2009-02-20 13:22, aktualizacja: 2009-02-21 08:27:06
Zamiast popularnego pytania "co dokładnie odkrył rosyjski uczony" wolę postawić bardziej prozaiczne - czy Szypow wynalazł w swoim życiu cokolwiek? Jakie koneksje wiążą go z rosyjskim rządem i dlaczego nikt nie chce mu wierzyć?
Początki kariera Giennadija Iwanowicza Szypowa nie wróżyły mu świetlanej przyszłości. Żeby zarobić marne grosze imał się różnych zawodów, od podrzędnego elektryka i inżyniera po technika telewizyjnego.W 1961 r. dostał się na Uniwersytet Moskiewski im. Łomonosowa, na którym przez 6 lat studiował fizykę teoretyczną. Równocześnie z otrzymaniem dyplomu magistra zaczął pełnić funkcję "inżyniera wydziału konstrukcyjnego zasobów wysokointensywnych", a po roku szczęśliwym trafem zauważył go Uniwersytet Przyjaźni Narodów im. Patrice'a Lumumby, gdzie dostał się na posadę asystenta. 4 lata mozolnej pracy zaowocowały stopniem naukowym i od tego momentu kariera Szypowa nabrała rozpędu.Artur Wojnowski 06.12.2009 03:52
Szukałem informacji i opinii na temat Szypowa i jego teorii. No i trafiłem tutaj :)
Mnie zastanawia w takich historiach jedno. Łatwość, z jaką teorie takie znajdują poklask w mediach wspierany przez rozmaite instytucje lub pseudo instytucje ( choćby samozwańcze). Przy jednoczesnym braku w tychże mediach donośnego głosu sprzeciwu.
Tłumaczę to sobie zwykle z jednej strony chwytliwością tematu ( darmowa energia itp ), a z drugiej pewnym poziomem wiedzy, który należy reprezentować, aby dyskusja w ogóle była możliwa.
Tak czy owak gratulacje za dociekliwość.
Nie tylko Einsteinowi nie chciano wierzyć. Takich było wielu. Choćby Tesla.
A sam Einstein podobno aż do śmierci szukał Teorii Wszystkiego i ostatecznie poległ w boju.
Wybrane oferty pracy: