Facebook Google+ Twitter

Ten modny plastik...

Kwestią spędzającą sen z powiek ludziom odpowiedzialnym za środowisko nie są pojemniki na odpadki. Problemem są odpadki. Na przykład plastikowe.

Plastik stanowi największą część moich śmieci. Tych, za których wywóz płacę, gdy nie chce mi się nieść ich do specjalnego pojemnika. / Fot. Olgierd Górny/Dziennik ZachodniPlastik stanowi największą część moich śmieci. Tych, za których wywóz płacę, gdy nie chce mi się nieść ich do specjalnego pojemnika. Potrafię ich uzbierać w krótkim czasie kilka worków - folie, torby, torebki, torebeczki, butelki i tak dalej. W moim interesie finansowym jest więc ograniczenie produkcji śmieci. Postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment...

Bez folii

Zrobiłem listę rzeczy, które musiałem kupić i wyruszyłem w miasto. W ogromnej większości sklepików powtarzała się taka sytuacja: płaciłem za drobiazg a sprzedawca natychmiast pakował go w plastikową torebkę. Wszyscy najwyraźniej byli przekonani, że częścią obsługi na poziomie jest danie takiej klientowi. A oni i tak, po przyjściu do domu, wyrzucają ją natychmiast do pojemnika na plastik (w lepszym przypadku) albo do śmieci (w gorszym).

Za każdym razem odmawiałem sprzedawcom. Każdy z nich był bardzo zdziwiony, że nie chcę plastikowego opakowania. Patrzyli na mnie jak na dziwaka, podczas gdy ja miałem w ręku czy na ramieniu torbę, do której wrzucam kupiony drobiazg. Do domu wróciłem z kilkoma foliami mniej niż zwykle i wcale nie było mi mniej wygodnie. Pierwszy sukces.

Akcja supermarket

W dużym sklepie postawiłem sobie inne zadanie inne: kupić trochę większy zapas soków i parę rzeczy do tego. Tu moja kalkulacja też była prosta i właściwie nie miała nic wspólnego ze świadomą postawą ekologiczną.
Jeżeli będę szedł w jakimś hipermarkiecie do samochodu z kilkoma ciężkimi i bliskimi urwania się torbami plastikowymi będzie mi potwornie niewygodnie. A w domu i tak je wyrzucę - pomyślałem. Po krótkich poszukiwaniach sensownego rozwiązania, wziąłem z domu średniej wielkości tekturowy karton.

W sklepie zapakowałem do niego kilka dwulitrowych soków, kilka innych drobniejszych rzeczy i poszedłem wygodnie do samochodu. Byłem znowu jedynym dziwakiem - wszyscy wokół mnie szli, niektórzy trzymając po trzy plastikowe torebki w jednej ręce. Nie wiem, czy sądzili, że tak wypada? Nie pomyśleli, że można inaczej? Jakoś kojarzy mi się to wszystko z babciami z lat osiemdziesiątych, które w centrum Warszawy sprzedawały - jako szczyt mody - zachodnie, plastikowe torby.

Dlatego właśnie największym problemem nie są pojemniki na odpadki. Są nim nasze wyobrażenia o tym co wypada robić. Duży sklep jest w nich nie tylko miejscem niedzielnych zakupów, ale i miejscem, z którego wypada wyjść niosąc po kilka plastikowych toreb w każdej ręce. Taki nasz mały symbol sukcesu w życiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Według mnie poważniejszym problemem od tego czy używać plastikowych czy papierowych toreb jest kompletny brak promocji segregacji odpadów i recyklingu. Na moim osiedlu nie ma nigdzie zbiorników z podziałem na szkło/papier/metale/plastik. Były kiedyś - co ciekawe ludzie segregowali śmieci - ale pojemniki były bardzo rzadko opróżniane i śmieci walały się wszędzie dookoła, w końcu pojemniki wycofano... Jeśli tak się w Polsce dba o ekologie to dobrze szybko nie będzie.

To co cytowałem wcześniej: "w Polsce trafia do utylizacji ok. 20% wyrobów plastikowych" - tragedia :(((

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.12.2007 16:59

Kiedys mialem zamiar opisac dosc szeroko, jak wyglada (i co daje) recycling. Jakos zabraklo mi czasu (bo trzeba podreptac za tematem), a i sam temat jest trudny. Jako ciekawostka. Niemcy praktycznie wycofali z uzytku puszki (z piwem). W zamian jest tylko szklo (lepsze gatunki) i plastik (gorsze). Przy czym obydwa opakowania podlegaja zwrotowi. Za kazda plastikowa butelke placi sie 25 eurocentow kaucji (za szklana 6). Wiecie co sie robi z plastikowymi butelkami? Jesli zaopatrujecie sie w chinska odziez, to wlasnie chodzicie ubrani w plastikowe butelki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dyskusja, który surowiec jest lepszy trwa od dawna, a argumentów przemawiających za wyższością jednego materiału nad drugim jest sporo. Przyjrzyjmy się zatem najważniejszym z nich. Niewątpliwie na korzyść opakowań papierowych, w tym toreb papierowych przemawia ekologiczny aspekt papieru. Papier w przeciwieństwie do plastiku ulega szybko biodegradacji – około roku, w przypadku tworzywa sztucznego okres rozkładu to ponad 400 lat, któremu towarzyszy wydzielanie się szkodliwych substancji.

Z drugiej strony ekologiczność wyrobów papierowych bardzo łatwo podważyć, wszak do wyrobu papieru niezbędne jest drewno pochodzące od ściętych drzew. Należy jednak uwzględnić, iż papier to surowiec odnawialny i poddany procesowi recyklingu może służyć wiele raz."

"Gwoli obiektywnego spojrzenia na ekologiczny aspekt zarówno papieru jak i plastiku warto podkreślić, iż sam proces produkcji torby foliowej z plastiku jest mniej kosztowny i bardziej przyjazny środowisku, niż produkcja torebki z papieru.

Jest jednak i druga strona medalu. Globalna produkcja torebek z polietylenu i ich ograniczona utylizacja (w Polsce trafia do utylizacji ok. 20% wyrobów plastikowych) sprawia, iż stanowią one główny składnik wysypisk i zaśmieconych ulic."

za: http://www.lumex.pl/pl/firma/artykuly/Papier%2C%20opakowania%20papierowe%20-%20 ady%20i%20zalety%20%7C%20Artyku%B3;258.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

o ile się nie mylę to produkcja takich toreb jest dużo droższa niż plastikowych, druga sprawa, że makulaturę przerabia się na różne rzeczy i wprowadzenie tak dużego zapotrzebowania na papier wymusi robienie go z drzew, niestety chyba nie ma prostego rozwiązania

Komentarz został ukrytyrozwiń

czemu nie moznaby zakupow pakowac do toreb papierowych? czemu takich nie daja w sklepach, supermarketach??

mam malego fisia na punkcie oszczedzana papieru (BO lasy itp itd), ale przeciez takie torebki mozna produkowac z jakiejs makulatury czy czegos... ?? :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2007 14:47

(+) Duzy plus. Od lat stosuje torby bawelniane, wielokrotnego uzytku, nadajace sie do prania. Sa dostepne przy kasach niemieckich hipermarketow w cenie 0,49 €..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa obserwacja. Dodałabym, że torby plastikowe mają to do siebie, że.. pękają w najmniej odpowiednich momentach. Po doniesieniu do domu i tak nie nadają się do niczego. Ja mam jeden sklep na osiedlu, w którym ekspedientki nie dają toreb plastikowych. Proszenie o nie jest irytujące (przyzwyczajenie...) a nie zawsze ma się torbę, do której można wrzucić zakupione drobiazgi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus... ja, jako niezmotoryzowany zainwestowałem w wózek na kółkach. Obliczyłem, że zastępuje mi zazwyczaj 5 torebek plastikowych przy jednych zakupach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.