Pozycja materiału w rankingach:
Eurodeputowany LPR Maciej Giertych po ogłoszeniu swoich rewolucyjnych poglądów na temat słuszności, a właściwie jej braku, teorii ewolucji na sobotnim spotkaniu 'Akademii Orła' uzupełnił swoją wersję o kolejne spostrzeżenia.
Podczas sobotniego wykładu w Akademii Orła (instytucja edukacyjno-formacyjna Młodzieży Wszechpolskiej, w której młodzież szkolona jest w takich zagadnieniach jak prawo, administracja, historia, teologia, filozofia i języki obce) prof. Maciej Giertych, ojciec wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha, po raz kolejny obalał darwinowską teorię powstawania człowieka. Tym razem motywem przewodnim stały się m.in dinozaury, mamuty, a nawet neandertalczycy. Ale zacznijmy od początku całej "ewolucyjnej" afery.
Parę dni temu eurodeputowany z ramienia Ligi Polskich Rodzin, profesor biologii Maciej Giertych publicznie ogłosił jakoby teoria ewolucji stworzona przez Karola Darwina, powszechnie uznawana za słuszną, nie ma nic wspólnego z prawdą. Według Giertycha, człowiek nie pochodzi od małpy, a został stworzony przez Boga. Z tą, jakże odkrywczą i rewolucyjną tezą nie zgadza się jednak większość naukowców i ekspertów, twierdząc przy tym, że negacja teorii Darwina nie jest niczym nowym i że już wielu ludzi próbowało ją obalać. Ze stwierdzeniem europarlamentarzysty LPR nie może pogodzić się również abp Życiński, zaznaczając przy tym, iż różne koncepcje powstania człowieka nie wykluczają się nawzajem.
Poważnymi dowodami, obalającymi poglądy Darwina były - zdaniem Macieja Giertycha - dinozaury. Według ojca ministra edukacji narodowej dinozaury nie wyginęły tak dawno jak nam się wydaje, co więcej dowody na to znajdujemy w historii Polski i świata. Owymi dowodami są... podania o smoku wawelskim czy legendy o potworze z Loch Ness.
Kolejnym przykładem stały się mamuty, które rzekomo jadane były jeszcze podczas gorączki złota na Alasce, co w praktyce wyklucza twierdzenie jakoby mamuty wyginęły dużo wcześniej.
Profesor stwierdził też, iż australopiteki i neandertalczycy są nadal wśród nas ! Za koronny dowód uznał zdjęcie amerykańskiego boksera, cechującego się wszystkimi cechami neandertalczyka, co według deputowanego Ligi potwierdza ciągłe istnienie tych gatunków.
Profesor Maciej Giertych ma prawo wierzy w co chce. Ma te prawo swoje prawdy upowszechniać. Zanim zaczniemy krytykować i zabraniać takich poglądów Maciejowi Giertychowi, pamiętajmy o tym, że żyjemy w demokratycznym państwie, a jedną z żelaznych zasad owego ustroju jest wolność słowa, dająca każdemu prawo do wygłaszania dowolnych poglądów. Martwi jednak fakt, że teorię ewolucji, zaakceptowaną wiele lat temu, obala profesor biologii i zarazem eurodeputowany, czyli reprezentant Polski na arenie międzynarodowej. Pomimo ogromnej ilości dowodów, które przestawił poseł na Parlament Europejski, Maciej Giertych nie przekonał mnie do swej tezy i nadal zostanę wierny starej, dobrej darwinowskiej teorii ewolucji.
Zobacz także:
Artykuły
(19)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.55)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Kwiatkowska 25.10.2006 09:10
Ciekawe, że po usłyszeniu "teorii ewolucji" Macieja, można spotkać osoby powątpiewające w teorię ewolucji Karola. W XXI wieku niesamowite!!!
Joanna Kornas 23.10.2006 22:31
Ach, jakże mnie boli to, że tak się na pana Giertycha seniora naskakuje za to, co mówi o ewolucji. Nie od dziś wiadomo, że każdy patrzy na świat przez swój pryzmat - kradniesz, uważasz, że wszyscy kradną, jesteś uczciwy, wierzysz, że wszyscy tacy są. Mając tę wiedzę, naprawdę dziwię się niepomiernie, że kogoś może dziwić, iż p. Giertych nie wierzy, że ewolucja zachodzi.
Autor usunął profil 23.10.2006 22:03
extra artykulik! a Giertych zaprzecza teorii ewolucji bo sam jest brakującym ogniwem... :D buziaki :*
Adam Degler 23.10.2006 21:50
Nie to, że tekst jest zupełnie do kitu, ale 6 punktów to rzadko i Zaranek dostaje. Nie lubię towarzystewka wzajemnej adoracji;))
Autor usunął profil 23.10.2006 21:29
Jak wszędzie potrzebny jest umiar i rozsądek. Skoro są wysunięte argumenty za teorią Darwina to trzeba podać inne argumenty, które podważą obecne, by mówić o zmianie myślenia. Tak czy inaczej, jak już zacząłem na początku, potrzebny jest umiar. A umiarem tutaj jest traktowanie teorii Darwina jako teorii istotnie prawdopodobnej, która faktycznie nie wyklucza stworzenia człowieka przez Boga.
Magdalena Popłońska 23.10.2006 21:07
Co zrobić... nie wiem, ilu jeszcze w tym kraju cokolwiek jest w stanie zdziwić.
Pythoni by tego nie wymyślili. :P
Autor usunął profil 23.10.2006 20:46
Jezu... w jakim kraju my żyjemy? jedyne co mi przychodzi na myśl - Ż.E.N.U.A.
Katarzyna Bresler 23.10.2006 20:36
Ja wiem, wolność słowa itp., ale PROSZE... Dżizas, co za kraj ;/