, co by ją zainteresowało. Można oczywiście obrażać się na tak bezwzględne dictum aperbum lecz czy tego chcemy, czy nie chcemy, stoi przed nami oczywiste wyzwanie: "przystosować się lub umrzeć!". Bardzo ambitny kanał historyczny w TVP startuje z typowym budżetem dużej redakcji telewizyjnej. A przecież wiadomo, że konkurencyjność programu wymaga zaawansowanych technik komputerowych, kosztownych dokumentacji z wizytami w archiwach na całym świecie, a wszystko to kosztuje o wiele więcej, niż to jest w stanie udźwignąć obciążone inwestycjami przedsiębiorstwo, bazujące na wpływach z reklam i abonamentu. Chcę jednak wierzyć, że stanie się światło i nadejdzie człowiek znajdujący środki do realizacji szczytnych zamierzeń nowej ekipy i ruszą kanały tematyczne łącznie z autorskim pomysłem prezesa Wildsteina - kanałem naukowym. To właśnie jest wielka szansa pozyskania środków z Unii Europejskiej, a także rządowych programów oświatowych.

Skoro w pustynnym Interiorze dalekiej Australii udało się dotrzeć z oświatą dzięki telewizji, to nawet przy polskim bałaganie organizacyjnym, na dużo mniejszym obszarze kraju w środku Europy, zadanie to leży w granicach naszych możliwości. Kanał zwany roboczo "Nauka" jest szansą odwrócenia skutków katastrofalnego opóźnienia w edukacji narodu pozornie wykształconego, bo przecież nie ma już analfabetów. Od czasu ogłoszenia tego faktu wiele wody w Wiśle upłynęło i wylano równie dużo łez nad stanem oświaty w Polsce. Ludzie porzucili podręczniki i literaturę piekną poświęcając czas na ciężką, katorżniczą prace oglądania telewizji. To ogromny potencjał biernej aktywności do natychmiastowego wykorzystania. Nowoczesny kanał tematyczny może upowszechnić, spopularyzować polskie osiągnięcia naukowe w świecie. Piknik naukowy organizowany już corocznie w Stolicy ściąga tłumy zainteresowanych osób, całe rodziny i znajomych nie tylko z Warszawy. Głód wiedzy metodycznie, umiejętnie sterowany i wykorzystany jest jedną z największych nisz rynkowych do wypełnienia.

Skumulowanie rozproszonych środków przeznaczonych na działalność wielu małych agend, funduszy i administracji, pozwoliłoby na dorównanie wszystkim powstającym na świecie programom popularnonaukowym. Do świadomości wszystkich decydentów musi dotrzeć prosty fakt, że mamy się czym i kim chwalić, są to świetni naukowcy i dysponujemy kadrą wspaniałych popularyzatorów wiedzy. To wyjątkowy fach, by krótko i jasno mówić o skomplikowanychbadaniach, które trwały całe lata, a to wszystko musi zrozumieć laik. Mamy takich zdolnych wykładowców, a pomijanie własnych osiągnięć milczeniem jest nie tylko głupotą, ale zbrodnią. Utrzymywanie ludzi w ciemnocie było może dawniej wygodne do ręcznego sterowania państwem. Dzisiaj nawet ci, którzy nie chcą czytać potrzebni są rządzącym aby rozumieli ich wyborcze obietnice. Dawno przeminął okres, gdy obietnica "Chleba i igrzysk" wystarczyła do uzyskania poparcia. Wyzwania są o wiele bardziej skomplikowane, a kluczem do powodzenia jest wiedza. Nauka to potęga. Mądrej głowie dość po słowie... Tyle haseł na razie wystarczy. Do dzieła!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.