Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

162575 miejsce

Temat leży na ulicy - czyli wspomnienia z LSD

Kończąc czterotygodniowe praktyki w katowickiej redakcji "Dziennika Zachodniego" chciałbym podzielić się wrażeniami i pewnymi przemyśleniami z tego okresu.

"Temat leży na ulicy" - takie słowa usłyszałem swego czasu od pani Agaty i konsekwentnie się ich trzymając ulicami miast chodziłem z wytężonym nie tylko wzrokiem, ale i słuchem. Okazuje się jednak, że znalezienie dobrego tematu na materiał, nie jest wcale takie proste.

Kiedy już temat jest, trzeba zabrać się za jego realizację. Pierwszy dłuższy tekst powstawał przez tydzień. W tym czasie zbierałem potrzebne materiały w internecie, rozmawiałem z pracownikami Urzędu oraz mieszkańcami miasta. Tu warto wspomnieć o nieśmiałości jaka nie wiedzieć czemu towarzyszy chorzowianom. "Nie mam czasu" - to najczęstsza odpowiedź na zadane pytanie.

Dzięki Letniej Szkole Dziennikarstwa poznałem prawdziwe oblicze było nie było mojej przyszłej pracy. Poznałem blaski i cienie zawodu moich marzeń. Teraz wiem, że dziennikarz, reporter powinien mieć pewne konkretne cechy. Opanowanie pani Agaty, dociekliwość pani Aldony, polot pani Kasi i dowcip pana Michała.

Cztery tygodnie minęły niezwykle szybko. Chciałbym podziękować wszystkim, z którymi dane mi się było w tym czasie spotkać. Szczególne podziękowania skierować pragnę w stronę pokoju 402. Od każdej z osób, poprzez obserwowanie w jaki sposób pracuje, sporo się nauczyłem. Myślę, że zdobyte tutaj doświadczenie będzie procentować w przyszłości. Dziękuję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

hehe Olga tak tak siedziałem koło drzwi :) jak się nie mylę to zaliczyliśmy także jedno wspólne wyjście na papierosa :) pokój 402 to niezapomniane chwile :) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

o kurde, przecież się nie minęliśmy :D:D:D przepraszam cie, już się poprawiam :D zacząłeś, kiedy ja kończyłam :D najpierw cały lipiec była mała Kasia, później chłopak, którego (przeraszam) imienia nie pamiętam, ale do dziennikarstwa chyba nie miał przekonania, bo jakoś żadko wpadał, no i na końcu ty... przepraszam :D przecież pamiętam, jak męczyłeś pierwszy temat :D i siedziałeś obok drzwi :D oj, fajtłapa ze mnie :D pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

twoje biurko było pod oknem czy obok drzwi? ja siedziałam w 402 pod oknem. z tego, co pamiętam, chyba nie usunęłąm swoich tekstów z kompa :D:D:D
szkoda, że się minęliśmy :)
oczywiście wszystkim szczerze polecam pokój 402 :D:D:D najlepsza szkoła dziennikarstwa i świetna atmosfera :) dowcip PANA MICHAŁA chyba stał się legendą :D:D:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.