Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8842 miejsce

Tendencje separatystyczne padają w Europie na podatny grunt

Okazuje się, że ostatnio jednym z najmodniejszych słów w Europie staje się "separatyzm". Wiąże się to ze wzrostem nastrojów narodowościowych i autonomicznych w regionie, zmotywowanych m.in. sytuacją na Ukrainie.

 / Fot. EPA/MAXIM SHIPENKOVKarta Narodów Zjednoczonych rzeczywiście wskazuje na poszanowanie zasady samostanowienia narodów. Nie chodzi jednak o to, by zachęcać do działania ruchy separatystyczne w wielonarodowych państwach, ponieważ to groziłoby niebezpiecznymi podziałami niemal w większości krajów Europy. Mowa o narodach ujarzmionych. I tu sprawa się komplikuje, bo ujarzmianymi i ograniczanymi czuje się wiele ruchów separatystycznych.

Od Krymu się nie zaczęło, ale był to z pewnością punkt kulminacyjny, moment przełomowy. Zaraz po aneksji dokonanej przez Federację Rosyjską pojawiły się doniesienia o dążeniach Wenecji. Europa informowała, że separatyści pragną proklamowania Republiki Weneckiej. Z kolei media włoskie potraktowały tę wiadomość z przymrużeniem oka, ponieważ konstytucja Republiki Włoskiej wskazuje na jej jedność i niepodzielność. Dlatego, według włoskich władz o podziałach nie ma mowy. Mieszkańcy Wenecji krytykują rząd oraz dysproporcje gospodarcze we Włoszech. Mówią, że to jeden z głównych powodów, dla których chcieliby się odłączyć. Twierdzą, że Wenecja jest wyzyskiwana i uciskana fiskalnie. W marcowym referendum ok. 90% Wenecjan opowiedziało się za niepodległością. To stanowi już pewien znak ostrzegawczy dla władz Republiki Włoskiej, ponieważ tendencje separatystyczne nie pojawiają się jedynie w odosobnionej Wenecji, ale również w Sardynii, czy też w Tyrolu Południowym.

Rosja czy Mołdawia

Jako niepodległe państwo od 1990 r. deklaruje się Naddniestrze. Historia przypomina, że roszczenia terytorialne do tego obszaru wskazywały już zarówno Rosja jak i Rumunia. Obecnie Naddniestrze stanowi autonomiczny region Republiki Mołdawii, ale się z nią nie identyfikuje, mimo że większość jej mieszkańców przed Rosjanami stanowią Mołdawianie. Osiem lat temu przeprowadzono tam referendum, w którym aż 97,2 % ludności zagłosowało za niepodległością. Wybory nie zostały uznane przez USA, OBWE i UE. Separatystyczne dążenia Naddniestrza od lat wspierają władze rosyjskie, dystansując się jednak do kwestii uzyskania przez to terytorium niepodległości. Armia rosyjska cały czas czuwa nad Naddniestrzem. Stacjonujące tam obce wojska nie przeszkadzają mieszkańcom. Już w 2013 r. prezydent Jewgienij Szewczuk apelował do Putina o wsparcie, ponieważ wciąż pojawiają się napięcia na linii stolicy Naddniestrza- Tyraspolu i Kiszyniowa.

Warto przypomnieć, że w prawie międzynarodowym warunkiem uznania państwa jest kryterium efektywności, czyli stabilności oraz skuteczności władzy, a także przestrzeganie praw człowieka i prawa do samostanowienia. Jak dotąd na arenie międzynarodowej Naddniestrze zostało uznane jedynie przez Abchazję i Osetię Południową, ale jak pokazuje praktyka na terytoriach prorosyjskich wszystko się może zdarzyć. Tym bardziej, że polityk Wiktor Szelin z Socjaldemokratycznej Partii Mołdawii zamierza zintegrować Naddniestrze z Noworosją, która tworzy się obecnie na Ukrainie. W tym celu zbiera podpisy pod petycją do Kremla, licząc na okazanie przez Rosję wsparcia.

Bez szkockiej whiskey

Przesuwając się na północ Europy, mamy do czynienia z utrapieniem Davida Camerona, jakim jest ostatnimi czasy Szkocja. Od ponad 300 lat znajduje się ona w unii realnej z Anglią, tworząc Królestwo Wielkiej Brytanii. Dawniej była niezależnym królestwem i dziś swą niepodległość chce odzyskać. Szkocja nie godzi się na dominację angielską i nie zamierza dalej dzielić się swoimi wpływami z produkcji ropy i gazu. Sama stanowi centrum przemysłu whiskey i posiada dobrze rozwinięty przemysł metalurgiczny, dlatego twierdzi, że jako samodzielne państwo poradzi sobie w kwestiach gospodarczych. Władze brytyjskie zgodziły się na przeprowadzenie we wrześniu 2014r. referendum w sprawie odłączenia. Gdyby Szkocja stała się niepodległym państwem miałaby zostać członkiem UE, jednak jak podkreśla rząd Królestwa Wielkiej Brytanii- z walutą inną niż funt. Na pozostawienie obecnego środka płatniczego w Szkocji z pewnością nie zgodzą się Brytyjczycy. Mimo silnych nastrojów separatystycznych David Cameron wciąż apeluje o pozostanie w strukturach Królestwa. Jasną sprawą jest, że odłączenie się Szkocji byłoby dużym ciosem finansowym dla Wysp Brytyjskich i wpłynęłoby na ustabilizowaną pozycję państwa. Dlatego kampania propagandowa w celu przekonania Szkotów do zaprzestania swoich roszczeń trwa.

Kraj mniejszości

O dążeniach do uzyskania statusu podmiotu prawa międzynarodowego głośno jest od wielu lat w Hiszpanii. Tu silne podziały odbijają się echem w życiu codziennym mieszkańców. Regiony rywalizują ze sobą i dążą do uzyskania większych przywilejów. Jeden z większych problemów stanowi Katalonia. Historia tej autonomicznej wspólnoty pokazuje, że wiele razy musiała borykać się z walką o swoje prawa. Już w latach 50. XVIII w. król Karol III Burbon zabronił używania języka katalońskiego. Zmieniło się to w 1930r., kiedy Katalonia uzyskała autonomię w ramach republiki. Jednak wkrótce generał Franco odebrał niezależność Katalończykom. Dopiero w 1978r. dzięki nowej konstytucji Hiszpanii region po raz kolejny odzyskał autonomię. Mieszkańcy tej krainy do dziś czują się bardziej Katalończykami niż Hiszpanami i zapowiadają referendum w sprawie odłączenia. Manifestują swoje prawo do samostanowienia, z czym nie zgadza się premier Hiszpanii- Mariano Rajoy. Odpowiada on, że nikt nie może działać wbrew przepisom hiszpańskiej konstytucji. Wydaje się, że rywalizacja Barcelony z Madrytem nie skończy się prędko.

Hiszpania boryka się z problemem zatomizowania państwa, także w kontekście Basków, zamieszkujących tereny na granicy hiszpańsko-francuskiej. Tu w czasie represyjnych rządów generała Franco powstała ETA ( Kraj Basków i Wolność). Ta organizacja, ze względu na terrorystyczny charakter swoich działań przyczyniła się do tego, że Baskowie nie uzyskali uznania międzynarodowego. Podobnie jak w przypadku Katalończyków nowa hiszpańska konstytucja pozwoliła im na ponowne budowanie swojej autonomii poprzez prawo do własnego parlamentu, policji, szkolnictwa i języka. Władze Baskonii wciąż podkreślają, że sami powinni zadecydować o swojej niepodległości. Jednak hiszpańska konstytucja nie przewiduje możliwości secesji. Porównując sytuację Basków hiszpańskich do tych zamieszkujących Francję, można stwierdzić, że jest ona wyjątkowo dobra, ponieważ władze francuskie nie przyznają żadnej autonomii blisko trzystu tysięcznej mniejszości.

Niebezpieczna fala

Jak widać silne tendencje separatystyczne pojawiają się niemal w każdym regionie Europy. Odżywają szczególnie, kiedy na świecie dochodzi do ekstremalnych sytuacji, wywoływanych właśnie przez manifestujące narody. Ostatnio niebezpiecznym precedensem dla innych ruchów niepodległościowych stało się referendum na Krymie. Władze wielu państw obawiają się pokłosia aneksji dokonanej przez Rosję. Rosną obawy, że wewnętrzne konflikty mogą przynieść różne niepożądane skutki i powodować dezintegrację Europy.

Rozważając problemy ruchów separatystycznych nie trzeba szukać daleko poza granicami Polski, ponieważ również w naszym kraju działa Ruch Autonomii Śląska, który budzi wśród Polaków wiele kontrowersji. Ma on własną wizję niezależnych struktur naszego państwa i dąży do odzyskania przedwojennej autonomii Górnego Śląska. Jak widać co, kraj to kolejny separatyzm. Sytuacja na świecie jest obecnie tak dynamiczna, że kto wie jakie informacje przyniosą media kolejnego dnia…
Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Europa rozpada się i wymiera. Traci grunt pod nogami bo odbiera się jej podstawowe wartości na których była budowana; tożsamość, wiarę, tradycję. Buduje się nowa Europę pod sprzecznymi ze sobą ideami. Zmęczeni tym ludzie szukają separacji. Nie dziwię się. Ale za jaką cenę. Mam wrażenie że dochodzi do przesilenia w Europie. Ono często rodziło się na ziemiach PoLski, która zrodziła się na gruzach rozbiorów. Polacy zachowali resztki instynktu samozachowawczego o dbają o tożsamość na skrawkach dawnego terytorium na Wisła i odrą. Tak trzymać, nie pozwolić narzucić sobie nowych Bogów, mamony, przyjemności, konsumpcji itp. Europo Królowej Wiktorii wróć. Miech jej pociąg jedzie z Londynu do Nicei. Albo do Irlandii. Władczyni popatrz z wysoka co stało się z Europą i Twoim imperium.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krym jest tatarski. Rosja po kawałku odrywa dawne swoje kolonie , które zyskały niepodległość. Argumentacja jest podobna jak 17 września 1939.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Separatyzm jest groźny wówczas, gdy jest inspirowany przez państwa zbójeckie."

Panie Jerzy, tylko co zrobić w sytuacji, gdy Krym dostał się wcześniej Ukraińcom z woli zbójeckiego Związku Radzieckiego? A jak zaklasyfikować żądania Orbana, dotyczące statusu ukraińskich Węgrów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba było nie rozbijać Jugoslawii, nie narzucać Europie niepodległości Kosowa, nie majstrować przy puszce Pandory. Z kolei ukraińskim Rosjanom czy też Walijczykom i Szkotom już od dawna należała się szeroka autonomia. Teraz oczywiście można sobie rzucać hasła w rodzaju "oś zła", "państwa zbójeckie", "społeczność międzynarodowa" (która miała być rycerzem, a stała się zbójcerzem), ale żadne z nich nie pomoże zagonić dżina z powrotem do butelki. On ma teraz nowego pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Biblii napisano: „Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu.” Tylko skąd ma człowiek wiedzieć, który cesarz jest zbójem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Separatyzm jest groźny wówczas, gdy jest inspirowany przez państwa zbójeckie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Separatystyczne głosy słychać zawsze tam, gdzie można na takiej proponowanej izolacji coś zyskać. Nikt nie chce dofinansowywać opóźnionych w rozwoju...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawie opisane zjawiska separatystyczne w Europie. Materiał wciąga i czyta się doskonale. Świetny warsztat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.