Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

122767 miejsce

Temat: Rzeka. Przywróćmy Wisłę ludziom

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-06 18:22

Rzeki w Polsce to temat jakby zapomniany. Płyną gdzieś obok nas, ale ich nie zauważamy. Dostrzegają je natomiast uczestnicy konferencji "Temat: Rzeka. Ekologia - Ludzie - Rozwój. Budowanie partnerstw w inicjatywach nadrzecznych", którzy od lat działają na rzecz powrotu rzek do naszej świadomości.

Sesja warsztatowa w Klubokawiarni Grawitacja na Powiślu / Fot. Fundacja IMPACTCelem projektu, którego patronem medialnym są również Wiadomości24.pl, jest "popularyzacja rzeki jako części życia społeczeństwa i miasta". 40 ekspertów z całej Polski dyskutowało nad przyszłością rzek w naszym kraju. Przedstawiono zrealizowane projekty inicjatyw nadrzecznych oraz te, które na swą realizację jeszcze czekają. Podczas warsztatów, będących częścią konferencji, zainaugurowano działalność Ogólnopolskiej Sieci Animatorów Rzek, która posłużyć ma za platformę wymiany doświadczeń i ułatwić dalszą współpracę na poziomie lokalnym i ogólnokrajowym.

- Gdy mówimy o rzekach nie możemy zapomnieć o wodzie - mówił na konferencji Jacek Bożek ze Stowarzyszenia Klub Gaja. Straciliśmy wiarę i kontakt z tym, że woda jest magiczna, że woda jest nam niezbędna. Traktujemy wodę jak produkt, a woda nie jest produktem, to jest po prostu część naszego życia - kontynuował Bożek. Dawniej rzeki miały zupełnie inne znaczenie. Obecnie mało kto zastanawia się nad tym skąd ma wodę w kranie. W przeszłości rzeki odgrywały ogromną rolę w dziedzinie energetyki czy transportu, dziś znaczenie rzek spadło, a wraz z nim i zainteresowanie nimi. Organizatorzy spotkania starali się pokazać, że rzeki to przestrzeń, którą warto zagospodarować, o której warto sobie przypomnieć, chociażby po to, by stworzyć ciekawe projekty kulturalne czy proekologiczne.

Dr MirosKonferencja "Temat: Rzeka. Ekologia - Ludzie - Rozwój. Budowanie partnerstw w inicjatywach nadrzecznych" / Fot. Fundacja IMPACTław Grochowski z Zakładu Geografii Miast i Organizacji Przestrzennej UW w swoim wystąpieniu również zwracał uwagę na to, że rzeki od wieków odgrywały kluczową rolę w powstawaniu i rozwoju miast. Rola ta zmieniała się wraz z rozwojem cywilizacyjnym, ale jak mówił dr Grochowski rzeki nadal mogą odgrywać znaczenie w życiu miejskim, muszą tylko zostać "dostrzeżone" i zintegrowane z miastem w ramach struktur funkcjonalno-przestrzennych. Taki jest też cel akcji - "powrót miast nad rzeki".  / Fot. .

Pomyślmy na przykład o Wiśle. To wokół niej powstawały największe polskie miasta, a dziś, jak mówił Bartłomiej Włodkowski z Fundacji AVE, Wisła to rzeka zapomniana, która płynie obok miasta, na której jeszcze do niedawna nic się nie działo. Dlatego też powstał projekt Vistula Art Kayak, dzięki któremu możemy odkrywać Wisłę i samą Warszawę z perspektywy kajaka. A jak zapewniał Bartłomiej Włodkowski - jest takie miejsce na Wiśle, skąd Warszawa wygląda co najmniej jak Manhattan. Może więc warto udać się na spływ kajakowy, by poznać Warszawę z tej innej, iście światowej strony.

Podczas konferencji odbyła się również premiera filmu powstałego w ramach warsztatów edukacyjnych "Rzecz o rzece". Program "Temat: Rzeka", którego koordynatorem jest Fundacja IMPACT, obejmuje mnóstwo inicjatyw z wielu różnych dziedzin m.in. kultury, sportu czy ekologii. Cel jednak jest jeden: rzeki muszą powrócić do naszej świadomości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

> Robert Grzeszczyk
> student

Fajnie, że byli flisacy. Powinni być przedstawiciele profesjonalnej żeglugi śródlądowej. A społeczny projekt Polityki Wodnej Polski 2030 właśnie powstaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo ciekawy pomysł: Vistula - kajak. Widzę, że szanowne grono zapomniało, że Wisła ma ponad 1000 km i powinna być rzeką żeglowną na przeważającej długości. Zresztą tak już było przed wojną i wcześniej, gdy rzeka "się nie odwracała" od ludzi i kraju. Pomysły na "kajak" to rzeczywiście wpisują się w Strategię Gospodarki Wodnej 2030 - nawet wędkarzom będzie ciężko pomoczyć kija. A grono fachowców, jak wyżej, będzie deliberować za nasze i unijne pieniądze jak strugać łódki z kory.
A od strony Praskiej, rzeki już nie widać - taki gąszcz w mieście powstał. I nie dla ludzi lecz bobrów. Szkoda, że to nie bobry zebrały się na tej naradzie.
Powódź niewiele nauczyła.
Popatrzcie do rocznika GUS: tu żyje niemal 40 milionów ludzi a nie 800 tysięcy jak za Mieszka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
student
  • student
  • 08.11.2010 14:41

Byli flisacy, byli :):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, jestem za! Nie wiem, czy byli animatorzy największych wydarzeń na rzekach: dorocznych flisów? I czy byli ludzie z Ligi Morskiej i Rzecznej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.