Facebook Google+ Twitter

Telewizyjna ramówka głupoty

Zapałałem przez chwilę głęboką miłością do TVP. Na szczęście szybko mi przeszło.

Telewizja Polska nigdy nie była... polska. Od zawsze - jak tylko sięgnę pamięcią - była telewizją rządową. "Na liczne prośby widzów powtarzamy przedwczorajsze przemówienie I sekretarza KC PZPR, które powtarzaliśmy już wczoraj. Obiecujemy powtórzyć je i jutro w czasie planowanej emisji filmu Kotka na blaszanym dachu".

Telewizja rządowa przez pięćdziesiąt lat nie zachwycała, czemu więc miałyby zachwycać teraz?

Od lat staram się nie oglądać telewizji - rządowej szczególnie. Aż przyszedł moment, w którym zapałałem chorobliwą wręcz miłością do telewizyjnego programu pierwszego. Wyczytałem bowiem, że telewizja zamierza realizować cykl programów powtórkowych, z okresu kiedy polityka była nieznośna, zaś kultura - piękna, wzniosła, mądra i pouczająca. Czyli zupełnie odmiennie niż dziś, kiedy polityka spsiała, a kultura zajęła się opiewaniem wdzięków Maryni.

Miłość kosztuje. Im człowiek starszy tym drożej. Tak w każdym bądź razie twierdzi mój sąsiad uznawany przez znajomych za satyra. Satyrem być może jest; głupcem - na pewno nie. Miłość kosztuje, czego doświadczyłem kupując po raz pierwszy w życiu tygodnik "Teletydzień".

Bzdurnych tekścików "dziennikarskich" nie byłem w stanie doczytać do końca. Zająłem się więc tym co ważne - ramówką programu pierwszego TVP. A tu uczta najprawdziwsza. Czytam i oczy przecieram ze zdumienia. "Rozmowy o zmierzchu i świcie" z Agnieszką Osiecką, odcinek znakomitego serialu "Najważniejszy dzień życia", "Alternatywy4", genialny film Janusza Majewskiego "Ja gorę!", Kabaret Starszych Panów, "07 zgłoś się", "Droga", "Kapitan Sowa na tropie", "S.O.S."...

No - pomyślałem - telewizja publiczna zaczyna realizować misję. Oglądalność skoczy niebywale. We mnie już mają największego admiratora.

Ale, ale... Co to? Czemu te wspaniałe pozycje polskiej kultury telewizyjnej znalazły się na końcu programu? Wszystkie te filmy, przedstawienia zaplanowano wyemitować w nocy, po 23, 24!

Autorzy takiej ramówki tworzyli ją chyba znajdując się w stanie wskazującym. Na co wskazującym? Ano, na matołectwo, kretynizm i wszechpotężne głuptactwo. Ramówka TVP1 nadaje się do tego, żeby oprawić ją w ramkę i wywiesić na poczesnym miejscu w muzeum niekompetencji i amatorszczyzny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Zgadzam sie z p. Zarankiem - fizycznie nie wytrzymuję nocnych seansów. Ale to bolączka nie tylko TVP. Popołudnia w TVN można spędzać z pania Drzyzgą, która każdego dnia prezentuje inny stopień zaawansowania permanentnej ciąży, a w Polsacie - z obrońcą amerykańskiego prawa o końskim wykopie i mysim mózgu.
Ja się zastanawiam czy płacić abonament - w końcu ile razy można płacić za już wielokrotnie zapłacone?
Wobec tego dla wszystkich wnerwionych mam pociechę: " trzymajcie się, posyłam wam 2 plutony SS, bo J23 znowu nadaje - Brunner".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.06.2007 16:24

Zgoda, jednak zakladam, ze syn Pana Zaranka odbiega nieco w gore od przecietnosci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Młody jest mój syn, któy zna na pamięć większość kabaretowych "wieczorów".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.06.2007 16:19

potrafi dziś przekonać do siebie dzisiejszą młodzież."

Podziwiam te wiare w dzisiejsza mlodziez, lecz jej nie podzielam :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Telewizja ma obowiązek pełnienia misji. Jak rozumiem nie tylko politycznej (w odniesieniu do kolejnej partii "trzymającej włądzę") ale również i kulturowej. Kabaret Starszych Panów to szczyty intelektualnej rozrywki; aktorstwo na najwyższym poziomie itd, itd. Obowiązkiem TVP (która z uporem nie chce się dzielić archiwami!!!) jest przypominanie najważniejszych dzieł polskiej kultury.
A ponadto: zapewniam, że Kabaret Starszych Panów i dzisiaj byłby hitem nad hity. Jeżeli prawie 50 lat temu potrafił wprowadzić w stan euforii kilkuletniego chłopca, którym podówczas byłem - potrafi dziś przekonać do siebie dzisiejszą młodzież. Nie zapominajmy też, że widzami TVP mogą być ludzie w moim wieku, a zapewniam nie jestem najstarszym Polakiem:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Zaranku, nie wstawaj o poranku, przestaw się na nocne życie! Wtedy przynajmniej i dobre programy w TV obejrzysz i z koleżanką ze skypa, nocnym markiem (nie mylić z Nocnym_Markiem) sie zgrasz :) Same korzyści :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.06.2007 13:29

(+) artykul moglby rowniez dotyczyc telewizji np. niemieckiej... ale to chyba marne pocieszenie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że kochają:)sam jestem zakochany w serialu 07 zgłoś się, który to po prostu uwielbiam i jest wg mnie najlepszym polskim serialem:)aczkolwiek uważam, że nadawanie ciągle w prime time powtórek nie jest dobre, nawet na wakacje. Wolałbym zobaczyć jakieś nowe produkcje polskie, kóre choć trochę dorównałyby tym z dawnych lat. To, co zrobiono z Dylematu 5 pokazuje, że jeszcze do tego sporo brakuje, ale trzeba próbować, trzeba stawiać na nowe, świeże produkcje. Na marginesie polecam w piątkowy wieczór serial Imperium, to może być coś godnego uwagi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk, nie widziałam wcześniej twojej wypowiedzi, ale co do powtórek - ludzie kochają te seriale! Nawet znając ich treść na pamięć i tak chichoczą z zawartych w nich żartów. Omijając faktt, że TVP nie ma za wiele do zaoferowania, to seriale typu "Alternatywy 4" mają znacznie większą widownię niż pozycje współczesne!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ale z tym problemem widzowie TVP1 borykaja się nie od dziś. Hity zawsze lecą w nocy, bez względu na to, czy to film, czy serial. A szkoda, bo nie każdy może sobie pozwolić na zerwane noce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.